Dostałam działkę-od czego zacząć

15.06.05, 13:22
Dzałka jest 4 arowa, była nieuprawiana przez ostanich 5 lat. Jest strasznie
zarośnięta, brak jest altanki. Rośnie na niej kilka dużych drzew: czereśnia,
dwa orzechy, stare jabłonie, jakaś grusza i śliwa. Wiem że obecnie musimy to
uporządkować przede wszystkim skosić zielsko. jak dalej zaplanować prace.
Wiem że daleka droga przed nami ale strasznie się zacięłam:))
Dzięki za rady.
Irena
    • filipp10 Re: Dostałam działkę-od czego zacząć 15.06.05, 14:38
      Witaj, pierwszym krokiem jaki bym podjał to przemysłałbym dokładnei co chce
      miec na działce ? Czy sama chcesz to projektowac ? Można zawsze poradzić sie
      fachowca. Teraz jak coś zle zaplanujemy będziemy ponosić konsekwencję przez
      kilka nastepnych lat. Warto jest zbadać ziemie. Czy wiesz jaki to ma tyc ogód?
      Ile trawnika ma rosnac ? Może ogód w stylu japońskim ? Moża angielski ? Może
      staropolski ? Może skalny ?
      O czym należy pamiętać projektując urządzając ogród ?
      1. Elementy wodne
      2. Rzeźby i inne elementy dekoracyjne
      3. Oświetlenie i instalacje elektryczne
      4. Pomieszczenie gospodarcze
      5. Kompostowanie roślin
      6. Warzywa, zioła, rośliny jednoroczne, drzewa owocowe.
      7. Trawnik a łąka
      8. Meble ogrodowe
      9. Osłony od wiatru
      10. Miejsce do spożywania posiłków
      11. Zagospodarowanie parapetu
      12. Zagospodarowanie dachu
      13. Kolory kwiatów
      14. Ścieżki.
      15. Furtki, bramy, podjazdy
      16. Rośliny kluczowe
      17. Rośliny okrywowe.
      18. Rośliny akcentujące
      19. Żywopłot i schody.
      Pozdrawiam
    • tram_ktos Re: Dostałam działkę-od czego zacząć 15.06.05, 14:47
      Moja propozycja jest następująca.

      1) Zostawić drzewa, bo wysokopienne, stare odmiany są bardzo żywotne i odporne.

      2) Założyć kompost, tzn. wyznaczyć teren, na którym ma powstać pryzma.

      3) Powyrywać chwasty, które teraz kwitną, żeby się dalej nie rozsiewały.
      Zielsko dać na kompost.

      4) Rozpocząć oczyszczanie działki z chwastów. Można to robić ręcznie,
      przekopując ziemię widłami, lub np. nająć kogoś z traktorem (jeśli to działka
      PZD to raczej trzeba ręcznie), żeby teren zaorał. Z ziemi jak najdokładniej
      należy usuwać korzenie chwastów. Wszystkie powinny docelowo trafić na kompost,
      jednak kłącza uciążliwych chwastów (np. perz, podagrycznik, itp.) należy
      najpierw dokładnie wysuszyć na słońcu przez ok. miesiąc, czyli trzeba je
      rozłożyć na płasko na betonie lub folii. Jeżeli decydujesz się na własnoręczne
      plewienie, podziel sobie pracę na etapy (kawałki działki), bo inaczej się
      zamęczysz i będziesz odchwaszczać niedokładnie.

      5) Po odchwaszceniu każdego kawałka siej rośliny motylkowe, np. wykę, łubin,
      seradelę, bobik, itp. Obecność tych roślin powoduje wzbogacenie gleby w azot,
      poprawę jej struktury, a także hamuje rozwój chwastów.

      6) Po zakwitnięciu rośliny motylkowe należy przekopać lub przeorać na zielony
      nawóz (tzn. części zielone zakopać pod ziemią).

      7) Na jesień czy wiosnę można nawieźć ziemię obornikiem czy kompostem.

      8) Potem, zależnie od tego, co na działce chcesz mieć:
      - zakładasz trawnik (wiele się o tym na forum pisało, więc poszukaj
      informacji),
      - rozpoczynasz uprawę warzyw/krzewów.

      9) Równolegle możesz budować altanę.

      • jasmina1 Re: Dostałam działkę-od czego zacząć 15.06.05, 15:50
        Dzięki za twoje rady. Nigdy nie miałam ziemi i troche jestem zagubiona. Chcemy
        mieć te działke taką rekreacyjną trochę kwiatów , skalniaki może oczko wodne no
        i trawka. warzywa pewnie tez beda ale później. najpierw muszę ogarnąć te
        chaszcze. Czy kompostownik jest niezbędny ? Czy robi się go po to aby mieć
        gdzie wyrzucić chwasty? W lipcu mamy z mężem urlop i wtedy zabieramy się ostro.
        Będziemy czyścić ręcznie. te drzewa stare chyba nie owocują -z wyjątkiem
        czeresni.
        Będę wdzięczna za wszelkie rady i propozycje
        • tram_ktos kompostownik 16.06.05, 15:02
          >Czy kompostownik jest niezbędny ?

          Z tego co wiem, to jest nawet punkt regulaminu POD PZD, który stanowi, że
          użytkownik ogródka działkowego powinien mieć kompostownik.

          No ale abstrahując od regulaminów i przepisów, kompostownik jest potrzebny i
          bardzo pożyteczny.

          1) Pozwala zaoszczędzić na nawozach i zapobiega wyjałowieniu ziemi. Z resztek
          roślinnych powstaje próchniczna gleba, która jest najlepszym nawozem. Można ją
          stosować do nawożenia wszystkiego. Natomiast wyrzucanie odpadów organicznych na
          śmieci prowadzi do stopniowego zubożenia gleby. O ile składniki mineralne
          możesz uzupełnić sztucznym nawozem, to nie dostarczy on próchnicy. Kompostownik
          pozwala na utrzymanie naturalnego obiegu materii (na obszarze lasu czy
          naturalnej łąki opadłe liście butwieją, tworząc próchnicę).

          2) Wyrzucanie resztek organicznych na zwykły śmietnik jest wielkim
          marnotrawstwem. Trafią na wysypisko śmieci razem z workami, plastikiem, gruzem,
          itp.

          3) Wyrzucając odpady organiczne niepotrzebnie ponosisz koszt ich wywozu. Do
          kubłów na terenie POD nie wolno wrzucać niczego, co nadaje się do
          przekompostowania. Palenie to makabra. W popiele pozostanie jedynie nędzna
          część pożytecznych składników. Poza tym z resztek roślinnych i liści jest
          mnóstwo dymu, który zanieczyszcza powietrze, którym oddychamy.

          4) Na Zachodzie prowadzone są całe kampanie społeczne, mające na celu
          popularyzację zakładania kompostowników.
    • morgana_le_fay Re: Dostałam działkę-od czego zacząć 15.06.05, 19:56
      Żeby się nie zamordować odchwaszczaniem, podziel sobie skoszony i podlany teren
      na kawałki, poprzykrywaj te kawalki czarną folią i czekaj. Uważaj, żeby nie
      poprzykrywać niczego potrzebnego, nie opatul też broń Boże pni drzew (zostaw
      szerokie marginesy) bo ci się biedactwa zaparzą jeszcze.

      Po gorącym letnim miesiącu powinnaś mieć wszystkie chwasty "wygotowane" razem
      z korzeniami i pulchną, miękką ziemię do kopania pełną dżdżownic. Wtedy sobie
      przekopiesz rekreacyjnie, zdążysz też posiać zielony nawóz np. facelię, która
      swoimi długaśnymi korzeniami spulchnia ziemię bardzo głęboko, gdzie żaden
      szpadel nie dosięgnie.

      Miłego rolniczenia
      morgana
      • czarnarebeka Re: Dostałam działkę-od czego zacząć 15.06.05, 21:26
        O, ja dostałam duży ogród zapuszczany przez 20 lat.
        Najpierw wykarczowalismy chaszcze, potem się dopiero okazało, jak on wygląda.
        Wypaliliśmy chwasty roundupem, ale razem z trawą. To jest sposób dla
        niecierpliwych, bo ten środek niszczy wszystkie rośliny. Podoba mi się sposób
        Morgany, z folią, sama spróbuję, bo tonę w chwastach (mam ich 2000 m2).
        Drzewa owocowe zachowaj!- ale trzeba je przyciąć. Nie ma lepszych owoców niz te
        ze starych odmian.
        I powoli zastanawiaj sie, co i gdzie chcesz mieć. Polecam używanie przeglądarki
        google- zakładka grafika, tam zobaczysz zdjecia roślin, które ewentualnie sobie
        wymyślisz.
        I odkładaj pieniądze, przydadzą się. Na wszystko. A jak cię dopadnie bakcyl, to
        już na nic innego nie starczy :))
        A kompost potrzebny roslinom, to świetny nawóz, jak sie już uleży.
        Pozdrawiam i życzę dużo radości!
      • tram_ktos Re: Dostałam działkę-od czego zacząć 16.06.05, 15:06
        No ja trochę się boję, jak ta folia na drzewa wpłynie. Nie wiem.
        • morgana_le_fay Re: Dostałam działkę-od czego zacząć 16.06.05, 20:29
          tram_ktos napisał:

          > No ja trochę się boję, jak ta folia na drzewa wpłynie. Nie wiem.



          A Ten co? Przecie gadam, że folii pod drzewa nie dawać!
          :)
          • tram_ktos Re: Dostałam działkę-od czego zacząć 17.06.05, 12:21
            Tylko że drzewa mają korzenie na obszarze co najmniej takim, jaki zajmuje ich
            korona.
    • nnike Re: Dostałam działkę-od czego zacząć 15.06.05, 22:38
      Po zamianie mieszkania na domek, stałam się posiadaczką 19 a sadu :):):):)
      Była w nim stara jabłoń, która miała mało owoców i to na samej górze, więc
      musieliśmy czekać aż łaskawie spadną. Ale potem? Niebo w gębie. Takie były
      dobre te jabłuszka.
      Wyglądała tak:
      skocz.pl/voh i możesz mi wierzyć, przerosła słup elektryczny!
      Niedługo potem obcięliśmy jej główne konary o połowę i na wiosnę wyglądała tak:
      skocz.pl/voi
      Miała mnóstwo kwiatów i zawiązała dużo owoców, a ja jestem szczęśliwa że udało
      się ją tak pięknie odmłodzić. Stara jabłoń na działce to dzisiaj skarb :)
      • jasmina1 Re: Dostałam działkę-od czego zacząć 16.06.05, 09:37
        Serdecznie dziękuje za rady dotyczące mojej działki,na pewno z niektórych z
        nich skorzystam.Mam jeszcze kilka pytań ; Jakie kwiatki posadzić na
        skalniakach ,jakie krzaczki zasadzić,Jak budyjemy oczko wodne,jakich kwiatów
        nie sadzimy obok siebie .Jaki jeszt najlepszy środek na
        mszyce.
        • joasia72 Re: Dostałam działkę-od czego zacząć 16.06.05, 15:55
          Witaj,
          -pierwszy link to firma sprzedająca przede wszystkim byliny, zdjęć nie ma za
          dużo, ale możesz wyszukiwać według nazwy lub opisu np. byliny skalne
          -drugi to szkółka bylin, dobre opisy dużo zdjęć.
          -trzeci-krzewy i drzewa, polecam, znają się na roślinach
          -czwarty-jw.
          -piąty-budowa oczka wodnego i jego zasiedlenie, korzystałam z tego przy budowie
          własnego oczka, 2 rok- narazie OK.
          -szósty-opis roślin wodnych
          -siódmy-opis z podziałem na głębokość (marne zdjęcia)


          www.kwietnik.com.pl/nt-bin/sklep.asp?rc=cwy
          www.dobrepole.pl/index.html

          www.pinus.net.pl/p.php?p=katalog
          www.kurowski.pl/pl/

          oczkowodne.net/
          www.holenderskie.aip.pl/kmrw/wykaz_nazw/
          www.roslinywodne.pl/katalog.html
          pozdrawiam
          Joanna
        • czarnarebeka Re: Dostałam działkę-od czego zacząć 16.06.05, 22:27
          Na mszyce stosowałam wywar z pokrzywy- nie podziałał, preparat parafinowy- nie
          podziałał. Dopiero chemia podziałała- preparat Decis. Karate też niezły,
          wypróbowany przez znajomych.
          A w sprawie roślinek- polecam sadzenie w kępach tulipanów, narcyzów i żonkili-
          przepiękny widok po zimie.
          Pozdrawiam!
      • tram_ktos ładna jabłonka 16.06.05, 15:08
        Ładna jabłoń.
        • ktom3 Re: ładna jabłonka 16.06.05, 15:51
          Moja najważniejsza rada- cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość.
          Poza tym:

          - macie działkę z chwastami wieloletnimi, niczego nie sadź a już napewno nie
          zakładaj skalnika tylko po ręcznym wyrwaniu chwastów, po 2 tygodniach będziesz
          ich miała wschodzących dwa razy tyle
          - koniecznie trzeba teren pod całkiem nowe założenia spryskać ( najlepiej
          dwukrotnie w ciągu miesiąca) środkiem chwastobójczym - polecam Raundap +
          Sterane lub zastosować sposób z czarną folią, ma on tą zaletę, że jest
          ekologiczny
          - możesz na razie zostawić część działki w stanie nienaruszonym i będziesz
          miała tam dziki zakątek, który kiedyś możesz zagospodarować ( pomysły pojawiają
          się ciągle a zakładanie ogrodu to większa frajda niż potem pielęgnowanie go)
          - zanim wytniesz któreś z drzew zastanów się dziesięć razy; ja do tej pory
          niemam w ogródku żadnego konkretnych wymiarów drzewa i przez to jest u mnie
          ciągle tak jakoś przedszkolnie, poza tym w lecie zero cieni, szczególnie jabłoń
          musisz zachować
          - stwórzcie sobie obraz własnej działki a pracę podziel na partie i zaczynaj
          od projektów co do których jesteście już pewni, że tak mają być zrealizowane;
          możecie cieszyć się już latem pierwszymi kwitnącymi rabatmi i skalniakiem i
          planować co zrobić dalej
          - większość roślin, które kupicie będzie bardzo małych pamiętaj że potem
          najczęściej zajmują na wysokość i szerokość dużo więcej miejsca; kiedy je
          kupujesz szukaj informacji : do jakich wielkości rosną i kiedy kwitną, to
          pozwoli ci dobrać rośliny kwitnące równocześnie i stworzenie kompozycji
          - moja rada, niekoniecznie podzielana przez wielu: nie łączcie roślin w całej
          palecie barw na chybił-trafił, są kolory jakby do siebie stworzone;
          niebieski+bialy+róż, żółty+pomarańcz, pomarańcz+fiolet (lub niebieski),
          niebieski+czerwony+biały; nie polecam łączenia żółtego z czerwonym

          Tyle na początek.
          Pytaj dalej

          Pozdrawiam

          Tomek

          • tram_ktos pryskanie 17.06.05, 12:20
            Serdecznie Ci radzę. Nie pryskaj żadnymi świństwami na chwasty.
          • tram_ktos dyskusja 17.06.05, 12:29
            > - koniecznie trzeba teren pod całkiem nowe założenia spryskać ( najlepiej
            > dwukrotnie w ciągu miesiąca) środkiem chwastobójczym - polecam Raundap +
            > Sterane lub zastosować sposób z czarną folią, ma on tą zaletę, że jest
            > ekologiczny

            Spryskanie daje efekt krótkotrwały a przy tym powoduje olbrzymie spustoszenie w
            przyrodzie. To nie jest tak, że raz spryskasz, a potem jest spokój. Na
            uprawianej ziemi cały czas będą wschodziły chwasty, które trzeba będzie usuwać.
            Taka jest "uroda" uprawy ziemi. Musiałabyś opryski powtarzać regularnie i truć
            swój kawałek ziemi w sposób ciągły. A chyba idea ruchu działkowego nie na tym
            polega.

            > - możesz na razie zostawić część działki w stanie nienaruszonym i będziesz
            > miała tam dziki zakątek, który kiedyś możesz zagospodarować ( pomysły
            pojawiają
            >
            > się ciągle a zakładanie ogrodu to większa frajda niż potem pielęgnowanie go)

            Nie wiem, czy sąsiedzi będą zachwyceni. Zwłascza gdy "dziki zakątek" zacznie
            wydawać nasiona. Ja bym lepiej posadził motylkowe i wtedy się zastanawiał. Ale
            też wydaje mi się, że warto spokojnie przymyśleć sobie sposób zagospodarowania
            działki.


            - zanim wytniesz któreś z drzew zastanów się dziesięć razy; ja do tej pory
            > niemam w ogródku żadnego konkretnych wymiarów drzewa i przez to jest u mnie
            > ciągle tak jakoś przedszkolnie, poza tym w lecie zero cieni, szczególnie
            jabłoń

            Tu się zgadzam całkowicie!

            • ktom3 Re: dyskusja 17.06.05, 14:02
              Jeżeli na działce są chwasty trudne do zwalczenia np. mniszek, powój, perz,
              oset moją propozycją jest użycie środka chwastobójczego. Niema możliwości
              uporania się z nimi ręcznie, chyba że ktoś ma ochotę kopać w ziemi na głebokość
              1- 1,5 metra (perz, powój). To prawda że będą odrastać ale część z nich
              zlikwidujesz po pierwszym zabiegu.
              Sposób z czarną folią odbieram pozytywnie ale jeszcze go nie praktykowałem.
              Co tyczy się pozostawienia części działki w stanie pierwotnym to uważam, że
              przy powierzchni 4 arów, dwie osoby przy użyciu tylko ręcznych narzędzi mają
              pracy na całe wakacje. Aby nie rozsiały się nasina chwastów proponuję koszenie
              pozostałej części działki.

              Tomek
              • jasmina1 Re: dyskusja 18.06.05, 20:13
                Dzięki serdeczne za wszystkie rady. Nie bylo mnie w domu 2 dni, dzisiaj zaglądam
                a tu taka niespodzianka tyle cennych rad. Jestem pelna podziwu dla waszej
                wiedzy, przede mną dłuuuuga droga. Super że jest to forum, można wiele się
                dowiedzieć. Aco do pracy to zaczynamy od poniedziałku. Mąż ma ( przypadkiem) 20
                m czarnej foli i chyba spróbujemy ją założyć, jednoczesnie oczyszczać recznie.
                Drzew nie będziemy wycinać tylko trzeba bedzie je przyciąć . Właśnie a kiedy to
                zrobić??
                Jest to działka narożna z 2 stron rośnie piękny las, z cudownymi dużymi
                świerkami w którym cudnie spiewają ptaszki. Nie grozi więc nam brak cienia i
                szumu drzew.
                Jeszcze jedno Czy jak uporamy sie z chwastami, załozymy kompostownik, posiejemy
                poplon to już nic nie sadzić tzn poczekać na wiosne a w tym czasie przeczytać
                całe forum?? :):):)
                Irena
                • tram_ktos cięcie 18.06.05, 22:25
                  > Drzew nie będziemy wycinać tylko trzeba bedzie je przyciąć . Właśnie a kiedy
                  to
                  > zrobić??

                  Jabłonie i grusze tnie się przeważnie w lutym, o ile nie panują silne mrozy.
                  Jeżeli zima w lutym jest ostra, tnie się po ustaniu dużych mrozów.

                  Czereśnie, wiśnie, śliwy tnie się po zbiorze owoców, czyli późną wiosną lub
                  latem.

                  Co do orzecha nie jestem pewien, ale chyba najlepiej wczesną wiosną. Jednak
                  orzech włoski raczej nie wymaga cięcia, chyba że jest dla Was zbyt duży.

                  Dezynfekcja narzędzi i zabezpieczanie ran. To nie są żarty.
                  Niektóre choroby drzew wywoływane są przez wirusy i bakterie. Prze cięciem
                  każdego drzewa warto zdezynfekować narzędzia do cięcia (np. spirytusem).
                  Ogranicza się w ten sposób ryzyko przenoszenia bakterii z drzewa na drzewo.
                  Rany smaruje się pastą sadowniczą.

                  Zabiegi cięcia przeprowadza się w dni suche i pogodne. Deszcz i mgła sprzyjają
                  rozwojowi chorób grzybowych.

                  Jabłonie i grusze mają tzw. pąki śpiące. Oznacza to, że można zostawić grubą
                  gałąź-kikuta, a ten wypusci małe gałązki.
                  Inaczej jest w przypadku drzew pestkowych (czereśnia, wiśnia, śliwa, morela,
                  brzoskwinia), które takich śpiących pąków nie mają. U nich zawsze trzeba
                  zostawiać trochę drobnych gałęzi z pąkami.

                  U jabłoni i gruszy gałęzie można wycinać na równo z pniem czy konarem (nie
                  zostawiasz czopa). U drzew pestkowych powinno się zostawić małego czopa, bo
                  inaczej obumiera niepotrzebnie część tkanki w gałęzi (pniu) matecznej.

                  Co do sposobu formowania korony - sporo informacji jest w książkach czy
                  Internecie. Polecam witrynę


                  www.staresady.republika.pl/
                  > Jeszcze jedno Czy jak uporamy sie z chwastami, załozymy kompostownik, posiejem
                  > y
                  > poplon to już nic nie sadzić tzn poczekać na wiosne a w tym czasie przeczytać
                  > całe forum?? :):):)

                  1) Myślę, że trochę czasu Wam zajmie zrobienie tego.

                  2) Poplon przekopuje się, jak zacznie kwitnąć. Nie należy dopuszczać do
                  zawiązywania się nasion. Jesienią można jeszcze posiać ozime żyto czy rzepak i
                  to wiosną przekopać.


                  Pozdrawiam
              • tram_ktos Re: dyskusja 18.06.05, 22:29
                W czerwcowym "Działkowcu" jest artykuł poświęcony usuwaniu chwastów na działce.
    • tram_ktos Re: Dostałam działkę-od czego zacząć 21.06.05, 22:22
      I jak postępy?
      • jasmina1 Re: Dostałam działkę-od czego zacząć 23.06.05, 11:24
        Postepy na razie mizerne. Obecnie trwają obrady i ustalamy plan na urlop, ktory
        zaczynamy 4 lipca. Zacząć trzeba od skoszenia chwastów, mąż ma już kosiarkę
        żyłową i małą chyba glebogryzarkę spalinową ( wypożyczone ). może uda mu się
        chociaz część wykosić do końca tygodnia a na sobotę mam już brygadę"(koleżanka
        z córką oraz własny syn ) do kopania i plewienia . Na pewno część przykryjemy
        folią i poczekamy na efekty. Jako poplon zasiejemy facelię . Czy długo się
        czeka aż urośnie i zakwitnie aby przekopać??
        Z altanką poczekamy prawdopodobnie do wiosny bo przecież " nie od razu Kraków
        zbudowano". No i najważniejsze na wtorek planujemy grila, takiego imieninowego
        bo mąż Jan :):):) oczywiście jak najpierw skosi chwasty.
        Pozdrawiam Irena
        Będę informować na bieżąco o postępach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja