dorka556
07.03.15, 21:18
Mam zwykłą węgierkę (5 letnią). 2 lata temu parę owoców było uszkodzonych. W ub roku grzyb zaatakował wszystkie. Drzewo jest już duże i nie wyobrażam sobie oprysku bez specjalistycznego sprzętu.
Czy można mocno przyciąć koronę a potem opryskać, czy dać sobie spokój i po prostu wyciąć. Obok rośnie renkloda na razie zdrowa, szkoda by jej było, gdyby grzyb ja też zaatakował.