wielkie porządki

10.04.02, 11:40
Od trzech lat opiekuję się roślinami w pracy, mam tu dużo miejsca, ponieważ
jest to przeszklony salon samochodowy, i naprawdę duże okazy (pow.1,5m)
zazwyczaj są to juki, draceny, szeflera 3 metrowa, różne rodzaje fikusów i dwa
wielkie krzaki krotonów. Niestety moi podopieczni narażeni są na spaliny oraz
na kurz.Wpadłam na pomysł aby wykorzystać myjnie samochodową, ponieważ mycie
każdego liścia juz się nie sprawdza. Oczewiście z roslinami będę obchodzić sie
delikatnie. Uprzejmie prosze o rade czy jest to dobry pomysł. Z góry dziękuje
za odpowiedz. Patka
    • ptasik Re: wielkie porządki 12.04.02, 22:06
      Witaj
      Myślę, że możesz wykorzystać myjnię, tylko pamiętaj, że :
      1. temperatura wody musi odpowiednia
      2. ciśnienie wody nie może być zbyt duże
      3. uważam, że jakość wody też są nie bez znaczenia
      4. na wszelki wypadek zabezpieczyłabym glebę w donicach
      jakąś folią.
      5. Pan Jerzy kiedyś pisał, że krotony są niesamowicie
      wrażliwe na chłodne powietrze, tak więc przenoszenie
      roslin, i to nie tylko krotonów z myjni do salonu i na
      odwrót, może się odbyć w cieple dni. No chyba, że
      myjnia i salon są połączone

      Pozdrawiam
      Katula
    • jerzy.wozniak Re: wielkie porządki 14.04.02, 18:58
      Witam na forum Gazety!
      Niestety nie jest to polecane, a może być wręcz szkodliwe. Wszystko zależy od
      tego czy w myjni woda jest w obiegu tzw. Zamkniętym - czyli cały czas używana
      jest ta sama woda – oczywiście po odfiltrowaniu czy otwartym gdzie zużyta woda
      zacieka do kanalizacji. Nie radzę więc ryzykować. Rośliny nie lubią również
      ani za ciepłej ani za zimnej wody i w obu wypadkach mogą zrzucić nawet
      wszystkie liście – zwłaszcza fikusy i krotony. Najlepiej zanieść je do łazienki
      ( na pewno w zakładzie jest łazienka z kabina prysznicową!) i tam wstawić do
      kabiny wyregulować wodę tak aby miała temperaturę otoczenia lub tylko nieco
      wyższą i zrobić roślinom delikatny prysznic. Takie kąpiele i tak nie usuwają
      całego kurzu z liści, wiec warto te większe dodatkowo przecierać delikatną
      szmatką.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
      • paciula Re: wielkie porządki 16.04.02, 20:31
        Serdeczne dzięki za rady, napewno mniejsze rośliny zawlokę pod prysznic, tylko
        co mam zrobić z tymi 3,5 metrowymi? Pozostaje mi szmatka i drabina. Jeszcze raz
        dziękuje i pozdrawiam! Patka
        • piasia Re: wielkie porządki 17.04.02, 06:22
          A czy w salonie jest coś tak wymyślnego, jak szlauch? Jeśli jest, to poczekaj
          na ciepłe dni, wystaw rosliny na dwór ( w Krakowie - "na pole"), załóż na węża
          sitko i po prostu zrób im deszczyk ;)))
Pełna wersja