kiniox
01.02.15, 18:23
Cześć, jestem pierwszy raz na tym forum, ale bardzo liczę na Waszą pomoc. Przywiozłam sobie z wakacji na Lazurowym Wybrzeżu roślinkę ze zdjęcia. Chodzi o takie niby-drzewko w kolorze bordowym. Właścicielka oryginału uprzedziła, że to roślina ciepło i sucholubna, ale w belgijskim wilgotnym klimacie udało mi się ją utrzymać przez 2 lata dzięki poprzedniej łagodnej zimie. Roślina świetnie rośnie i bardzo łatwo się rozmnaża. Wystarczy ułamać gałązkę i wetknąć w ziemię, a już mamy nową roślinę. Moje egzemplarze były bardziej zielone, niż bordowe, myślę, że to z uwagi na wilgoć. Niestety, w tym roku nie zdążyłam przed zimą schować doniczek do domu i podczas mojej tygodniowej nieobecności rośliny zmarzły. Czy ktoś wie, jak nazywa się ta roślina? I czy da się ją jeszcze uratować? Co mogę zrobić, żeby jej pomóc? Obrywać uschłe liście, czy nie? Podlewać, czy nie? Przede wszystkim schowałam doniczki do domu i postawiłam blisko światła, ale może nie należało tego robić?
Będę bardzo wdzięczna za pomoc.