Ciemiernik

25.01.15, 14:25
Marzy mi się ciemiernik. Czy to się sadzi czy sieje? Gdzie można kupić i kiedy bywa w sprzedaży, bo nigdzie nie widziałam?
    • horpyna4 Re: Ciemiernik 25.01.15, 14:49
      Można kupić nawet duże, zadoniczkowane i kwitnące egzemplarze. Poza sklepami ogrodniczymi bywa w niektórych kwiaciarniach.

      Tylko o jaki gatunek ciemiernika chodzi? Bo są różne gatunki i jeszcze najrozmaitsze mieszańce. Ten kwitnący w zimie to ciemiernik biały.
      • apersona Re: Ciemiernik 25.01.15, 14:53
        Biały ciemiernik. Nie trafiłam dotychczas żadnego, a często bywam w ogrodniczych, w zimie mniej
        • horpyna4 Re: Ciemiernik 25.01.15, 15:22
          W zimie to centra ogrodnicze raczej śpią, poszukaj wiosną lub jesienią. Zimą bywa w kwiaciarniach.

          W zeszłym roku w warszawskich centrach ogrodniczych wydziałam wielokrotnie. Ciemiernik biały można zresztą odróżnić od innych gatunków po kształcie liści. Aha, on ma odmiany różnie przebarwiające się podczas przekwitania - na jasnozielonkawo lub na jasnoróżowawo, chyba ta druga odmiana jest wcześniejsza i czasem zaczyna kwitnąć późną jesienią.
        • mamap Re: Ciemiernik 27.01.15, 19:25
          Ciemiernik bialy byl w Lidlu w poprzednim tygodniu 14,99. Ja kupowalam na bazarze Na Dolku pare lat temu 17 zl kosztowal. W kwiaciarniach taka sama cena bywa. Pieknie zakwitl nastepnego roku-chyba podsypanie sciolka po kroliku dalo takie efekty. A potem zanikl-ursynowska gleba i krolika juz nie ma... Fioletowy nawet liscia nie wypuscil w nastepnym roku.
          • horpyna4 Re: Ciemiernik 27.01.15, 21:19
            Ursynowską glinę trzeba pod ciemiernik mocno rozluźnić, a to wcale nie takie proste. Narzędzia się wyginają i łamią.
    • d.wludyka Re: Ciemiernik 25.01.15, 17:08
      Wczoraj widziałam w Auchan, popatrz również w Obi, Castoramie, w tym roku akurat nie byłam, ale w poprzednich o tej porze roku były bardzo ładne, kwitnące sadzonki w doniczkach.
      • lellapolella Re: Ciemiernik 26.01.15, 15:15
        A jak już kupisz i posadzisz sadzonkę, to z pewnością po pewnym czasie ze zdumieniem znajdziesz siewki:)
        • horpyna4 Re: Ciemiernik 26.01.15, 15:45
          Tak, siewek można się dochować, ale warto najpierw posadzić większy egzemplarz. Bo zanim siewka urośnie i zakwitnie, może minąć kilka lat. A jak się ma dużą kępę ciemiernika, to widać, co jest obok jego siewkami; nie zadepcze się ich wtedy ani nie wyrwie przy odchwaszczaniu.

          • leeliana Re: Ciemiernik 26.01.15, 16:31
            Ciemierniki bywają w sprzedaży w okolicach przełomu roku, wszak niektórzy zwą je różami Bożego Narodzenia. Widziałam takie rośliny jeszcze jakiś tydzień temu w Lidlu, nawet nieźle się prezentowały. Nawiasem mówiąc, ciemiernik to dość podstępny osobnik; nie dość, że biały ma nazwę łacińską H.niger, czyli czarny, to jeszcze ma braciszka H.foetidus, czyli cuchnący, który nie ma zapachu (ponoć cuchną roztarte korzenie, ale nie miałam powodu ich ucierać:-)) Na początek polecałabym właśnie ten ostatni - rośnie, rozsiewa się, kwitnie pół roku, jest nie do zdarcia. A, ciemierniki nie przepadają za przesadzaniem, warto siewki jak najwcześniej wykopać i albo do doniczki albo na miejsce stałe od razu dać.
            • dagusia333 Re: Ciemiernik 27.01.15, 11:10
              Nie można też zbyt wcześnie ruszać siewek.Ja to robię w drugim roku od wzejścia siewek po przezimowaniu, późną wiosną, gdy wyrosną nowe listeczki i lekko 'okrzepną'.Takie 5-6 cm sadzoneczki z kilkoma listkami właściwymi doskonale się przyjmują, tym bardziej, ze zawsze sadzę w miejsce lekko ocienione i latem pamiętam o podlewaniu.
              • moo-n Re: Ciemiernik 27.01.15, 11:24
                A te ciemierniki białe kwitną Wam ładnie w ogrodzie ? U mnie zawsze jakieś takie 'niewyraźne', kwiaty słabo wykształcone, jakieś plamy na płatkach, albo ich mało i schowane gdzieś w liściach.W sklepie ładnie wyglądają i kuszą, ale potem w ogrodzie różnie z tym kwitnieniem bywa.Ogólnie lepiej mi kwitną i ogólnie się prezentują ciemierniki wschodnie, oczywiście jeśli też pąki dobrze przezimują, bo czasem nawet okrycie nie pomoże i część zgnije.
                • horpyna4 Re: Ciemiernik 27.01.15, 12:17
                  U mnie jest trochę zbyt gliniasta gleba na ciemierniki. One lubią luźną - próchniczną, przepuszczalną i wilgotną. No i zdecydowanie nie odpowiada im palące słońce - wolą półcień lub cień.
            • horpyna4 Re: Ciemiernik 27.01.15, 11:18
              Biały jest "czarny", bo ma czarne korzenie.

              A w kwiaciarniach widywałam też ciemiernik korsykański. Ma bardziej dekoracyjne liście - wyraźnie piłkowane.
              • mirzan Re: Ciemiernik 27.01.15, 12:17
                Jak sama nazwa wskazuje,ciemiernik czarny jest biały.
                • horpyna4 Re: Ciemiernik 27.01.15, 14:26
                  No właśnie, to tak jak z chlebakiem. Który, jak sama nazwa wskazuje, służy do noszenia granatów...

                  Wprawdzie niektórzy dodają, że te granaty się w nim chleboczą, ale moim zdaniem jest to beznadziejne zarżnięcie subtelnego dowcipu.
    • enith Re: Ciemiernik 27.01.15, 18:25
      Może jakąś dekadę temu ciemierniki weszły do mainstreemu tu w USA, a to dzięki bardzo intensywnym zabiegom hybrydyzacji kilku osób (w USA i Anglii). I to dzięki tym hodowcom mamy takie piękności, jak cała seria Winter Jewels z intensywnie wybarwionymi kwiatami czy Sping Promise z kwiatami w ciapki.
      Ja kupiłam dom z dojrzałą kępą purpurowego ciemiernika, który kwitł nieprzerwanie od grudnia 2007 do stycznia 2009. Tak, to nie pomyłka. Kwitł non stop przez ponad rok. I wtedy właśnie zakochałam się w ciemiernikach, a gdy dodatkowo odkryłam te nowsze hybrydy, to już w ogóle przepadłam z kretesem.
      Nawiasem mówiąc u mnie ta konkretna kępa rośnie na glinie, wciśnięta pomiędzy dwa potężne korzeniska żywotnika olbrzymiego (drzewo rodzime w tym regionie), w cieniu tegoż żywotnika, nigdy nie podlewana i co roku produkująca kilkaset siewek, z których kilka też już urosło do pokaźnych rozmiarów i kwitnie.
      Plamy na liściach i kwiatach to częsty problem, pleśń botrytis, z tej samej rodziny co pleśń, która atakuje piwonie w mokre wiosny. Większość ogrodników radzi sobie z tą pleśnią popularnym tu trikiem w postaci podsypania każdej kępy czipsami z wapienia. Wapień nie tylko kontroluje botrytis, ale też długofalowo podwyższa PH naszej naturalnie kwaśnej gleby do poziomu bardziej znośnego dla ciemierników.
      A tu Onyx Oddysey
      https://www.contrarymarysplants.com/plant_images/walters-gardens/HelleborusOnyx-Odyssey.jpg
      • horpyna4 Re: Ciemiernik 27.01.15, 21:25
        Ciemierniki w ogóle łatwo się krzyżują ze sobą. A że zwykle sprzedawane są mieszańce, to już w pierwszym pokoleniu siewek może wystąpić mnóstwo odmian, bo możliwe są najrozmaitsze kombinacje genów.

        • enith Re: Ciemiernik 28.01.15, 03:14
          Oj tak, ciemierniki są bardzo, ale to bardzo promiskuityczne. Stąd pewnie pomysł intensywnej hodowli i mieszania, a efekty i tak nie są nigdy do końca pewne. Ja zawsze kupuję ciemierniki kwitnące, bo nawet hybrydy o tej samej nazwie potrafią niesamowicie różnić się między sobą. Tu np. Golden Lotus:
          https://cdn3.bigcommerce.com/s-vfaa5/products/174/images/294/glotus__74207.1404054355.195.234.jpg?c=2
          Jedna hybryda, a ile różnic!
    • obrobka_skrawaniem Re: Ciemiernik 28.01.15, 15:44
      Bywaja w Pierdonkach i innych takich, w doniczkach, w stanie kwitnacym i niedrogo. Niedlugo powinny sie pojawic, wiec sie rozgladaj.
      • dagusia333 Re: Ciemiernik 29.01.15, 09:16
        Te odmiany ciemiernika wschodniego pokazane przez Enith piękne, ale raczej nie na nasz klimat, chyba, że do uprawy pojemnikowej.Nie pokażą w gruncie tych pięknych cech.Ja się kiedyś napaliłam na jakąś odmianę o kwiatach pełnych i nie dość że słabo rośnie, kwiatów ma mało, to kwiaty nie są tak dobrze wykształcone jak były w warunkach hodowlanych.Zresztą kwiatki są dość mocno zwisające jak dzwonki i tak naprawde to trzeba je unieść w palcach by 'spojrzeć w twarz' i dotrzeć te szczególne cechy danej odmiany.
        Wolę zwykłe wschodnie różowe i białe o kwiatach pojedynczych, ale kwitnących w większej masie.Jeśli zimą jest względnie łaskawa to potrafią naprawdę cieszyć oko.
        W donicy od kilku lat uprawiam krzyżówkę H. nigercors Silver Moon, bo w gruncie często marzł, albo nie pokazywał swoich kwiatów w pełnej krasie.
        • enith Re: Ciemiernik 29.01.15, 16:54
          Zaskoczona jestem opinią o niskiej mrozoodporności. Jeden z bardziej znanych w USA programów hybrydyzacji ciemierników prowadzi pan Barry Glick, właściciel szkółki w lesie na pogórzu w Renick w Zachodniej Wirginii. Temperatury w tej części satnu często spadają do -20 stopni celsjusza, nierzadko niżej. To strefa mrozoodporności 5b. A są i mieszańce dające radę w strefie 3b. Ciemierniki są więc bardzo odporne na mróz, powiedziałabym, że w stopniu zbliżonym do piwonii bylinowych.
          Natomiast zgadzam się, że wiele kwiatów ciemierników jest zwisająca, zwłaszcza formy pełne/podwójne i albo trzeba je podnieść albo położyć się na podłodze, żeby je dojrzeć ;-) Ale i nawet ten problem jest w procesach hybrydyzacji adresowany, to znaczy odrzuca się kwiaty zwisające, a wybiera do dalszego procesu kwiaty, które trzymają główki w poziomie.
          Zgadzam się, że niektóre rośliny udają się lepiej w uprawie pojemnikowej. Dużo łatwiej jest o zapewnienie konkretnych wymagań w donicy, niż w glebie, a ciemierniki są akurat małoodporne na ciężkie gleby i słaby drenaż. I niewykluczone, że właśnie to, a nie mróz szkodziło twoim ciemiernikom w gruncie.
          • moo-n Re: Ciemiernik 30.01.15, 10:36
            Nie wiem jak jest na pogórzu Renick, ale jeśli tam w czasie sporych mrozów jest śnieg, to dla ciemierników jak najlepsze, by spokojnie przetrwać.Strefa mrozoodporności nie ma aż takiego znaczenia, temperatura może znacznie spadać, ważne czy w tym czasie bywa śnieg, jak np. w górach.Najgorsze są kapryśne zimy typu najpierw długo ciepło, a potem nagły spory mróz bez śniegu.
    • zettrzy Re: Ciemiernik 30.01.15, 12:31
      ciemiernik można kupić także przez internet, bardzo łatwo się przyjmuje i natychmiast po przekwitnieniu zaczyna rozsiewać - jeśli posadzisz jeden, pod koniec sezonu będziesz miała całą plantację
      ciemierniki sprzedawane w Polsce to głównie kwitnące na wiosnę, w marcu i kwietniu, kwitną strasznie długo - ilekroć jeden kwiat zwiędnie, pojawia się kilka nowych, tak że jak raz zacznie, będzie kwitł prawie dwa miesiące
      nie wymagają żadnych specjalnych zabiegów, trzeba tylko pamiętać o podlewaniu, zwłaszcza gdy zima ciepła, jak w tym roku - marzec, nie styczeń - bo one są zimozielone
      aha, lubią rosnąć w cieniu lub choćby półcieniu, słońce im wyraźnie szkodzi - mój startowy z początku poszedł na słoneczną grządkę, ale kiedy zobaczyłam, jak tam się słania, przeniosłam go w cień - i szczęśliwie rośnie już ze cztery lata, pięknie kwitnie, oraz masowo rozsiewa
    • apersona Re: Ciemiernik - kupić i co dalej 10.02.15, 21:26
      Powiedzmy, że kupię ciemiernika zimą. Co z nim zrobić? Do ogrodu na śnieg i mróz? w ciepłym domu trzymać czy w chłodnym i widnym ogrodzie zimowym, co go nie posiadam.
      • mirzan Re: Ciemiernik - kupić i co dalej 10.02.15, 22:07
        Na oszklonym,nieogrzewanym balkonie.
      • thea19 Re: Ciemiernik - kupić i co dalej 10.02.15, 22:57
        tez Cie kusi? widzialam w auchan w kapersach po 9zeta bialy i orientalny. wylaza im pedy i nie mam wlasciwie miejsca na przetrzymanie. ziemia niby nie zmarznieta ale one w takiej fazie pewnie nie wytrzymaja w gruncie. nigra rosnie u mnie w ogrodku - kwitnie dwa razy w roku ale ten orientalny za mna chodzi.
      • enith Re: Ciemiernik - kupić i co dalej 11.02.15, 00:20
        Na pewno nie w ogrzewanym domu, ciemierniki są roślinami ogrodowymi bardzo odpornymi na mróz. Jeśli grunt jest zmarznięty na kość i nie da się kopać, znajdź duży pojemnik, donicę czy skrzynkę (byle miały odpływ), wstaw tam całego ciemiernika z doniczką i obsyp piaskiem albo ziemią. I tak wystaw na balkon. Ta dodatkowa warstwa piasku/ziemi będzie bardzo dobrym izolatorem do czasu, aż roślinę będziesz mogła wysadzić do ogrodu. Pamiętaj, żeby ciemiernika od czasu do czasu podlewać, zwłaszcza, gdy zapowiedzą ostrzejsze mrozy. Przesuszone rośliny przemarzają dużo szybciej, niż te podlane.
        • horpyna4 Re: Ciemiernik - kupić i co dalej 11.02.15, 10:06
          Jest dość ciepło i w najbliższym czasie nie zapowiadają większych mrozów. U mnie nawet w nocy było powyżej zera, teraz jest +4 stopnie. Idealne warunki na wsadzenie ciemiernika wprost do gruntu, tylko trzeba dobrze podlać i co kilka dni trochę podlewać, jeżeli nie spadnie śnieg.

          Zanim przyjdzie większy mróz (o ile przyjdzie), to ciemiernik zdąży się przyjąć i zaaklimatyzować. Warto wykorzystać tę pogodę.
          • dagusia333 Re: Ciemiernik - kupić i co dalej 11.02.15, 11:03
            Jeżeli kupisz w kapersie kłącze z zaczątkami liści to posadź do doniczki i trzymaj w domu w ogrzewanym.Latem wyn\niesc do ogródka, albo balkon, ale nie sadzic jeszcze do ziemi, bo moze zginąćJa jednak nie polecam tego typu roślin( nie lubiacych przesadzania, ani dzielenia i wrazliwych na przesuszenia) kupować w woreczku, są zbyt osłabione i długo trzeba je 'wyprowadzać', więcej niż jeden sezon by posadzić w ogrodzie.Lepiej kupić w doniczce odrośnięty i gdy już nie zapowiadają większych mrozów jesli nie ma sie chłodnego pomieszczenia można nawet posadzić w gruncie, ale lekko okryć przed wiatrami, bo sa wydelikacone.Można gałązkami iglastymi, albo jak moja znajoma zrobiła małą szklarenkę z dużej butli po wodzie, ale z góry musi dochodzić powietrze.
            • apersona Re: Ciemiernik - kupić i co dalej 13.02.15, 20:31
              Dzięki za odzew, nie spodziewałam sie tak dużego
              • mania752 Re: Ciemiernik - kupić i co dalej 14.02.15, 19:09
                Warto mieć ciemiernik, zwłaszcza że kwitnie obficie, kiedy jeszcze trwa zima :) Jeżeli zasadzimy do w zacienionym i osłonionym od wiatru miejscem, to ma bardzo niewielkie wymagania. Warto rozważnie wybrać dla nich miejsce, bo nie lubią przesadzania.
                • budzik11 Re: Ciemiernik - kupić i co dalej 17.02.15, 14:19
                  Dobrze, że zobaczyłam ten wątek, bo jakiś czas temu (~3 tygodnie) dostałam pięknie kwitnący, biały ciemiernik (w sensie kwitnący na biało, czyli pewnie czarny ;-)), i postawiłam na najcieplejszym i najsłoneczniejszym parapecie w domu, za zamiarem posadzenia wiosną w ogrodzie. I dziwię się, czemu mi marnieje...
Pełna wersja