cereusfoto
15.04.05, 10:34
No właśnie. Nie mówię o tych w ogrodzie, gdzie są w miarę bezpieczne, ale
chodzi mi o rośliny przed ogrodzeniem. Posadziłam ogniki, berberysy, irgę.
Nikt ich nie rusza, ale miałam np. posadzonego pięknego czerwonego
pięciornika. Oczywiście, dopóki nie zakwitł nikomu nie wadził. Ale jak tylko
zakwitł od razu znalazł się chętny. Co za podłość! Teraz posadziłam wierzbę
mandżurską - dwa badyle ukorzenione z listkami. W ogrodzie już taką mam, więc
pomyślałam, że przed ogrodzeniem posadzę, bo szkoda wyrzucić. Dzisiaj jeszcze
była, ale wiadomo co komu do łba strzeli. Czy jest jakaś rada na złodzieja.
Słyszałam, że można pochlapać rośliny np. emulsją na biało, ale nie jestem
pewna czy sposób ten byłby najlepszy. Nie wyglądałoby to zbyt pięknie. A więc
co?Macie jakieś pomysły?