agatabe
15.04.02, 10:37
Wiosna sobie trwa w najlepsze i z każdym dniem przynosi nowe zagadki (ale także
ich rozwiązania). Na mojej działce rosną różne tajemnicze dotąd dla mnie
rośliny, które wraz z cieplejszymi dniami ujawniają swoje oblicze a ja patrzę i
kombinuję - cóż to może być? Co mi to najbardziej przypomina (czytam różne
tematyczne lektury), co się z tym robi...! Jak to "ugryźć"???
Mam takie krzewy posadzone przez poprzedniego "ogrodnika" przy płocie, mają
niewielkie podłużne zielone listki , rzadko rozstawione spore kolce i teraz
rozwiają się z pączków śliczne ciemnoróżowe kwiatuszki-co to jest??? Myślałam,
że może jakis pigwowiec? Są one w każdym razie (po dwóch latach pozostawienia
samym sobie) raczej rzadkie, rozrastają się dość chaotycznie - każdy pęd innej
długości i gdzie indziej, no i są zachwaszczone niemożliwie. Dopóki nie zaczęły
rozkwitać w ogółe nie traktowałam ich poważnie (moja ignorancja:-)), ale teraz
chciałabym im pomóc i jakoś je odświeżyć. Na pewno musze je odchwaścić, a inne
działania? Teraz je podciąc, czy też jest za póżno? A może nie ciąć w ogóle? No
i co z nawożeniem (jaki nawóz) -w kwietniu i w czerwcu? Jeśli będę wiedziała co
to takiego - to może zagęścić je nowymi okazami? Albo może czyms innym (innym
krzewem) który "zagospodaruje" luki między nimi.
Pomocy w imieniu moim i moich krzewów!
Pozdrawiam!
A.