trawa na balkonie.

18.06.02, 09:51
za jakis czas wpropwadzam sie do nowego mieszkania. tak sobie pomyslalem ze
moze ciekawie byloby posiac trawe na balkonie... oczywiscie na ziemi wysypanej
w jakims korytku... czy sa jakies przeciwskazania?
    • bukowski27 no jak? 20.06.02, 16:20
      nikt nic nie ma do powiedzenia?
    • valeria Re: trawa na balkonie. 20.06.02, 16:26
      Witam,
      Trawa na balkonie to podobno hit sezonu, a dla mnie osobiście bardzo atrakcyjne
      rozwiązanie. W jakimś czasopiśmie ogrodniczym, takim raczej niszowym,
      widziałam aranżację + przepis jak to zrobić. Podstawową sprawą jest
      sprawdzenie nośności balkonu i izolacja betonowej wylewki np. folią do oczek
      wodnych. Nasiąknięty wodą trawnik jest podobno bardzo ciężki - nie wiem,
      empirycznie nie sprawdzałam :))))))))) Sugerują użycie trawnika z rolki, ale
      wydaje mi się że można też posiać trawy, trzeba jednak wtedy przygotować
      podłoże i zabezpieczyć balkon, aby ziemia nie wypłukiwala się. Dla mnie
      urokliwa była by np. łączka kwiatowa... Minusem takiego trawnika jest to, że
      nie można po nim chodzić.
      Pozdrowienia,
      • bukowski27 dzieki valeria... 21.06.02, 07:48
        nawet nie wiedziualem ze wsztrzelilem sie w hit sezonu;))) masz moze jakies
        namiary na czasopismo o ktorym mowisz? ja sie zastanawialem co z taka trawa
        jesienia/zima zrobic... trawa w rolce o ktorej piszesz to moze byc ciekawe
        rozwiazanie... ktos cos jeszcze doda?
        • valeria Re: dzieki valeria... 21.06.02, 14:48
          Muszę poszukać w domu, mam gdzieś schowane - jak znajdę to dam Ci znać. Z
          zimowaniem to chyba nie będziesz miał problemów - obawiam się, że taka trawa
          nie przetrwa zimy.
          Acha, podobno się po tym nie chodzi...
    • jerzy.wozniak Re: trawa na balkonie. 21.06.02, 16:46
      Witam na forum Gazety!
      Odpisałem juz raz na ten wątek ale przepadł w trzewiach portalu. Piszę więc
      ponownie.
      Moda na „zielone dachy” sprawiła, że wielu właścicieli nawet niewielkich
      tarasów chce mieć u siebie pod salonem namiastkę łąki. Tu od razu musimy
      postawić sobie pytanie czy taras lub balkon ma być ozdobą, czy użytkową częścią
      domu - letnim przedłużeniem salonu, gdzie przyjmujemy gości czy robimy grilla.
      W pierwszym wypadku możemy zdecydować się na zielony dach, czyli na odpowiednio
      przygotowanym podkładzie posiać trawę i posadzić rośliny. Ma to swoje plusy –
      ale również wiele minusów. Po pierwsze, aby rosło tam coś więcej niż trawa i
      kwiatowe byliny warstwa ziemi musi mieć co najmniej 30cm grubości. Po drugie
      ogród taki trzeba jak każdy pielęgnować, a utrzymanie czystości nie będzie
      łatwe, gdy wyjście na łakę będzie bezpośrednio z salonu. Tak cienka warstwa
      gleby nie jest przystosowana do postawienia stolika i krzeseł, a trawa rosnąca
      w takich warunkach nie bardzo nadaje się na szaleństw gromadki dzieci.
      Rozwiązanie takie jest, więc możliwe tylko tam gdzie jest wystarczająco dużo
      miejsca, na powierzchnie utwardzone, lub będziemy je bardziej podziwiać niż
      użytkować.
      Proponujemy wiec tradycyjne rozwiązanie – pokrytą terakotą podłogę, na której
      zależnie od pomysłu możemy ustawić wielkie wykonane na zmówienie misy w których
      posadzimy karłowe drzewa i krzewy, pnącza, czy większe byliny. Niepowtarzalny
      nastrój dadzą roślinami w donicach i ozdobnych pojemnikach. Jeśli mamy
      możliwość przechowania roślin przez zimę w widnej i chłodnej klatce schodowej
      czy podobnym pomieszczeniu, to ilość uprawianych gatunków może być naprawdę
      imponująca. Pozwoli to na niemal nieograniczone możliwości kompozycyjne oraz
      swobodne dopasowanie roślin do warunków świetlnych na tarasie.
      Roślinami w pojemnikach niezależnie czy są one wieloletnie czy jednoroczne
      znacznie łatwiej się opiekować, a ścianki doniczki znacznie dłużej utrzymują
      wilgoć w podłożu. Rozwiązanie takie daje również możliwość niekłopotliwej
      zmiany wystroju tarasu, co jest często niemożliwe do wykonania w wypadku
      rozwiania – „zielony dach”.
      Trawnik taki na małym balkonie w ogóle nie wchodzi w grę gdyż minimalna warstwa
      ziemi łącznie z podkładami nie może być mniejsza niż 20 cm. Na dodatek całość
      musi buc otoczona krawężnikiem lub podniesieniem tarasu, aby ziemia nie ulęgała
      wypłukaniu. Ze względów technicznych wykonanie czegoś takiego co dało by
      pozytywny efekt w postaci dobrze rosnącej trawy, jest na małych powierzchniach
      prawie nie do zrealizowania, szczególnie gdy balkon ma słoneczną wystawę.
      Zielone dachy zostawmy więc tym którzy maja 100 metrów kwadratowych dachu z
      możliwością założenia ogrodu, oraz pismakom z pism ogrodniczych którzy coś
      musza przecież robić. Jeśli będą jakieś pytania chętnie napiszę epistołę (tylko
      prawdę) o ogrodach na dachu.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
Pełna wersja