"Inwazja"skrzypu

01.06.05, 08:34
no własnie mam całą działke w skrzypie polnym , tego cho..stwa nie moge się
pozbyc w żaden sposób, nie biora go opryski, a wyrywać to walka z wiatrakami,
opanował cala działke, może cos poradzicie mi , bo mam dość.
Oprócz tego mrówki wszędzie , nornica i kret. oooo chyba za dużo jak na moją
działke i nerwy.
    • budeczka Re: "Inwazja"skrzypu 01.06.05, 09:23
      Dołączam się do pytania bo zauważyłam u siebie pojawienie się skrzypu, a on
      taki chyba szybki lopez jest i juz się boję.
      Kreta i mrówki też mam. Z kretem zaczęliśmy walkę piwną:-) - w dziury
      korytarzowe powtykalismy metalowe pręty z nasadzonymi puszkami po piwie.
      Zwłaszcza w taką pogodę jak obecnie hałas robią niezły. Krecik juz wyraźnie się
      wycofał poza ich zasięg i chcemy go tak wypchnąć za płot. Sąsiedzi mają takie
      hałaśnice z butelek po mineralnej i chyba skutkują bo dawno nie widziałam u
      nich kopca (hm materiał odstraszający świadczy na naszą niekorzyść:-)))
    • 158r Re: "Inwazja"skrzypu 01.06.05, 09:23
      co do nornic i kretów to nie mam pojęcia jak się ich pozbyć.
      Natomiast skrzyp to oznaka zakwaszonej ziemi!!!
      Koniecznie badanie ph i wapnowanie
      Moim zdaniem 100% zakwaszenie

      Pozdrawiam.
      • brutuss Re: "Inwazja"skrzypu 01.06.05, 10:16
        az tak kwasnej ziemi chyba nie mam, a skrzyp zaczął sie pojawiać , na
        początku, tak gdzie kiedys miałam kompostnik, więc chyba tam nie było kwaśnej
        ziemi.OOO nic go nie rusza, żaden oprysk
    • ignorant11 A moze pokochac? 01.06.05, 13:26
      brutuss napisała:

      > no własnie mam całą działke w skrzypie polnym , tego cho..stwa nie moge się
      > pozbyc w żaden sposób, nie biora go opryski, a wyrywać to walka z wiatrakami,
      > opanował cala działke, może cos poradzicie mi , bo mam dość.
      > Oprócz tego mrówki wszędzie , nornica i kret. oooo chyba za dużo jak na moją
      > działke i nerwy.



      Sława!

      Ja zawsze marzyłem o kolekcji zarodnikowych i lesnych rozlin, a TY masz warunki
      idealne.

      Sa jeszcze inne gatunki skrzypu...



      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
      • basia961 Re: A moze pokochac? 02.06.05, 06:28
        U mnie też jest skrzyp. Jest doskonałą rośliną do kompozycji kwiatowych.
        Pozwalam mu rosnąć pomiędzy innymi roślinami. Dorasta wtedy nawet do metra.
        Można go suszyć, można do łodygi wkładać cienki drucik - wygina się łatwo i jest
        bardzo dekoracyjny.
        • budeczka Re: A moze pokochac? 02.06.05, 10:43
          Basia! To jest myśl!:-)
          Może podchoduję kilka sztuk, bo on rzeczywiście ładny jest:-)
          • brutuss Re: A moze pokochac? 02.06.05, 11:21
            kobitki dajcie spokój wszystko pochochać, ale dlaczego inni mnie nie
            chca "pokochać" : nornice, krety, mrówki ,tylko robia mi "na złość".
            a skrzypu to nie proponuje do hodowli , bo potem ni jak sie tego "hodowlanego'
            nie mozna pozbyć.pozdr.
            może inne propozycje
            • citisus Re: A moze pokochac? 02.06.05, 13:31
              Jak już wspomniano zamiast chemii - WAPNO.
              Skrzypy rosną w kwaśnej glebie.
            • basia961 Re: A moze pokochac? 03.06.05, 05:52
              Brutussie, ja go specjalnie nie uprawiam. Tępię go "wybiórczo" tam gdzie
              przeszkadza. Zostawiam tam gdzie nie przeszkadza, są takie miejsca. A tępię nie
              chemią, wyrywam - jest duży i wyrywanie nie jest trudne. Chemii używam do
              tępienia trawy na rabatach kwiatowych - błyskawicznie tworzy darń i dlatego
              trudno ją ręcznie wytępić.
              Nornice i krety pozostają "w gestii" kocicy - przynosi mi w prezencie i układa
              na tarasie. Mrówki tępię na skalniaku - potrafią zniszczyć małe "skalne"
              roślinki, na trawniku mi nie przeszkadzają.
    • tram_ktos Re: "Inwazja"skrzypu 02.06.05, 13:39
      Skrzyp to bardzo ciekawa roślina. Ja tam bym wcale nie ubolewał, gdybym go miał
      u siebie.
    • grazyna451 Re: "Inwazja"skrzypu 02.06.05, 19:00
      Też mam na działce skrzyp.Gleba była badana -nie jest zakwaszona.Z chemii to
      zielsko tępi Starane.Moja działka ma ciężką glebę (gliniastą) i myślę,że skrzyp
      taką lubi.Oprócz tego mam jeszcze w dużych ilościach powój-też bardzo głęboko
      się korzeni oraz jaskry.Te ostatnie na szczęście dość łatwo się tępi.W ostatnim
      nr Działkowca opisane są mechaniczne metody walki z tymi roślinami.Co prawda
      bardzo pracochłonne.Nie lubię stosować chemicznych środków,bo szkoda mi różnych
      żyjątek,więc spóbuję opisanych tam sposobów.Pozdrawiam GP
      • akinka6 Re: "Inwazja"skrzypu 03.06.05, 07:55

        • akinka6 Re: "Inwazja"skrzypu 03.06.05, 07:58
          Ja swój skrzyp tępię zwykłą kuchenną solą - łyżkę stołową soli sypię na
          wyrastający skrzyp, którzy po kilku dniach skrzyp ginie.
          PS - przepraszam za poprzednie puste miejsce z rozpędu nacisnęłam "wyślij"
          • brutuss Re: "Inwazja"skrzypu 03.06.05, 11:47
            dzięki za podpowiedź , muszę spróbować z solą, tylko 0,5 tony (hi,hi)muszę tej
            soli kupić.
            pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja