Ołownik plumbago przesadził...

16.03.15, 10:03
szykuje się do pierwszego w sezonie kwitnienia. Mam nadzieję, że w tym roku też będzie co dzień zachwycał naręczem kwiatów!
    • zettrzy Re: Ołownik plumbago przesadził... 16.03.15, 13:40
      eee, nie przesadzaj z tym przesadzaniem, ciesz się
      • 5th_element Re: Ołownik plumbago przesadził... 16.03.15, 13:53
        no martwie się lekko czy mu się nie pomerdoliło. W ubiegłym sezonie był moim odkryciem - kupiłam marną sadzoneczkę a urósł niebieski krzaczor :)
        • zettrzy Re: Ołownik plumbago przesadził... 16.03.15, 15:04
          no właśnie, tak trzymać ;)
          gorzej byłoby w drugą stronę - a jak jest, to właściwy kierunek
          • 5th_element Re: Ołownik plumbago przesadził... 17.03.15, 10:05
            dziękować za uspokojenie :))
            • dagusia333 Re: Ołownik plumbago przesadził... 17.03.15, 15:44
              A gdzie i w jakich warunkach go zimowałaś, że tak mu się wiedzie? Mój niestety usychał po zimie.
              • 5th_element Re: Ołownik plumbago przesadził... 18.03.15, 11:11
                po prostu na parapecie w domu, gdzie ma duzo swiatla ale też niestety ciut za ciepło, choć kaloryfer włączamy sporadycznie, więc podlewalam jak kwiaty domowe. Ale może to i na zdrowie mu wyszło. Kiedyś dawałam kwiaty do przezimowania mamie - w nieogrzewanym pokoju, ale mama podlewała za skąpo i kwiaty szlag trafiał. Wydaje mi się, że w domowych warunkach trzeba nie załować wody.
Pełna wersja