Jakie pnącza na wysokie drzewo

18.03.15, 04:00
Mój ogród sąsiaduje z kawałkiem lasu, z okien kuchni patrzę na wysokie i gołe pnie zimozielonych drzew. Są one masywne, po około 30 metrów wysokości Zainteresowana jestem obsadzeniem tych drzew pnączami, które będą czepiać się kory. Mam już dwa: hortensję pnącą i przywarkę japońską. Czy są jeszcze jakieś, które będą rosły bez mojej pomocy? Stanowisko jest w półcieniu tzn. słońce raczej wcześniej za dnia, a od 13-14 cień rzucany przez rzeczone drzewa.
Wszelkie bluszcze odpadają, nie można ich u mnie sadzić.
    • solejrolia Re: Jakie pnącza na wysokie drzewo 18.03.15, 07:06
      no właśnie hortensja, przywarka, i jeszcze dławisz okrągłolistny.
      szukaj na stronach e-clematis lub na clematisy.pl
      stamtąd zamawiam wszelkie pnącza.
    • dar61 Cytryniec ... 18.03.15, 22:49
      Ozdoba i ozdoba - a na ząb?
      Cytryniec bym.
      Ale Wy tam, zdaje się, nie lubita wschodniościów.
      Trochę mniej się czepia, trzeba mu w tym na początku pomóc obwijka jaką.
      On lubi słońce, ale może nad te drzewa gdzie łebek wystawi - ie sypnie owocem?
      Takoż - aktynidie.

      Ciągle nie pamiętam, czy {E.} w półzwrotniku, zwrotniku, a może w Koziorożcu...
      • dorka556 Re: Cytryniec ... 19.03.15, 06:48
        Aktinidia-kiwi, też na ząb.
        Jesienią ładnie przebarwia się na żółto.
        • solejrolia Re: Cytryniec ... 19.03.15, 08:59
          Aktinidia potrzebuje więcej słońca.pod drzewem może miec tez zbyt sucho, jałowo, bo kiwi rosnie silnie i dlatego jest dość "żarłoczne". No i muszą być dwie (m i ż), no chyba, ze będzie to odmiana samopylna- ale nie wiem jak z dostepnością takich odmian.
          chyba lepiej kiwi sadzić przy siatkowych konstrukcjach, czy innych panelach, niz pod drzewem.
    • enith Re: Jakie pnącza na wysokie drzewo 19.03.15, 14:18
      O cytryńcu nigdy nie słyszałam, obejrzałam w necie, nawet ładne. Nie mam absolutnie uprzedzeń do roślin ze wschodu, na szczycie listy moich ulubionych krzewów plasuje się już od dawna kamelia, chinka, jakby nie było :-)
      Mam już jedno kiwi, z ciapkowatymi liśćmi, nieowocujące, ale to się w ogóle nie chce łapać podpór (i w ogóle jakoś słabo mi rośnie), więc wątpię w to, że ładnie pięłoby się korze.
      Dławisz okrągłolistny jest rośliną inwazyjną wchodniej części USA. Ja mieszkam na zachodzie, rzut beretem od Seattle, ale nigdy nie rzucił mi się w oczy w szkółkach, więc niewykluczone, że nie jest tutaj sprzedawany.
      To prawda, że środowisko pod stuletnim świerkiem nie jest optymalne dla wielu roślin. Korzenie drzewa, sucha gleba, cień. Cokolwiek posadzę, będzie musiało zaczynać dalej od pnia i być prowadzone w kierunku wybranego drzewa, a tam już musi radzić sobie samo.
    • zettrzy Re: Jakie pnącza na wysokie drzewo 23.03.15, 14:23
      kokornak wielkolistny, rośnie w klimacie umiarkowanym (to nie tropikalny dutchman's pipe, chociaż też aristolochia), osiąga metraż - no, tak na oko, z 15 metrów, potrafi przejść z drzewa na drzewo i woli rosnąć w cieniu
      do tego łodyga tak mu się skręca, że aż trudno uwierzyć że to nie dzieło ludzkiej ręki - po prostu, jakby ktoś zaplótł mu warkoczyk
      ale nie jest zimozielony, tyle że te łodygi są dekoracyjne z uwagi na ich kształt
      dławisz także potrafi rosnąć nawet na świerku, tzn. ocieniony permanentnie, osiąga wielkie wysokości i też się cudacznie skręca, do tego ma śmiszne owocki, podobne do owoców trzmieliny, w końcu to ta sama rodzina

      winobluszcz pięciopalczasty także sprawdza się w warunkach leśnych, chociaż wybarwia się lepiej na słońcu - ale też taki winobluszcz potrafi dorosnąć do szczytu wielkiego dębu, po czym zaczyna rosnąć w dół, bo już nie ma się po czym piąć, i potem zwisa taka fantastyczna firana, niekiedy potrafi dorosnąć do ziemi i tam się znowu ukorzenić
      • zettrzy Re: Jakie pnącza na wysokie drzewo 23.03.15, 14:26
        łups, zapomniałam - hortensja ma przecież odmiany o kolorowych liściach (mirranda), możesz mieć na jednym drzewie podstawową, ciemno zieloną, a na drugim jasno zieloną z żółtymi obwódkami
        • enith Re: Jakie pnącza na wysokie drzewo 23.03.15, 14:59
          Zettrzy, świetne podpowiedzi, dziękuję bardzo.

          Mirandę widziałam wczoraj u ogrodnika, od razu zwróciła moją uwagę ze względu na bardzo ozdobne liście. A obok niej? Przywarka japońska Moonlight z pięknie rozbielonymi liśćmi, cudowna! Zaczynam żałować, że nie mam więcej drzew do obsadzenia :-)
          • deerzet Jakie pnącza na nieistniejące drzewo 23.03.15, 15:51
            Jeśli brak drzew do podsadzenia, są i <takie> sposoby.
            Wprawdzie tam nie puszcza, ale swoje podobieństwo ma.

            Swego czasu podsuwałem do wglądu to miejsce upergolowane i od środka:

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/sd/ga/ktmn/dgjw9AFPeOmmCqW4EX.jpg
            skróty: - dławisz, b - bluszcz, wb - winobluszcz, k - kokornak.
            Jest tam i cytryniec, ale na zdjęciu nieco schowany za wb.
            Ziemia też sucha, posośniakowa, ale w wykop pod każde pnącze sypnięte, co się dało.
            Sąsiedzi już te gatunki zaproponowali, acz kokornak zajął pergoli połowę, drugą połowe - wraz z przyległym jesionem, do kilku metrów wzwyż - winobluszcz. W narożu ów cytryniec ledwozipiący w cieniu, u nasady, w narożu gatunek piąty, niewidoczny na obu zdjęciach - to wiciokrzew pomorski.
            Za przegrodą pergoli swego czasu widok był taki:

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ah/pb/uvx1/HNz8FwanosXMSPuqRX.jpg

            Chcieć, to móc - u Szanownej naszej Gospodyni może być jeszcze większa gęstwa zieleni, boć pono glin tam dostatek
            czego życzy
            Deerzet
            • enith Re: Jakie pnącza na nieistniejące drzewo 26.03.15, 20:54
              Ależ dżungla! To przecież prawie tropikalnie u ciebie wygląda. Tyle zieleni, ptaki muszą u ciebie chmarami całymi przesiadywać.
              Myślę, że wybiorę ze trzy, cztery różne pnącza i obsadzę tych parę drzew na próbę. Co ciekawe, gdy teraz się drzewom przyglądam, ich pnie są w słońcu przynajmniej tak do 3 metrów wysokości. A więc nie jest aż tak bardzo cienisto, jak sądziłam, co powinno ułatwić roślinom rośnięcie. W końcu niewiele pnączy rośnie w całkowitym cieniu, o kwitnieniu nie wspominając.
              • zettrzy Re: Jakie pnącza na nieistniejące drzewo 27.03.15, 13:47
                jeśli masz tam trochę słońca, to może jeszcze jedno pnącze - kolczurka klapowana (Echinocystis lobata), o przepięknych, białych, wytwornych, jak biała koronka kwiatach, stoją w wazonie dwa tygodnie, mają delikatny, super elegancki zapach, kwitnie w sierpniu, owocki trochę jak kasztany, całe kolczate; u nas jest to roślina inwazyjna bo pochodzi ponoć z Ameryki i wypiera rodzime zielska, preferuje mokradła, lubi wspinać się na krzewy i drzewa; w Polsce nie wolno jej siać ani sadzić bez zezwolenia z urzędu ochrony środowiska
                widziałam ją rosnącą w paru ogrodach położonych na terenie leśnym -więc jakiś stopień cienia i suchsza gleba jej nie wystraszy; ale uprzedzam jest INWAZYJNA
Pełna wersja