mam całkiem niekwaśną glebę !!!!

07.12.04, 14:27
Mam świeży problem wykryty po przeprowadzeniu licznych testów na całej
działce. Wszędzie PH około 7 w porywach spadki do około 6,5. Plany były:
różaneczniki, wrzosy i co teraz. Na dodatek ziemi jest mniej lub bardziej
gliniasta a miejscami tylko gliniasta i wilgotna. Co robić tanim kosztem no
i działka spora, nie stać mnie na dwie wywrotki kaśnego torfu. Wobec tego
jakieś minerały super zakwaszające.

    • gebo13 Re: mam całkiem niekwaśną glebę !!!! 07.12.04, 19:32
      Witam!Ekspertem to ja nie jestem ale mogę powiedzieć coś z własnego
      doświadczenia.Mam porężny teren a kasy nie ma,jak u większości naszych
      kochanych rodaków.Sąsiedzi się dziwią,że na tej ziemi bardzo mi fajnie wszystko
      rośnie.Mam dwa młode 2-letnie rododendrony,które rosną na glinie,polecone przez
      szkółkarza.Kupuję tylko młode rośliny,bo na większe mnie nie stać lub sama z
      gałązek wychowam.Myślą,że mam rękę do roślin a to tylko dopasowanie roślin do
      warunków i gleby!Pozdrowionka serdeczne.
      • ktom3 Re: mam całkiem niekwaśną glebę !!!! 09.12.04, 10:24
        Dziekuję za słowa otuchy!
        Jeżeli to możliwe to proszę o podanie nazw tych rododendronów oraz do jakich
        rodzajów się zaliczają z checią poznałybym też inne roślinki które doskonale
        dają sobie radę na ciężkiej glince i na dododatek w cieniu.
        • amadyn Re: mam całkiem niekwaśną glebę !!!! 09.12.04, 15:14
          Wszystkie gatunki różaneczników wymagają stanowisk cienistych, zacisznych,
          o dużej wilgotności powietrza. Nie znoszą otwartej przestrzeni i palącego
          słońca. Mają płytki system korzeniowy i dlatego można sadzić je pod drzewami,
          które będą je ocieniać. Wymagają bardzo kwaśnych gleb. Jeśli takiej nie ma
          w naszym ogrodzie to nie znaczy to że musimy wymienić ją na całym terenie.
          Wystarczy wykopać dół o głębokości 50 cm i średnicy 60 cm i wypełnić go ziemią
          dla roślin wrzosowatych. Można też wymieszać ziemię z ogrodu z kwaśnym torfem
          (1:1),a jako dodatek do tego dodajemy dobrze przekompostowaną korę.
          amadyn
    • ev88 Re: mam całkiem niekwaśną glebę !!!! 09.12.04, 22:21
      Witaj!
      Gliniasta gleba była do niedawna moim utrapieniem. A nie jest to jakaś tam
      glinka - twarda, zbita bryła, upstrzona kamieniami. Jestem fanką zielonej
      pietruszki, ale mini warzywnik zniknął tak szybko jak się pojawił.
      Odchwaszczanie tej skorupy było nie na moje siły.
      Piszę, że było, bo teraz mam także jej przeciwieństwo w postaci 30 cm
      jałowizny, pod spodem - czysty piasek. O kondycji roślin, które hoduję na tej
      pustyni nie warto nawet wspominać.
      Zaczynam tęsknić do tej gliny, bo wszystko rośnie na niej fantastycznie. Może
      nie roślinki, o które pytasz, ale rośliny, które lubię najbardziej- drzewa,
      nawet te lubiące podobno piaszczyste podłoże.Mam piękne, ośmiometrowe brzozy,
      które nie wyłysiały przy ziemi( zbieramy pod nimi kozaki),modrzewie,srebrne i
      pospolite świerki,jodły,leszczyny.
      Nawet sosna, będąca rzadkością w okolicznych lasach rośnie jak szalona.Nigdy
      ich nie nawoziłam i niczym nie pryskałam. Z wyjątkiem leszczyn i starych śliw,
      nic nie choruje.
      Wszystkie mniejsze rośliny- hortensje, cis, powojniki, aronia sadzone były do
      dołków, zaprawianych ściółką leśną lub przekompostowanymi trocinami.
      Zbuntował się tylko szczepiony agrest. W ciągu 10 lat urósł 1 cm. Nie przejmuję
      się tym jednak. I tak go nie lubię.
      pozdrawiam
      ev
      • ktom3 Re: mam całkiem niekwaśną glebę !!!! 10.12.04, 08:38
        Dzięki za podpowiedzi!
        Myślę żę z tymi planowanymi rododendronami to sobię właśnie w taki sposób
        poradzę, trochę martwi mnie to że najlepiej zacienione miejsce mam z tyłu
        ogrodu i tam troszkę powiewa w zimie ale przecież jest agrowłóknina. Co do
        drzew to są już zaplanowane, podzielam sentyment do brzozy u mnie poniważ nie
        przepadam za formą płaczącą a i ogródek nie za duży będzie odmiana brzoza
        pożyteczna "Dorenbose", poza tym jako częściowy zacieniacz do rododedendrona (
        chyba Nowa Zembla) rośnie już głóg dwuszyjkowy.
        Ktom

    • 7777777s Re: mam całkiem niekwaśną glebę !!!! 12.12.04, 00:02
      Powojniki lubią zasadową ziemię i półcień, lawenda też tylko, że w słońcu.
      • gebo13 Re: Bez paniki!! 12.12.04, 23:26
        Witam serdecznie.Trochę póżno,lecz praca zawodowa i świąteczna nie pozwala za
        bardzo na klikanie.Na dzień dzisiejszy nie znalazłam nazw swoich rododendronów
        ale to nic straconego!Gdzieś te karteluszki myślę znajdę po świętach.Mam
        mnóstwo gliny na swoim terenie i do tego wody gruntowe na ok.1.3-2.0m Radzę
        sobie tak,że przekopuję glinę z kompostem,dodaję łupiny orzecha włoskiego i
        laskowego,trociny(jeśli zdobędę)posiekane drobne gałązki i zbyt drobny węgiel
        drzewny-który przelatuje przez ruszt.Dodaję malutką porcyjkę mocznika i popiołu
        z grila a to po to aby azot nie był zbyt intensywnie pobierany przez żyjątka
        rozkładające moje dodatki. Wiosną minimalnie nawożę nawozem według upodobania
        rośliny.Gdzieś przeczytałam,że ziemia dla rododendronów nie może składać się z
        samego torfu bo woda za szybko ucieka (suche lata)i u mnie to się sprawdziło!
        Mimo troskliwej opieki -zakupione dwa dorodne rododendrony zgineły.Wiem-chyba
        wywołam nową dyskusję ale to wszystko jest do sprawdzenia.Postarałam się
        zachować proporcje 1 porcja gliny oczywiście 1 porcja kompostu i porcja tych
        wszystkich dodatków(skarbów ogrodnika) Moje młodziutkie rododendrony narazie są
        w świetnej kondycji!Wiosną już zakwitną!! Narazie na pocieszenie posyłam
        stronkę gdzie mówi się o różanecznikach nie koniecznie kwaśnych. Albo mnie
        lubią albo to lubią.www.ogrodniczy.friko.pl/pliki/rozanecznik.html
Pełna wersja