Wallichiana...

08.03.15, 10:07
Dlaczego 25-cioletnie sosny Wallichiany marnieją i usychaja? dwa lata temu musiałem wyciąć dwie sztuki a w tym roku będę musiał wyciąć sosnę "Schwerin" rowieśnicę tamtych wycietych Wallichian, bo tez zmarniala w tamtym roku; nie ma śladu rdzy porzeczkowo-wejmutkowej; inspektor z ochrony środowiska, ktory musiał wydać pozwolenie na wycinke, tez nie miał pojęcia co sie stało z tymi sosnami...; inne sosny pięcioigielne z sekcji stroboides spokojnie sobie rosną... może gleba głęboko pod ogrodem jest jakaś trująca no ale to inne sosny tez powunny mi paść a na razie odpukac są okej. Macie Państwo jakiś pomysł?...
    • kocia_noga Re: Wallichiana... 08.03.15, 19:36
      Nie mam pomysłu, ale współczuję.
    • dagusia333 Re: Wallichiana... 08.03.15, 19:45
      A gleba jaka , czy przepuszczalna? Może teraz kolej na sosny? Wcześniej jakieś draństwo dopadło świerki srebrne.U sąsiadów kilka starszych padło, u mnie uschły i zostały wycięte 3 sztuki ponad 20 letnie.Dziś siedzę na ławeczce i znów widzę w wiosennym słońcu zmieniony już kolor i 2 następne 'do golenia'.Zaczyna się od czubka, ostatnie przyrosty są krótkie, skarłowaciałe i latem drzewo zacznie się sypać.Również pytałam przy okazji załatwiania pozwoleni na wycinkę, ale nie wiedzieli w czym rzecz.
    • dar61 Well... 08.03.15, 23:15
      Na pytanie, dlaczego, nie powinni odpowiadać urzędnicy. Jeden dobrze wyszkolony w hodowli zakaźnych grzybów szkółkarz wie od nich więcej na temat chorób drzew.
      Swego czasu w parczku przy moim zakładzie pracy też, ni stąd ni z owąd, wymierać zaczęły sosny z tej sekcji, były w podobnym wieku jak {Qubracze}, możer nawet i 25-letnie/ 25-ęcioletnie. Kilka sztuk podsychało, obumierały im częściowo koron, kilka laty*. Podejrzewaliśmy właśnie rdzę, ale nie wykonaliśmy badania tkanek przewodzących, bo były nekrozy zaawansowane. Przyszliśmy, ścięliśmy, wyekspediowaliśmy ich ziemską powłokę do przerobu.
      Na miejscu {Q.} pobrane wszelakie próbki wallichianowego igliwia, młodych gałązek i plastry przekroju pnia przekazałbym do najbliższej stacji badawczej Zespołu Ochrony Lasu - to niezła grupa specjalistów. Pomogą [nawet i dla nich ważne, by wiedzieli, co w okolicy grasuje].
      Choć poniewczasie...

      */ też było tam za duże zagęszczenie i sosny owe, zamiast owiewać się słońcem, walczyły o życie z starszymi o półwiecze-70 lat sąsiadkami.
      • kocia_noga Re: Well... 09.03.15, 09:16
        No właśnie to duże zagęszczenie, ty masz amazońską dżunglę, Qubraku.
    • bragland Re: Wallichiana... 09.03.15, 17:00
      pH gleby? - miernik dostępny w każdym sklepie ogrodniczym
      allelopatia? - internet - gatunki, które się nie "lubią"
      zawartość wolnego Al+++ w glebie? - to trudniejsze ale dostępne - każda stacja ChemRol oznaczy Ci to za małą opłatą met. Sokołowa


      sprawdź (tyle mi przyszło na myśl ot tak ad hoc)
    • rispetto Re: Wallichiana... 09.03.15, 19:00
      a) Nieodpowiednia gleba
      b) Wysychają zimą

      Stawiałbym na b
Pełna wersja