jak sie nie dać oszukać na targu kwiatów?

02.07.02, 14:37
witam, prosze o kilka wskazówek jak poznać, że kwiaty cięte są świeże i nie
zwiędną na drugi dzień. chodzi mi przede wszystkim o róże.
ostatnio, kupując kilkanaście róż, sprzedawca wyrażnie powiedział że kwiaty są
świeże i postoją długo... a na drugi dzień były już do wyrzucenia!
pozdrawiam
lpm
    • tassman Re: jak sie nie dać oszukać na targu kwiatów? 02.07.02, 14:42
      lpm

      W temacie kwiatów cietych to najlepiej jak zrobisz to sam. Zetniesz kwiaty.
      Najładniej sie prezentuja w wazonie i najintensywniej pachną te od sąsiada,
      którego tak bardzo nie lubisz.......
      Ścinac proponuje po zmroku. Wtedy jest ta życiodajne rosa........;)))))

      tassman:)
      • maciekwiercinski Re: A co proponujesz tassmanie gdy..? 02.07.02, 15:23
        tassman napisał(a):

        > lpm
        >
        > W temacie kwiatów cietych to najlepiej jak zrobisz to sam. Zetniesz kwiaty.
        > Najładniej sie prezentuja w wazonie i najintensywniej pachną te od sąsiada,
        > którego tak bardzo nie lubisz.......
        > Ścinac proponuje po zmroku. Wtedy jest ta życiodajne rosa........;)))))
        >
        > tassman:)

        Witam!

        A co proponujesz gdy sąsiad, jak Ty ma, ma flintę na solne pociski...
        I jeszcze noktowizor se dokupił...

        Pozdrawiam!

        Maciek
        • kaktus6 Re: A co proponujesz tassmanie gdy..? 02.07.02, 16:02
          powtarzasz się wysil swoją mózgownicę bo nie będę szukać Twoich postów
    • roseanne Re: jak sie nie dać oszukać na targu kwiatów? 02.07.02, 17:04
      dobrze jest sprawdzic stan kielicha kwiatowego - to zielone zgrubienie pod
      platkami - powinno buc twarde i bez "zmarszczek".
      Czesta cztuczka jest wbijanie szpilki w kwiatek, co by sie prosto "trzymal"
    • jerzy.wozniak Re: jak sie nie dać oszukać na targu kwiatów? 05.07.02, 20:34
      Witam na forum Gazety!
      Wstawiłem specjalny watek o tym jak kupować rośliny jeśli będzie mało
      informacji dopisze więcej. Co do ciętych róż zwracamy uwagę, że łatwo tracą
      wodę, co objawia się więdnięciem szypułki pod kwiatem. Sprawdzamy więc przede
      wszystkim na stan główki, jakiekolwiek przechylenia korony i płatków na bok,
      odbarwienia krawędzi, czy brak jędrności płatków gdy dotykamy je ręką, wskazują
      na to ze roślina już była wystawiana do sprzedaży wiele razy. Róże muszą być
      dobrze nawodnione! o sztywnych pędach, bez oznak więdnięcia szypułki pod
      pąkiem. Zwróćmy tez uwagę czy kwiaty nie mają usuniętych zewnętrznych płatków.
      Sprzedawcy próbują co prawda różę reanimować, ale ten zabieg tylko w
      nieznacznym stopniu usuwa pierwsze objawy więdnięcia opisane powyżej. Gdy końce
      pędów są czarne to znak że zbyt długo przetrzymywano je w chłodni i nie należy
      ich kupować. Sprzedawcy często usuwają zczerniałe końcówki, co łatwo zauważyć
      oglądając dolną część łodygi. Znawcy zauważają również zmiany w ubarwieniu
      płatków wskazujące na to ze rośliny nawet w pąkach stoją już bardzo długo.
      Kupno to jedno, a transport i wstawienie do wazonu drugie. Ma ono również wpływ
      na trwałość kwiatów ciętych. Rośliny powinny być transportowane w chłodnym
      miejscu – przegrzane doznają szoku termicznego i mogą zwiędnąć tego samego
      dnia. Dlatego transport róż powinien trwać jak najkrócej. W upalne dni musimy
      je owinąć wilgotnym papierem. Trwałość kwiatów zależy nie tylko od odmiany, ale
      również od momentu cięcia i na to jako kupujący nie mamy wpływu. W ogrodzie
      należy ścinać róże wtedy gdy:
      żółte - w fazie dobrze wybarwionego pąka. białe - gdy pąki zaczną się
      roztwierać. czerwone i różowe - kiedy pierwsze dwa płatki w pąku są odchylone.
      Umieszczając je w wazonie przycinamy łodygi i do wody dodajemy pożywki
      przedłużające żywotność kwiatów ciętych np. Chrysal Professional. Ścinając róże
      w ogrodzie należy umieścić je w wodzie z dodatkiem kwasu cytrynowego - płaska
      łyżeczka na 10 l wody).
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
Pełna wersja