Dodaj do ulubionych

Czarna plamistość liści-pomocy!

16.06.05, 11:53
Kolejny już sezon borykam się z tą chorobą róż. Podlewam "pod krzak", pryskam
regularnie polecanymi środkami, obrywam pracowicie zaatakowane liście i...
Kolejny rok przegrywam. Zanim znowu polecę do ogrodniczego po
następny "niezawodny" specyfik chcę poprosić Was, doświadczonych w bojach o
piękne i zdrowe rośliny, o radę. Może ktoś zna i podzieli się sposobem na
tego wrednego grzyba?
Obserwuj wątek
    • bea75 Re: Czarna plamistość liści-pomocy! 16.06.05, 14:22
      właściwie to się tylko dołączam do wołania o pomoc bo co roku mam to samo i
      jeśli w tym roku nie powstrzymam cholerstwa (a już pojedyncze plamki
      dostrzegłam ....) to zastosuję najlepszą na świecie metodę na plamistość a
      mianowicie łopatę :-D
      pozdrawiam i łączę się w bólu ;-)
        • ajkaaa Re: Czarna plamistość liści-pomocy! 17.06.05, 09:10
          Ta choroba atakuje u mnie niektóre odmiany róż. Bardzo ładnie opisał ją nasz
          Ekspert w roku bodajże 2002, można sprawdzić w wyszukiwarce. Niestety,
          stosowałam wymienione przez Pana Jurka środki i nie zwalczyłam zarazy. Stąd
          moja prośba o pomoc, bo też już pomału dojrzewam do łopaty;)
          • bea75 Re: Czarna plamistość liści-pomocy! 02.08.05, 10:16
            hej hej - jak Wasze róże ?
            z przyjemnością donoszę że udało mi się cholerstwo zastopować - używałam przez
            3 tygodnie środka na zwalczanie plamistości zamiast co 10 dni co tydzień i
            udało się ! do tego zastosowałam się do rady pana Jerzego i przy podlewaniu
            lałam wodę tuż przy ziemii tak aby nie moczyć liści - i tym sposobem różyczki
            mają się dobrze, pięknie rosną i niedługo powtórzą kwitnienie :-)
            mam nadzieję że u Was podobny sukces :-)
            pozdrawiam
            • ajkaaa Re: Czarna plamistość liści-pomocy! 03.08.05, 15:49
              Ja postąpiłam podobnie, tzn. też pryskałam obficie co tydzień, no i odniosłam
              połowiczny można rzec sukces: nie zlikwidowałam całkowicie draństwa, ale
              zdecydowanie mniej liści jest w ciapki. Niestety ostatnio prawie co dzień
              popaduje, więc boję się nowego ataku grzyba...
    • jerzy.wozniak Re: Czarna plamistość liści-pomocy! 21.06.05, 07:52
      Walka z tą chorobą to zwykle prewencja oraz uprawa odmian odpornych na tego
      grzyba. Obecnie jest dużo środków do jej zwalczania, ale powraca ona co roku
      jeśli nie stosujemy zabiegów ochronnych. Szczególnie jeśli pogoda jest mokra,
      chłodna i deszczowa co sprzyja infekcjom. W takim okresie najlepiej co kilka
      dni opryskiwać krzewy środkami takimi jak Bioczos BR, Biochikol, czy Biosept.
      Niszczą one zarodniki i utrudniają ich rozwój chroniąc tym samym przed wieloma
      chorobami grzybowymi takimi jak czarna plamistość, mączniaki czy rdze.
      Dodatkowo należy uprawiać róże w miejscach słonecznych tam gdzie będą zdrowo
      rosły, unikać sadzenia ich ciągle w tym samym miejscu (choroba transplantacji)
      czy sadzić w pobliżu chorych i źle wyglądających starych krzewów.
      Jurek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka