jak przechowac pelaergonie?

09.11.04, 11:46
MAm pytanie dotyczące pelargonii kwitnacych latem w skrzynkach. Jak je
przechować żeby w przyszłym roku znów były ładne. Wciemnym i chlodnym czy
tylko chłodnym pomieszczeniu?przycinać teraz czy wiosną? Arozmnażać kiedy?
JAk często podlewać zimą? Ijak je przygotować po zimie do ponownego
kwitnienia?
    • goska33 Re: jak przechowac pelaergonie? 09.11.04, 17:40
      Witaj Pelargonie przechowuje się w chłodnym widnym pomieszczeniu .Podlewa się je sporadycznie tak aby je nie zasuszyć .Przycina się jesienią po wniesieniu do pomieszczenia.Wiosną pouszczykuj odrosty które wyrosły zimą i zrób z nich sadzonki.
      • zen6 Re: jak przechowac pelaergonie? 09.11.04, 23:14
        Myślę że warto się zastanowić nad miejscem gdzie mogą być przechowywane
        pelargonie. Kwiaty w zasadzie nie przechodzą snu zimowego. Wszystko zależy od
        temperatury i oświetlenia. W czasie zimy najlepsza jest temperatura około
        5stopni. Ale wiadomo że nie wszyscy mają takie warunki. Jeżeli nie masz
        możliwości trzymania ich w szklarnii lub na werandzie to w ostateczności może
        być piwnica ale chłodna lub jak u mnie garaż wtedy powinno się pędy skrócić
        maksymalnie pozostawiając na 10 cm. Trzeba pamiętać aby bryła korzeniowa nie
        zaschła więc dobrze jest na miesiąc trochę podlać, temperatura nie mie może być
        niż 0 stopni. W styczniu lub na początku lutego można przenieść do pomieszczenia
        w którym jest najwyżej 15 stopni zapewniając światło. Chłodny pokój na parapecie
        przy samym oknie, pamiętając o niewielkim podlewaniu (raz na tydzień. Bo
        roślinki będą wybiegnięte. Jeżeli się po miesiacu pojawią nowe liście wielkości
        10 - 15 cm. można z nich robić sadzonki. Dobrze jest je zanurzyć w ukorzeniaczu.
        Do roślin zielonolistnych Ukorzeniacz AB. W kwietniu można dać do pomieszczenia
        cieplejszego i umiarkowanie zasilać nawozem np. Florowit. A w maju po Zimnej
        Zośce można dać do gruntu. Ja tak robię. Pozdrawiam - Zenon Ps. Moje pelargonie
        jeszcze są w gruncie narazie im nie śpieszno do wykopania. Chocia zima za pasem.
        • malakunia Re: jak przechowac pelaergonie? 11.11.04, 13:05
          mam pytanie kiedy je przenieśc do pomieszczenia? Moje plargonie cały czas
          rozkwitaja z nowych pączków i maja sie nieźle...
          • zen6 Re: jak przechowac pelaergonie? 13.11.04, 22:19
            Witam ! Dokładnie kiedy to nie napisałem. Ale uważam iż kiedy sią zaczną
            przymrozki to już czas najwyższy je wykopać. I zrobić tak jak wcześniej w poście
            napisałem. Pelargonie potrzebują światła bo tak naprawdę nie przechodzą snu
            zimowego. Temperatura musi być niska około od 5- 10 stopni w okresie od XI- I. A
            późmiej to już do pomieszczenia ale nie z temp. 20 stopni lecz 15. I po " Zimnej
            Zośce do gruntu. Pozdrawiam - Zenon
    • cath13 Re: A co z angielskimi? 13.11.04, 15:04
      Jeszcze takie pytania:
      Czy wobec angielskich obowiązują te same zasady?
      Ile lat można przechowywac pelargonie te zwyczajne i czy w ogóle warto?

      Nawiasem mówiąc w zeszłym roku eksperymentalnie przechowałam jedną pelargonię
      na kredensie w kuchni (stosunkowo ciemnej i chłodnej). I też przeżyła i nawet
      była bardzo ładna i duża, tyle że zaczęła kwitnąć o wiele później, bodajże na
      przełomie czerwca i lipca. Ale jak już kwitła to kwitła.
    • jerzy.wozniak Re: jak przechowac pelaergonie? 15.11.04, 07:59
      Nie wszystkie kwiaty balkonowe da się przetrzymać do następnej wiosny. Niektóre
      gatunki takie jak np. pelargonie da się przechować przez zimę, nie jest to
      jednak łatwe. Pamiętajmy też, że egzemplarze uzyskane z sadzonek nigdy nie będą
      tak dorodne jak te wyprodukowane w firmach ogrodniczych. Pelargonie
      bluszczolistne zimą muszą mieć dużo światła i niską temperaturę (6-8°C).
      Pelargonie rabatowe mogą przebywać zimą w nieco cieplejszych pomieszczeniach;
      przechowywane w mieszkaniu na parapecie okna czasami kwitną nawet przez cały
      rok. Jednak takie ciepłe zimowanie sprawia że ich pędy staja się wiotkie, a
      liście małe i delikatne. W tej sytuacji na przełomie stycznia i lutego rośliny
      przycinamy, pozostawiając jedynie 1-2 pary liści wyrosłych zimą.
      Zanim zaczną się przymrozki, przenosimy rośliny w skrzynkach balkonowych do
      domu. Jeśli mamy mało miejsca, przesadźmy rośliny do doniczek ze świeżą ziemią,
      ale ostrożnie, tak, aby nie uszkodzić korzeni. Wszystkie pędy skracamy, co
      najmniej o 2/3 długości, usuwamy zeschłe liście
      i gałązki, sprawdzamy też czy nie mają szkodników.
      Teraz trzeba koniecznie znaleźć roślinom chłodne i widne pomieszczenie. Może to
      być słabo ogrzewany pokój, weranda, klatka schodowa, miejsce pomiędzy szybami
      podwójnych okien; niektórym gatunkom wystarczy nawet parapet przy mniej
      szczelnym oknie. Najlepiej, gdy rośliny przechowywane są w temperaturze 4-8°C.
      Podlewamy je skąpo 1-3 razy w miesiącu (tak aby podłoże nie wyschło całkowicie
      Po 2-3 latach uprawy pelargonie stają się mało dekoracyjne, dlatego warto je co
      drugi rok odmładzać, robiąc z nich sadzonki.
      Niestety obecnie rozmnażane in vitro odmiany są w zasadzie roślinami
      jednorocznymi i często nie warto zadawać sobie trudu z ich przechowywaniem. Już
      następnego roku słabo kwitną i chorują. Nie dotyczy to większości odmian
      pelargonii, ale niestety prawie wszystkich surfinii petunii czy werben.
      Jurek
Pełna wersja