w jakiej odległości od siebie posadzić tuje?

03.02.05, 10:44
Witam serdecznie,
zbliża się wiosna a ja zaczynam planować wiosenne porządki na działce wokół
domu. W przyszłości chciałabym, by powstał na niej piękny ogórd. Zacznę prace
od posadzenia drzewek tui wokół ogrodzenia. Mam zatem pytanie w jakiej
odległości od siebie należy je sadzić? Będą one miały 40-50 cm wysokości a
ogrodzenie jest z siatki.

Pozdrawiam,
Iwona.
    • wartburgfan Re: w jakiej odległości od siebie posadzić tuje? 03.02.05, 10:52
      to zależy od odmiany, wąsko rosnące szmaragdy sadzi się nawet 3 na metr, a już
      np kórnik wystarczą 2, zależy też czy ma to być zwarty żywopłot czy tylka rząd
      roślin, to temat rzeka podobnie jak wybór odpowiednich roślin żywopłotowych, ja
      polecałbym odmianę olbrzymią (ładnie odrasta po cięciu i piękne liście) albo
      cyprysiki Lawsona- po prostu duży wybór kolorów i także piękne ulistnienie, ale
      wybór zależy od gleby, klimatu, zakładanej szybkości wzrostu itd
      • iwona1234 Re: w jakiej odległości od siebie posadzić tuje? 03.02.05, 11:07
        Wielkie dzięki za szybką odpowiedź!!!! Nie spodziewałam się, że tak szybko.

        Stawiam pierwsze kroki, wiele przede mną. Z Twojej odpowiedzi wnioskuję, że
        DUŻO muszę się nauczyć :)
        Tak wstępnie wybrałam właśnie Szmaragdy.
        Istotnie interesuje mnie zwarty żywopłot i szybko rosnący a działka mieści się
        w okolicach Zalewu Zegrzyńskiego. Może coś zaproponujesz.

        Pozdrawiam
        • wartburgfan Re: w jakiej odległości od siebie posadzić tuje? 03.02.05, 11:58
          akurat mam luz w pracy, jestem z Katowic więc Zalew Zegrzyński widziałem raz
          kiedyś w życiu ale podejrzewam, że Lawsony możesz sobie tam odpuścić, chyba że
          to działka dobrze osłonięta od wiatru, najlepiej wśród lasów, bo to już strefa
          dla nich zbyt zimna, podobnie tuja olbrzymia może być zbyt wrażliwa, można by
          próbować z atrovirensem ale szkoda by było gdyby podczas ostrzejszej zimy
          zmarzł, wyjściem jest kórnik ale nie każdemu się on podoba, zimą nieco
          brązowieje, jednak dość szybko rośnie i dobrze się tnie

          więc pozostają tuje zachodnie albo mieszańce jak szmaragd, jednak jeśli ma
          rosnąć szybko to niestety szmaragd do takich nie należy, z szybko rosnących
          najczęściej poleca się aureospicatę (żółte końcówki, roślina zielona i grube
          pędy) albo brabant, jednak osobiście go nie lubię bo jest dla mnie smutny.

          warto kupić jakąś książkę o iglakach z dobrymi zdjęciami z lata a teraz wybrać
          się do szkółek albo ogrodów gdzie można właśnie zobaczyć jak się przebarwiają
          zimą, wtedy nie będzie niespodzianek, typu roślina latem zielona a zimą brązowa
          jednak i z tym jest różnie, ja mam ziemię suchą i zasadową dlatego posadziłem
          żywopłot z teoretycznie zawsze zielonych jałowców chińskich Spartan ale okazało
          się, że na bardzo wietrznym miejscu dostają odcień lekko miedziany, jednak w
          połączeniu z fioletowymi jagodami wygląda to ślicznie

          pozostaje sprawa gleby i wilgotności, podejrzewam że to teren piaszczysty a
          tego iglaki zbytnio nie lubią wiec warto przyszykować im mieszankę podczas
          sadzenia,są specjalne w workach, można też mieszać odkwaszony torf z ziemią a z
          brakiem wilgoci walczyć przez ściółkowanie korą najlepiej jeszcze dać pod nią
          czarną folię, można ją kupić w sklepach ogrodniczych ( ja mam tą plecioną)
          dziękie temu załatwia się od razu problem chwastów.

          można założyć żywopłot jednobarwny można też mieszać na przemian zieloną z
          żółtą np aurescens, jednak wtedy trudno coś dobrać do nich jako tła, gdybyś się
          nie spieszyła poleciłbym żywopłot z cisów ale koniecznie pośrednich np hicksii
          bo są mrozoodporne, zachowują kolor cały rok dodatkowo mają piękne
          czerwone 'owoce' jesienią i można z nich wycinać dowolne kształty co w
          przypadku innych iglaków jest bardzo trudne, cis rośnie dość wolno podobnie jak
          szmaragd więc jakieś 10 lat trwa zanim osiągnie poziom siatki...
          • iwona1234 Re: w jakiej odległości od siebie posadzić tuje? 03.02.05, 12:41
            wielkie dzięki za tak wyczerpującą odpowiedź :)
            Wiele się wyjaśniło.
            Mam właśnie zamiar zaopatrzyć się w jakiąś pozycję dotyczącą iglaków - pewnie
            znajdę tam odpowiedź na większość pytań, które obecnie chodzą mi po głowie :)

            Właśnie oglądałam Twoje :) jałowce i stwierdzam, że są super. Zastanowię się
            nad kupnem właśnie ich.

            Zastanawiam się również jaki rodzaj gleby jest u mnie - zasadowy czy kwasowy.
            Czy jest jakiś "domowy" sposób żeby to sprawdzić?
            • wartburgfan Re: w jakiej odległości od siebie posadzić tuje? 03.02.05, 13:04
              super ? obejrz Lawsony :) ale one lubią wilgoć i kwaśną ziemię, zresztą podobno
              jałowce chińskie są krótkowieczne więc nie mogę polecać z czystym sumieniem

              jak sprawdzić pH ? podobno można kupić w ogrodniczych kwasomierz, ja tego nie
              praktykowałem bo na jednej działce mam głównie kamienie wapienne a druga to
              pewna lekko kwaśna

              iglaki.agrosan.pl/fram.htm
              • jacekp11 Re: w jakiej odległości od siebie posadzić tuje? 04.02.05, 08:23
                Ja bym postawił na tuje Smaragd,nie bez powodu jest tak popularna-ma ładny
                zwarty pokrój,żywą barwę latem i zimą.Na typowy żywopłot może trochę za wolno
                rośnie i trzeba gęściej sadzić.
            • basia961 Re: w jakiej odległości od siebie posadzić tuje? 05.02.05, 07:54
              Iwono, kwasowość możesz sprawdzać - tylko po co? I tak trzeba pod rośliny dać
              odpowiednie podłoże, do dołków. Jakie - powiedzą w sklepie. Kiedy już rosną
              trzeba je nawozić. W sklepie powiedzą ci czym i jak często. Ja mam ogród na
              piasku, takim pięknym jak na plaży i mimo tak fatalnej ziemi wszystko rośnie
              pięknie. Dbam o podlewanie i nawożenie - to podstawa.
              Radzono ci żywopłot z tui - kłopotu z nimi nie ma, ale... czy nie jest to
              troszkę "cmentarnie"?
    • myszka_ha_ha Re: w jakiej odległości od siebie posadzić tuje? 05.02.05, 13:44
      U mnie tuje rosną w odległości 1m od siebie,
      kiedyś wydawało mi się, że to straaasznie daleko,
      teraz kiedy zarosły już siatkę (sadziliśmy 6 lat temu)
      są niestety zbyt gęste.
      Wszystko jednak zależy od gatunku, który chcesz posadzić,
      u mnie rosną te zwykłe żywopłotowe tuje, miałam taki plan,
      zeby szybko odgrodzić się od ciekawych oczu sąsiadów, ta
      odmiana rosła (według opinii fachowców) najszybciej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja