Dodaj do ulubionych

Co to za rośliny?

08.06.20, 13:30
Dostałam od znajomej, która nie zna nazw. Ta z białymi kropkami ma kwitnąć wczesną wiosną na niebiesko, a ta z podłużnymi zielono białymi liśćmi to jakaś odmiana hosty?
Obserwuj wątek
          • horpyna4 Re: Co to za rośliny? 09.06.20, 09:49
            Tak to wygląda. Spróbowałabym je delikatnie rozdzielić; po wykopaniu i delikatnym otrząśnięciu z ziemi powinno to być łatwe, a przynależność konkretnego fragmentu części podziemnej do odmiany dobrze widać po liściach.

            No i zamiast dwóch roślin będą trzy. Warto tylko wiedzieć, że zarówno miodunka, jak i hosty, preferują miejsca wilgotne i półcieniste. Nie należy ich sadzić w pełnym słońcu, zwłaszcza kiedy miejsce bywa przez dłuższy czas suche. I jeszcze jedno - hosty potrafią nieźle się rozrastać, powinny mieć sporo miejsca.
            • efedra Re: Co to za rośliny? 10.06.20, 05:26
              Tak, Horpyno, powinny.
              Nasadziłam przed laty sporo host, które dostawałam - do nowego, prawie pustego ogródka - od przyjaciół i znajomych.
              Dziś, mimo niezliczonych ilości tych pięknych roślin, oddanych rodzinie, przyjaciołom i sąsiadom, tonę w hostach.
              I choć wciąż oferuję wszystkim hosty różnych rodzajów w dowolnych ilościach, mam ich o wiele za dużo. A wyrzucić żadnej ładnej, zdrowej rośliny - nie potrafię.
              • horpyna4 Re: Co to za rośliny? 10.06.20, 11:18
                Jeżeli sadzi się byliny, które kiedyś mocno się rozrosną, to trzeba koniecznie zostawić wokół każdej dużo wolnego miejsca. Żeby nie straszyło gołą ziemią, można na razie je obsiewać lub obsadzać roślinami jednorocznymi. Przez kilka lat, co roku mniej.

                Wprawdzie większość roślin jednorocznych preferuje stanowisko słoneczne, ale jest trochę takich, co mogą rosnąć w półcieniu, choćby najzwyklejsze stokrotki. One zresztą rozmnażają się z samosiewu, więc jednorazowe rozsianie wystarczy, a co roku można usuwać nadmiary. Cień lubią też niezapominajki, które również powtarzają z samosiewu; przekwitłe egzemplarze można przycinać, a te brzydsze po prostu wyrywać, bo i tak przy przekwitaniu ostatnich kwiatków nasiona z tych pierwszych zdążyły się już rozsiać. Wiem, bo co roku wszystkie przekwitnięte niezapominajki wyrywam, a mam ich coraz więcej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka