WAWRZYNEK WILCZEŁYKO - czy do dostania?

29.03.05, 10:11
Wiem,że to roślina pod ochroną ( silnie trująca ! ). Nie odważyłabym się jej
wykopać z lasu ( widziałam ją wczoraj w lesie - pięknie wygląda ). Bardzo
chciałabym taką kupić. Słyszałam, że jest do dostania w niektórych centrach
ogrodniczych, ale podobno występuje pod inną nazwą - JAKĄ?
Czy ktoś z Was ma tę roślinę. Jaka jest w hodowli? Gdzie ją najlepiej
posadzić? Słyszałam, że lubi wapienne gleby.
    • wartburgfan Re: WAWRZYNEK WILCZEŁYKO - czy do dostania? 29.03.05, 12:06
      ja wczoraj jak co roku łaziłem po katowickich lasach w poszukiwaniu wilczego
      łyka i udało mi się trafić akurat na pełnię kwitnienie :) w zeszłym roku już nie
      pachniały, na niewielkim obszarze rośnie tam kilkadziesiąt roślin i jest pięknie.

      To, że jest trująca to pikuś, nie wolno wykopywać bo jest pod ochroną, kupić
      jest dość trudno, właściwie nigdy jej nie widziałem w szkółkach

      wymagania ? jest dość dziwna bo faktycznie u nas w Katowicach rośnie na terenie
      dawnych śródleśnych wapienników i podobnie jest w Jurze, jednak wszędzie gdzie
      czytam piszą o kwaśnej glebie i tak jest właśnie w Jurze, gdzie rosną w grubej
      ściółce z liści bukowych ale na wapiennych skałach, widocznie jednak ten wapień
      lubi.
    • halswron Re: WAWRZYNEK WILCZEŁYKO - czy do dostania? 29.03.05, 13:12
      Wawrzynek wilczełyko kupiłam - właśnie pod tą nazwą - na targach ogrodniczych w
      Krakowie w ubiegłym maju (w granicach 7-10 zł-nie pamiętam dokładnie. Wsadziłam
      w zacisznym miejscu ogrodu, wzbogacając miejscowo ziemią ogrodniczą, żeby był
      szczęśliwy. I jest. Przeżył zimę ślicznie i zabiera się do życia. Polecam i
      pozdrawiam.
      • zyga5 Re: WAWRZYNEK WILCZEŁYKO - czy do dostania? 29.03.05, 22:04
        Ja na swojej działce mam również wawrzynka wilczełyko dwa krzewy oraz
        kilkanaście maleńkich jeszcze nie kwitnących które przezimowały w namiocie
        foliowym.Otóż po kwitnięciu zawiązują się owoce które spadają z krzaczka i
        trzeba je tylko przysypać ziemią.Wiosną będzie sporo nowych sadzonek.Są
        malutkie ale korzonki i łodyżka jest dość mocna.Popikować do doniczek i
        czekać,czekać aż urosną.Zimuje bez problemu.
    • mjot1 Re: WAWRZYNEK WILCZEŁYKO - czy do dostania? 03.04.05, 11:55
      Podrzucam wawrzynkowy wątek Cereusfotki do góry by nie zaginął w otchłani.
      Co prawda dzięki Wam a szczególnie Gebo (tu ukłon) na temat wawrzynka wiem już
      wiele jednak wiedza to taki przedziwny towar jak pieniądz i nigdy go za wiele.
      Jaki ma system korzeniowy? Czy palowy głęboko sięgający czy też płytki a
      szeroki?
      Znaleziona przeze mnie krzewinka ma takie jakby odrosty oddalone od „pnia”
      głównego. Czy jest możliwe, że taki „odrost” jest ukorzeniony i że odcięcie go
      da roślinkę nową bez wyrządzenia krzywdy egzemplarzowi właściwemu?
      Czy na glebie piaszczystej da się go utrzymać przy życiu czy raczej będzie to
      dlań męczarnią, wręcz agonią jedynie?
      Piszcie wszystko, co wiecie, bo biję się z myślami!
      Ot chciałbym wziąć sprawy w swoje ręce i rozmyślam o sprywatyzowaniu
      znalezionej krzewinki.
      Jestem w rozterce, bo wiedząc, że „нельзя”! pozyskiwać rośliny chronionej
      jednocześnie wiem, że tam gdzie rośnie zginie za kilka, kilkanaście lat podczas
      wyrębu.

      Najniższe ukłony!
      Knujący przestępstwo M.J.
      • gebo13 Re: WAWRZYNEK WILCZEŁYKO - czy do dostania? 03.04.05, 17:15
        ogrody.agrosan.pl/drzewa-l/wawrzynek/
        Swojego wawrzynka musiałam ubiegłej jesieni przesadzić.Jest młody,ale na
        łopacie go przeniosłam nie uszkadzając najmniejszego korzonka.Chyba nawet się
        nie zorientował co się stało,bo pięknie zakwitł.Obok posadziłam kilka
        ciemierników,bo wymagania podobne a i ponoć lubią swoje towarzystwo.Niektóre
        pozycje piszą,że lubi cień.To nie jest tak do końca prawda.Nie znosi pełnego
        słońca szczególnie latem,a to co innego.Napewno po posadzeniu zasłoniłabym mu
        stronę bardziej nasłonecznioną,aby niepotrzebnie roślina się nie nagrzewała i
        nie traciła wody. Podczas dłuższej suszy spryskiwałabym roślinkę.Nie chodzi mi
        o suszę w glebie,bo można podlać ale jak korzenie nie nadążają pobierać bo
        jeszcze się nie dostosowały,a wilgotność powietrza jest niska...i tu jest męka
        dla posadzonego krzaczka .
        _------------------------------------------------------------
      • mirzan Re: WAWRZYNEK WILCZEŁYKO - czy do dostania? 03.04.05, 19:31
        Wawrzynki źle znoszą uszkodzenie korzeni.Lepiej posadzić całkiem małą
        siewkę, kwitnie bardzo szybko.U mnie rósł w dość słonecznym miejscu
        na piachu i miał się o wiele lepiej od tego w cieniu.
        Wawrzynek główkowaty mam w słońcu i ma się dobrze.Czekam z niecierpliwością
        na kwitnienie żółtego.Biały i różowy teraz kwitną.
        Kiedyś miałem duże opory przed wykopaniem zimowita z całej kwitnącej łąki.
        Łąkę zaorano i ani łąki ani kwiatów.
        Pozdrawiam.Mirzan
      • zyga5 Re: WAWRZYNEK WILCZEŁYKO - czy do dostania? 03.04.05, 21:45
        Te odrosty to mogą być juz spore młode roślinki które sie wysiały i już
        podrosły.Zygmunt
    • cereusfoto Re: WAWRZYNEK WILCZEŁYKO - czy do dostania? 06.04.05, 07:29
      Okazuje się jednak, że kupienie wawrzynka wilczełyko graniczy wręcz z cudem.
      Nie ustaję jednak w poszukiwaniach, bo tak bardzo mi się spodobała ta roślina.
      • zyga5 Re: WAWRZYNEK WILCZEŁYKO - czy do dostania? 06.04.05, 09:24
        Wcale to nie taki wielki cud skoro ja mam ich chyba z 20 pare w doniczkach ale
        są małe z ubiegłego roku z nasion i jeszcze nie kwitną.Ale jaka satysfakcja
        wyhodować coś co się pragnęło.Jeśli nie znajdziesz nigdzie to masz u mnie pewne
        jak w banku.
        Zygmunt
        • cereusfoto Re: WAWRZYNEK WILCZEŁYKO - czy do dostania? 06.04.05, 11:34
          Witam, Właśnie zadzwoniłam do pewnego centrum ogrodniczego i ... jest!!! Jadę
          dzisaj na zakupy. Są nizbyt duże ( ok. 30 cm ), ale już kwitną na różowo.
          Kosztuje 19 zł. więc chyba warto.
          Pozdrawiam.
          • cereusfoto Re: WAWRZYNEK WILCZEŁYKO - czy do dostania? 07.04.05, 09:44
            Kupiłam i już posadziłam...
            • gazeciarz Re: Wawrzynek wilczełyko - czy do dostania? 13.04.15, 13:23
              i jak rośnie ? w jakich warunkach ?
              ps: widziałem go go kiedyś w górach gdy kwitł pod śniegiem a wokół widłaków moc :-)
              • rispetto Re: Wawrzynek wilczełyko - czy do dostania? 13.04.15, 14:07
                Otrzymujesz sprawność archeologa!
                • mirzan Re: Wawrzynek wilczełyko - czy do dostania? 15.04.15, 08:25
                  Różowy przekwitł,biały jeszcze kwitnie.
                  • horpyna4 Re: Wawrzynek wilczełyko - czy do dostania? 15.04.15, 08:50
                    Wawrzynek bardzo łatwo rozmnaża się z nasion. Ja zawsze obrywam owocki, jak tylko dojrzeją, żeby przypadkiem jakieś dziecko nie zjadło, bo są apetyczne. No i zakopuję je obok, a na wiosnę mam już nowe siewki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja