elaos
22.06.05, 14:45
Od trzech lat próbuję dorobić się łubinu, siejąc go o róznych porach i w
różnych miejscach, z nasion kupowanych w różnych sklepach i wielkie NIC. Co
takiego jest w łubinie o czym ja nie wiem, że nie chce u mnie wzejść z
nasion? Właśnie teraz widzę jak po ogródkach kwitną wielkie kolorowe kępy i
zazdrość we mnie pęcznieje.
Podzieli się ktoś swoim doświadczeniem?
Pozdrawiam - Ela