Męczennica, czy ktoś próbował wysiać?

24.03.05, 10:16
Wysiałam do doniczki z ziemią na parapecie - nic. Próbowałam na gazie tak jak
rzeżuchę - nic. Widziałam to pnącze w Chorwacji. Piękne. U na s to chyba nie
przezimuje, trzeba byłoby do domu, ale najpierw tzreba to wyhodować. Czy
dalej próbować czy nie warto? Panie Jurku, może Pan się wypowie? Serdeczne
życzenia zdrowych ,radosnych, słonecznych i prawdziwie wiosennych Świąt.
    • onnanoko Re: Męczennica, czy ktoś próbował wysiać? 24.03.05, 10:31
      Witam!
      Pewnie, że można wysiać, i to nie tylko tę najpopularniejszą błękitną. Ja mam
      już całkiem ładny zaczątek kolekcji passiflor - wszystkie własnoręcznie
      wyhodowane z nasion. Przedtem dobrze jest je namoczyć na dzień - dwa w ciepłej
      (nie za gorącej!) wodzie - najlepiej posłużyć się termosem. Wysiewam do
      koreczków torfowych ustawionych w plastikowym pojemniczku z wieczkiem. Trzeba
      się jednak uzbroić w cierpliwość, bo kiełkują te cuda nieregularnie i dość
      długo - warto dać im około miesiąca. Aha, rzeczywiście nie przezimuje, ale na
      parapecie południowego okna też czuje się świetnie.
      Powodzenia!
    • zyga5 Re: Do alab108 27.03.05, 10:43
      Zobacz wpis z 24.03.2005r.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=638&w=21485703&v=2&s=0
      • zyga5 Re: Do alab108 03.04.05, 18:31
        Okazuje się,że z odciętych pędów pasiflory można wyhodować nowe sadzonki.Pęd
        pocięty na kilka części z oczkiem u góry i wsadzony do ziemi oraz przykryty
        woreczkiem foliowym przyjmuje się. Z trzech patyczków wszystkie trzy się
        ukorzeniły i wczoraj wsadziłem do osobnych doniczek.Nie trwało to dłużej niż
        miesiąc.Posiałem również nasionka, ale było ich trochę mało. Już cztery
        wykiełkowały i również wsadziłem do oddzielnych doniczek.A więc tylko
        cierpliwość może nas uratować.Zygmunt
    • anm Re: Męczennica, czy ktoś próbował wysiać? 29.03.05, 10:04
      pewnie że warto! powinno wyrosnąć
      oprócz moczenia w ciepłej wodzie na nasionach którejś odmiany przeczytałam że
      jak nie skiełkują w 3 miesiące to na 3 miesiące do lodówki i potem znowu czekać!
      • effi007 Re: Męczennica, czy ktoś próbował wysiać? 04.04.05, 15:12
        podzielę się najświeższym doświadczeniem. Moczyłam nasiona menczennicy przez ok
        10 dni - niestety przez zabieganie - nie miałam czasu nimi się zająć, a jak już
        wkońcu znalazłam czas, to je wysiałam w ubiegłą niedzielę do doniczek torfowych
        sparzonych wrzatkiem (nie parzone plesnieją) i do dzisiaj, czyli w ciagu 8 dni
        z 15 nasion wykiełkowało już 14, a największe mają ok 3 centymetrów wzrostu -
        tak więc rosną i to szybciej niż się spodziewałam :)
Pełna wersja