Mam dość - Tarczniki na figowcu Binnendijka

10.04.02, 11:32
mam a raczej chyba miałam pieknego figowca Binnendijka. Od pół roku walczę z
tarcznikami na nim. Według pańskich zaleceń Panie Jerzy - tabletkami Bayer.
Początkowo myslałam że je aplikuje do zbyt mało suchej ziemi etc...ale chyba
nie - na innych kwiatkach tarczniki szlag trafił a tu nie.
Na dodatek na liściach pojawiają się duże brązowe plamy..Ratunku co robic to
jest/była bardzo piekna i duża roslina!!!!
    • piasia Re: Mam dość - Tarczniki na figowcu Binnendijka 10.04.02, 11:46
      znowu się wychylę z opryskami ;)))

      ja moje tarczniki na paproci zwalczyłam definitywnie opryskami z Actellicu.
      Trzeba to robić na balkonie, bo trutka strasznie śmierdzi. Ale skutkuje
      niezawodnie.
      Na pohybel! ;)))
    • Gość: grazynap4 Re: Mam dość - Tarczniki na figowcu Binnendijka IP: *.chelmnet.pl 10.04.02, 18:47
      Nie wierzę,że w warunkach domowych roślina jest do uratowania.Wczoraj wyrzuciłam
      z powodu tarczników piękny kilkunastoletni okaz cudownie kwitnącej roślinki o
      nazwie hoya.Walczyłam z "robactwem" przez rok(denaturat,pałeczki,wywar z
      tytoniu,trzymałam w worku plastikowym,bo podobno tarczniki nie lubią
      wilgoci).Szkodniki rozeszły sie po innych roślinach,które też musiałam usunąć.
      • piasia Re: Mam dość - Tarczniki na figowcu Binnendijka 11.04.02, 05:45
        denaturat, wywar z tytoniu - tym można zabić konia, a nie tylko hoję ;)
        ale tarczniki są wybitnie odporne. Jak dodać do tego trzymanie w foliowym
        worku, to współczuję tej roslinie. Wilgotnego powietrza nie lubią przędziorki.

        wszystkie te domowe sposoby to strzelanie na oślep. nie lepiej było iść do
        sklepu ogrodniczego i poradzić się kogoś, kto się na tym trochę zna?

        Ja polecam actellic. Sprawdzony w warunkach domowych - byle na balkonie.
    • jerzy.wozniak Re: Mam dość - Tarczniki na figowcu Binnendijka 13.04.02, 08:46
      Witam na forum Gazety!
      Brązowe plamy wskazują, że z korzeniami jest cos nie tak. Takie plamy są
      objawem chorób grzybowych, atakują one rośliny osłabione lub rosnące w zbyt
      ciemnych katach. Porażone liście usuwamy, a całą roślinę opryskujemy 0,1-
      procentowym roztworem preparatu Benlate lub Rovral. Choroby te są często
      nazywane chorobą zaniedbanych roślin i wywołują je gatunki grzybów w naturze
      atakujących usychające liście lub osłabione innymi chorobami drzewa. Nic
      dziwnego więc ze tarcznik żyje w najlepsze gdyż uszkodzone korzenie nie
      pobierają wystarczającej ilości pestycydu. Proponuje przesądzić roślinę uważnie
      sprawdzając przy tym stan korzeni, a tarczniki usunąć metodą babci czyli
      wykałaczką, a miejsce po nich umyć rozcieńczonym denaturartem. Mnóstwo przy tym
      roboty, ale w tej chwili to jedyny ekologicznie skuteczny sposób. Inną metodą
      jest opryskanie roślin Basudinem lub Actellic’em, ale należy robić to na dworze
      lub balkonie, a za tydzień dwa zabieg powtórzyć. Niestety środki te potwornie
      brzydko pachną a ich wdychanie jest szkodliwe – koniecznie założyc więc trzeba
      maskę – kosztuje 4 złote.
      Pozdrowienia i powodzenia,
      Jerzy Woźniak
Pełna wersja