hartowanie roślin pokojowych - jak, jak, jak?

17.03.15, 10:02
Dzień dobry, wiem, że jeśli wysyłam rośliny pokojowe na urlop na balkonie, powinnam je wcześniej zahartować....tylko nie wiem, jak. Przekonalam się boleśnie o tej potrzebie w ubiegłym roku, gdy po wystawieniu ulubionego kaktusa naraziłam go na popalenie pokaźnej powierzchni. Aby w tym roku nie popełnić tego błędu pragnę zasięgnąć rady Mądrych i Doświadczonych. Mieszkam w strefie 7a, balkon od str południowej pięknie nagrzewa się w słoneczne dni już teraz. Czy mam rośliny wystawiać i je lekko zacienić jakimś majestatycznym baldachimkiem, czy może wystawiać na dzień a na noc chować.......a moze odwrotnie?
    • zettrzy Re: hartowanie roślin pokojowych - jak, jak, jak? 17.03.15, 15:03
      na słońce nie da się zahartować - to jak ten koń, który już by się nauczył żyć bez jedzenia, ale na dzień przed końcem szkolenia zdechł ;) po prostu trzeba skombinować jakieś zacienienie, parasol, daszek, no co bądź, aby słońce nie padało bezpośrednio na roślinę
      uważaj także z podlewaniem, bo w takich nagrzanych warunkach bardzo łatwo ugotować korzenie - podlewaj wieczorem albo bardzo wcześnie rano, kiedy jest chłodno
      no i dla wielu roślin konieczna jest wilgoć w powietrzu - jakiś garnek wypełniony wodą, która będzie sobie parować i nawilżać; pomysłów na takie urządzenia nawilżające jest milion, można wybrać dowolny lub nawet kilka
      są także rośliny, które słońce, suszę i gorąco wręcz uwielbiają - ale to chyba nie ten kaktus
      • 5th_element Re: hartowanie roślin pokojowych - jak, jak, jak? 17.03.15, 15:42
        on potem pokochał to słońce, jak to kaktus - ale chyba szoku doznał zaraz po jego wystawieniu :D Generalnie mam rośliny słońcolubne bo i parapet wewnętrzny od tej samej strony. czyli ograniczenie podlewania albo podlewanie wieczorem i baldachimek :) Dziękuję.
Pełna wersja