Brzydkie liście na orzechu włoskim

20.08.02, 12:58
Mają takie plamy i zgrubienia, niektóre liście czernieją - co to jest? czym
to zwalczać?
    • piasia Re: Brzydkie liście na orzechu włoskim 21.08.02, 06:41
      Na mój nos to antraknoza orzecha włoskiego. Zwalcza się Miedzianem 50, opryski
      trzeba wykonać wczesną wiosną.
      Więcej szczegółów nie pamiętam.... ;)))
    • dolby2 Brzydkie liście na orzechu włoskim 23.08.02, 14:19
      Ja też mam kłopoty ze swoim orzechem, trzeci rok z rzędu. Na większości liści
      występują wybrzuszenia. W największym uproszczeniu wygląda to tak, jakby ktoś
      odciskał na liściach ziarna fasoli. Wgłębienie na dolnej stronie liści wygląda,
      jak pokryte białawym, matowym nalotem. Wielokrotne spryskiwanie nie daje
      żadnego rezultatu. Sprzedawcy środków ochrony roślin twierdzą, że środek, który
      działa skutecznie na taką chorobę sprzedawany jest wyłącznie w dużych
      opakowaniach i wyłącznie plantatorom...
      • piasia Re: Brzydkie liście na orzechu włoskim 27.08.02, 09:47
        Dolby2, uzbrój się w cierpliwość i drabinę strażacką.

        Wg Twojego opisu - jest to szpeciel orzechowy. W dostępnej mi literaturze
        zwalczanie tegoż szkodnika jest opisane malowniczo - usuwać porażone liście.
        Nie wystarczy zgrabić i spalić już opadłych, bo szpeciel zimuje w pąkach, a nie
        w liściach. Wiosną wyłazi i rzuca się na liście.

        Jedyna pociecha to to,że dostępna mi literatura jest z roku 89-go, a od tej
        pory już może coś wynaleziono na szpeciela.

    • jerzy.wozniak Re: Brzydkie liście na orzechu włoskim 27.08.02, 21:17
      Witam na forum Gazety!
      Jest to bakteryjna zgorzel orzecha włoskiego. W naszym chłodnym klimacie
      niegroźna ale w cieple lata czasem dobiera się do skóry naszym orzeszkom. U nas
      rzadko zwalcza się tą chorobę gdyż jest jak pisałem stosunkowo mało groźna,
      jednak gdy corocznie się powtarza warto opryskiwać rośliny preparatami
      miedziowymi. Należy to robić przed rozwojem żeńskich kwiatów, oraz w sezonie
      gdy jest bardzo ciepło parno i wilgotno. Choroba ta jest podobna do
      zaawansowanej fazy antraknozy orzecha włoskiego. Choroba ta (grzybowa) zaczyna
      się od powstania drobnych żółtawych plamek na liściach i owocach. Następnie
      plamy stają się brunatne a na łupinach skórka gnije i zapada się. Chorobę tą
      zwalczamy paląc opadłe liście gdyż na nich występuje forma fazy saprofitycznej
      która następnie zamienia się na pasożytniczą. Podobnie jak przy zgorzeli należy
      opryskiwać drzewa preparatami miedziowymi.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
Pełna wersja