przędziorek

07.06.02, 08:56
Mam w mieszkaniu bardzo dużo różnych roślin. Niestety każdego lata mam
prawdziwą inwazję przędziorka. Opryskiwanie różnymi preparatami, kąpiele itp.
niewiele pomaga i co roku tracę kilka roślin. Co zrobić, żeby przędziorki nie
atakowały moich roślin ?
    • uwazna Re: przędziorek 08.06.02, 19:35
      Znam ten ból. Zawsze na wiosnę pojawia się u mnie, nie wiadomo skąd. Ale już od
      dawna żadnej rośliny mi nie wykończył, bo od wielu lat staram się przede
      wszystkim zapobiegać. Po pierwsze na lato wyprowadzam na balkon prawie
      wszystkie rośliny. No, ale mam naprawdę duży balkon. Przędziorki nie lubią
      wiatru i wilgotnego powietrza. Po drugie codziennie oglądam dokładnie rośliny,
      aby wypatrzyć go, gdy jeszcze nie zdąży się mocno rozmnożyć. Nie muszę oglądać
      wszystkich, bo niektórych gatunków te szkodniki się nie imają. Do akcji
      przystępuję natychmiast po zauważeniu. Płuczę roślinę aż do skutku. Na ogół
      wystarczy 1 płukanie + powtórka po 2 dniach. Ten pośpiech jest wskazany, bo te
      pajączki potrafią uśmiercić roslinę b. szybko. Po trzecie nie skupiam kwiatów.
      Stoją luźno lub wręcz samotnie, co przędziorkom utrudnia rozprzestrzenianie się.
      • piasia Re: przędziorek 10.06.02, 07:39
        Jeśli płukanie - to z "Ludwikiem". Wyjątkowo go nie lubią.
        Z wystawianiem na balkon - ostrożnie. Niektóre rośliny nie znoszą wiatru
        jeszcze bardziej niż przędziorek. A jeśli to balkon sloneczny - mamy
        gwarantowane odejście w niebyt wększości roslin, przy wielkiej radości
        przędziorków, które kochają suche, gorące powietrze.
        Ze środków chemicznych niezawodnych - nissuron. Na przedziorki najlepszy!
        • boledo Re: przędziorek 10.06.02, 08:40
          piasia napisał(a):


          > Z wystawianiem na balkon - ostrożnie. Niektóre rośliny nie znoszą wiatru
          > jeszcze bardziej niż przędziorek. A jeśli to balkon sloneczny - mamy
          > gwarantowane odejście w niebyt wększości roslin, przy wielkiej radości
          > przędziorków, które kochają suche, gorące powietrze.

          To już mam za sobą, wszystkie rośliny, które były w ub. roku na balkonie musiałam
          wyrzucić (oprócz cebulowych).

          > Ze środków chemicznych niezawodnych - nissuron. Na przedziorki najlepszy!

          Tego nie znałam, serdecznie dziękuję.

      • boledo Re: przędziorek 10.06.02, 08:51
        uwazna napisał(a):

        > Po pierwsze na lato wyprowadzam na balkon prawie wszystkie rośliny. No, ale mam
        naprawdę duży balkon.

        Na balkonie było jeszcze gorzej. Wszystko co się tam znalazło było do wyrzucenia.

        > Po drugie codziennie oglądam dokładnie rośliny, aby wypatrzyć go, gdy jeszcze
        nie zdąży się mocno rozmnożyć. Nie muszę oglądać wszystkich, bo niektórych
        gatunków te szkodniki się nie imają.

        Robię to samo.

        > Stoją luźno lub wręcz samotnie, co przędziorkom utrudnia rozprzestrzenianie się

        Mam zbyt dużo roślin, żeby tak zrobić. A przy tym mam lekkiego "bzika" i jak mi
        się któraś podoba to ją kupuję. Nie nabywam już tylko tych wrażliwych na
        przędziorka, chociaż niektóre są b. atrakcyjne.
        Dzięki za zainteresowanie.


        • uwazna Re: przędziorek 10.06.02, 11:58
          No tak. Twój wpis świadczy o tym, że nie można jednej miarki stosować do
          wszystkich roślin. Ja mam balkon wschodni, ocieniony roślinami światłolubnymi,
          więc moje domowe czują się tam znakomicie. Sądzę też, że mamy inne gatunki.
          W domu też mi już brakuje miejsca, więc nowych kwiatów nie kupuję, chociaż
          bardzo bym chciała. Powiększam jedynie kolekcję storczyków (tego nie mogę sobie
          odmówić), ale coraz częściej nabywam miniatury. W moich warunkach metoda, którą
          stosuję, sprawdza się. Przy dużym zagęszczeniu pozostaje Ci pewnie tylko
          chemia.
          Pozdrawiam
          • boledo Re: przędziorek 10.06.02, 14:27
            Chemia już była. Piasia poleciła mi środek, którego nie znam, ale twierdzi że
            skuteczny. Sprawdzę. Chociaż bardziej mi zależało na zapobieganiu.
            Pozdrawiam.
            • ptasik Re: przędziorek 10.06.02, 15:05
              Witam

              Dorzucę swoje trzy grosze - też swojego zcasuborykałam się z problemem przędziorków na moich roslinach pokojowych, których podobnie jak Ty mam niezliczone ilości. Skutecznym rozwiązaniem zapobiegawczym, przynajmniej jak na razie jest dbanie o odpowiednią wilgotność powietrza - częste zraszanie roślin i serwowanie do doniczek pałeczek owadobójczych. Spróbuj, wprawdzie pałeczki to też środek chemiczny, ale mimo wszystko przyjaźniejszy od tych wszystkich w spryskiwaczach.
              Pozdrawiam
              Katula
              • boledo Re: przędziorek 11.06.02, 07:46
                Pałeczki zastosowałam. Dziękuję za zainteresowanie.
    • jerzy.wozniak Re: przędziorek 11.06.02, 18:55
      Witam na forum Gazety!
      Przędziorek to utrapienie nie tylko właścicieli roślin mieszkaniowych, ale
      również i ogrodowych. Jego rozmnażaniu sprzyja suche powietrze, dlatego można
      znacznie ograniczyć jego występowanie opryskując spodnia stronę liści.
      Opryskiwanie roślin z góry niewiele daje gdyż woda nie osiada na spodniej
      stronie liści. Para wodna osadzająca się na liściach powoduje zamieranie larw
      przędziorków i znacznie ogranicza ich liczebność. Rośliny należy również
      okresowo opryskiwać preparatami takimi jak Karate 025 EC lub Talstar. Inne
      preparaty owadobójcze nie niszczą przędziorków tak skutecznie jak te
      wyprodukowane wyłącznie do zwalczania tego szkodnika. Opryskujemy wyłącznie
      SPODNIĄ stronę liści oraz kąty liści i łodyg miejsca skąd wyrastają liście –
      palmy i tym podobne zakamarki. Przy inwazji opryskiwać należy co 5-6 dni co
      najmniej 3 razy.
      Powodzenia,
      Jerzy Woźniak
Inne wątki na temat:
Pełna wersja