Czy to ma sens? co nas wlasciwie pcha..

16.09.05, 01:12
    • venus22 Re: Czy to ma sens? co nas wlasciwie pcha.. 16.09.05, 01:25
      ..qrka, no...
      nacisnie czlowiek guzik w zamysleniu i nieszczescie... niby te komputery takie
      madre, sztuczna jenteligencja i niewiadomoco a jednak glupie :) przeciez nie
      wypelnilam tresci.. za to jak wpierw napiszesz a zapomnisz np.o autorze to
      zaraz bedzie "NIE WYPELNIONO........................" a tresc to co? sroce spod
      ogona..?

      no ale wracajac do tematu..
      no wlasnie..
      zastanawiam sie wlasnie przekopawszy wzdluz i wszerz spory polac ziemi, w
      ktorej korzenie bailego powoju siegaja do metra w kawalkach lekko- po co to
      wszystko? czemu ja tak sie mecze, haruje, kopie, przesadzam, podlewam widzac ze
      prowadze walke z wiatrakami (powoj) a wszystko po to zebys cos tam innego roslo.
      Nie lepiej zostawic ten powoj?

      Zebym to tak jeszcze raz skopala, raz zasadzila i koniec - ale nie przeciez
      trzeba plewic, podlewac, podsypac czasem pozywki, przyciac, podwiazywac,
      nasionka zebrac, i co tam jeszcze, od wczesnej wiosny do poznej jesieni.

      Zebym ja to jeszcze jadla- ale nie, ale wlasnie wylecialy maliny (marne
      zreszta) na korzysc kwiatkow :) po co mi maliny- te moge kupic, a np.
      sloneczniki.. no tez moge ale kto mi sprzeda widok wesolych, zoltych glowek,
      zawsze skierowanych do slonka?

      No i tak kopie kopie i mysle- czy to atawizm? co nas tak pcha do ogrodkowania?

      ..no i ide dalej kopac :)

      Venus
      • przemoaj5 Re: Czy to ma sens? co nas wlasciwie pcha.. 16.09.05, 08:07
        Witaj, Czesto zastanawiam sie nad tym samym.... siedze nad klawiaturą, piszę,
        liczę, projektuję.... a potem ide do ogrodu i kopie....
        Obserwuję ludzi i podobnie sie zachowują. Odpowiedz jest prosta, człowiek z
        natury swojej jest stowrzony do pracy fizycznej, na drodze ewolucji to sie
        zmieniało.... ba ostatnie 100 lat temu jeszcze 95 % ludzi pracowało
        fizycznie.... Więc potrzeba czasu by zapomniec o pracy fizycznej. Praca
        umysłowa jest wynalazkiem ostatnich dekad. Tak to co piszesz o atawiżmie to
        prawda. Pozdrawiam.
    • gusia40 Re: Czy to ma sens? co nas wlasciwie pcha.. 16.09.05, 09:45
      Wydaje mi się że nadzieja. Każdego roku od nowa wysiewamy, cieszymy się jak
      rośnie i mamy nadzieje na plon, na kwitnącą roślinkę.I tak każdego roku od
      nowa.Nowa nadzieja .Także też jest to trochę atawizm przodków ,chociaż
      największy atawizm przejawia się moim zdaniem przy wspólnym żerowaniu i
      wpatrywaniu się w ogień.Magia palącego się ogniska czy kominka szczególnie
      wieczorem .Miłe ciepło i migoczące płomienie.
      • przemoaj5 Re: Czy to ma sens? co nas wlasciwie pcha.. 16.09.05, 10:18
        Tak prawda, ogień to jest to... Do tego trzeba koniecznie przed domem
        zlokalizować mały element wodny.....
        Pozdrawiam
        • venus22 Re: Czy to ma sens? co nas wlasciwie pcha.. 16.09.05, 20:29
          lol..

          faktycznie, kopanie, sianie, siedzenie koleczkiem przy ogniu z kielbaskami, a
          takie np robotki reczne druty lub szydelko to nie? po co robic jak jest gotowe
          w sklepie i w dodatku tansze :)

          A w ogole to sie tak wczoraj nakopalam ze ledwo sie ruszam. I tak nie
          skonczylam tego co mialam, ale dzisiaj wiem dlaczego- bo pada! czulam wyraznie
          jak okolo 16-tej oklaplam i dziwilam sie co tak mnie energia odleciala??..
          a to ten chole*ny atawizm, nawet z pogoda zwiazany..

          Venus

          • venus22 Re: Czy to ma sens? co nas wlasciwie pcha.. 16.09.05, 20:31
            ps. woda- no oczywiscie ze woda musi byc. Moim marzeniem jest miec oczko wodne
            a najlepiej z mala fontanna! zeby ptaszki sie pluskaly i cwierkaly! no i moze
            ropuchy by sie pojawily..


            Venus
            • wami41 OCZKO WODNEEE po jaka ch...... 18.09.05, 17:56
              Oczko wodne to jest to. Zauwazylem, ze prawie kazdy ma to wymarzone oczko
              wodne. Pytam po jaka cholere to oczko wodne? Zeby sie komary legly? Oczko wodne
              owszem moze byc ale w okreslonych warunkach. Mamy nieruchomosc zadbana,
              rabaty,kwiaty drzewa itp. o ktore dbamy i dodajemy to oczko. Czyscimy,
              dezynfekujemy robimy wszystko aby to oczko lsnilo. Inaczej stoi bajoro brudnej,
              cuchnacej wody i legna sie komary, szlamu na 20 cm ale oczywiscie nasz prestiz
              w oczach sasiadow rosnie "bo mamy oczko wodne".Ludzie zejdzcie na ziemie.
    • gusia40 Re: Czy to ma sens? co nas wlasciwie pcha.. 17.09.05, 23:14
      Patrząc znów z innej strony jest to darmowy aerobik.Wszystkie mięśnie
      rozruszane,kalorie zgugione...coś tam uchodowane to pomidorek,winogronko czy
      marcheweczka.Wszystko swoje rosło sobie z nasionek pod naszym okiem.
      • przemoaj5 Re: Czy to ma sens? co nas wlasciwie pcha.. 20.09.05, 14:56
        natura... powrót do natury pcha nas do ziemie
        • gusia40 Re: Czy to ma sens? co nas wlasciwie pcha.. 20.09.05, 15:31
          Taki sam jak patriotyzm mężczyzn wiecznie tęskniących do miejsca urodzenia:}:}
    • gusia40 Re: Czy to ma sens? co nas wlasciwie pcha.. 17.09.05, 23:17
      W oczku wodnym na pewno zameldują się i ptaki i żaby.Mała kaskada wpadająca do
      oczka też napowietrzy ,ładnie szumi,ciecze .
      • venus22 Re: a propos oczka.. 18.09.05, 21:23
        ..dlatego ja wolalabym miec z mala kaskada lub fontanna (wole kaskade) poniewaz
        woda w ogrodku chcialabym przyciagac zwierzatka.
        Wiem ze jak zbuduje jakis prosty staw to mi go rozbiora szopy w trymiga.

        Venus
        • ktom3 Re: a propos kryzysików 20.09.05, 08:53
          Jak widzę kryzysik się skończył a to norma, że raz jest ok i werwa do pracy a
          potem klapa i nos do dołu. Te trudne chwile to chyba po to żeby przyjść do
          ogródka gdziś spocząć, nic nie robić i w końcu zacząć się cieszyć tym co już
          jest.

          Pozdrawiam

          Tomek
          • venus22 Re: a propos kryzysików 21.09.05, 21:29
            Masz racje Tomku i ja sie staralam tak robic.

            ale.. wiesz jak to jest... trudno sie oprzec siedzac na krzeselku aby nie
            myslec ze "te gory powoju..." zamiast- "jakie te roze pieknie..."

            to chyba tez atawizm ??

            :)
            Venus
Inne wątki na temat:
Pełna wersja