kompost bez nasion

10.10.04, 19:30
Jak pozbyć się /praktycznie / nasion z kompostu.Robimy go co roku , i co roku
potem sie męczę z wyplewieniem gęsto rosnacych chwastów.Mogę do pryzmy dawać
tylko łodygi bez górnej części /nasion/.Ale to przecież praktycznie nie do
wykonania.Bo jak je wycinać ? Nozycami???I co z nimi robić ??Palić??
    • pieskuba Re: kompost bez nasion 10.10.04, 19:38
      Przeznaczać na kompost takie rośliny, które jeszcze nie mają nasion, te z
      nasionami palić...

      pieskuba
    • jerzy.wozniak Re: kompost bez nasion 11.10.04, 21:19
      Mądra rada, na kompost wbrew temu co piszą w pisemkach od siedmiu boleści nie
      wwala się wszystkiego, a jedynie to co nie było chore lub nie jest chwastem z
      nasionami (dla pewności kwitnące chwasty palimy). Jak pisałem na tak zwanej
      ciepłej pryzmie kompostowej przeżywa wszystko, nasiona chwastów, przetrwalniki
      chorób grzybowych itp. Dlatego dla pewności to co podejrzane do ognia! Lub do
      zimnego kompostu!
      Jurek
      • elpo Re: kompost bez nasion 13.10.04, 19:59
        a co to jest kompost zimny?
      • tomchem Z doświadczenia, mówie wam... 25.10.04, 01:05
        Nie ma żadnego problemu z nasionami i chorobami w kompoście. Jeden warunek;
        kompost trzeba przynajmniej trzy razy przewócić - napowietrzyć. Dobrze
        napowietrzone nasiona kiełkują w kompoście i rozkładają się gdyż znajduje się
        duże stężenie róznych mikroorganizmów. mikroorganizmy mają to do siebie, że
        nawzajem sie zjadaja te chorobowe też. Ja kompostuje wszystko co się da,
        również chwasty cięte jesienią, gdyż zawieraja najwięcej biomasy. Robię pryzmę
        w kształcie stożka przekładając pędy roślin ziemią. Zimą taka pryzma o średnicy
        podstawy ok. 4 m i wysokości ok. 2 m pracuje (jest ciepła) często topi się na
        niej snieg. Wiosną ją przewracam przycinając łopata pionowymi warstwami i
        tworzę nową pryzmę. Późnym latem jeszcze raz przewracam. A jesienią (przełom
        X/XI)lub wczesną wiosną kompost jest gotowy do zakopania.
        Cacko. Spróbujcie.
    • myszka_ha_ha Re: kompost bez nasion 14.10.04, 10:39
      Myślę, że nie ma na to metody, nasiona są zawsze
      niestety :( A to już zasługa nie tylko nasza, ale i wiatru!!!!!
      Nawet w ziemi kwiatowej, trza zatem rękawki zakasać
      i pielić:))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja