paciula
10.04.02, 11:40
Od trzech lat opiekuję się roślinami w pracy, mam tu dużo miejsca, ponieważ
jest to przeszklony salon samochodowy, i naprawdę duże okazy (pow.1,5m)
zazwyczaj są to juki, draceny, szeflera 3 metrowa, różne rodzaje fikusów i dwa
wielkie krzaki krotonów. Niestety moi podopieczni narażeni są na spaliny oraz
na kurz.Wpadłam na pomysł aby wykorzystać myjnie samochodową, ponieważ mycie
każdego liścia juz się nie sprawdza. Oczewiście z roslinami będę obchodzić sie
delikatnie. Uprzejmie prosze o rade czy jest to dobry pomysł. Z góry dziękuje
za odpowiedz. Patka