liście orzecha włoskiego a kompost

09.10.05, 20:12
Czy liście orzecha włoskiego mogą posłuzyć jako składnik kompostu? Czy nie będą one np. zakwaszać gleby itp.? Dziękuję za odpowiedź
    • arenaria Re: liście orzecha włoskiego a kompost 09.10.05, 21:03
      Nie radzę ! Liście orzecha włoskiego zawierają składniki , które uniemożliwiają
      rozwój innych roślin !
    • tram_ktos Re: liście orzecha włoskiego a kompost 09.10.05, 22:28
      Napiszę to, co słyszałem na temat kompostowania liści z orzecha. Są to opinie z
      różnych źródeł, więc być może są trochę niespójne.

      1) Zawierają garbnik hamujący rozwój innych roślin.
      2) Można w niewielkich ilościach dodawać je do kompostu.
      3) Rozkład liści orzecha trwa znacznie dłużej niż większości innych składników
      kompostu.
      4) Można liście z orzecha kompostować oddzielnie.
      5) W przypadku, gdy liście są zaatakowane chorobami grzybowymi (np. antraknozą)
      zalecane jest pozbycie się ich (wyrzucenie na śmietnik, spalenie), by w
      następnym roku ograniczyć rzowój tej choroby.
      • szydlo4 Ja kompostuje i nie ma żadnego problemu. 09.10.05, 23:20
        Ludzie!!! Nie promujcie palenia liści, ani niczego z działek. Można się udusić
        od produktów tlenia (nie spalania). W kompoście mikroorganizmy nawzajem się
        zjadaja, te chorobowe też. Więc spoko.
        • tram_ktos Re: Ja kompostuje i nie ma żadnego problemu. 10.10.05, 22:33
          Ja wcale nie promuję spalania, bo ono bardzo zanieczyszcza powietrze.
          Szczególnie jest to dotkliwe na gęsto zaludnionych terenach. No ale faktem
          jest, że pomaga w walce z chorobami grzybowymi.
          Oczywiście w ujęciu ekologicznym z nimi też nie należy walczyć, bo one są w
          końcu częścią natury...
          • gebo13 Re: Ja kompostuje i nie ma żadnego problemu. 11.10.05, 00:13
            Masz rację.Na małym terenie,to problem.Mam duży teren. Palę w niewielkich
            ilościach,systematycznie już,liście orzecha i kasztana.Rosną obok siebie. Nie
            wywaliłabym tego na kompost.Nie dałabym też do wywiezienia,bo kasztan jest
            bardzo zaawansowany w chorobie i polecono mi wyciąć.Nie wiadomo gdzie by te
            liście moje trafiły,na jakie wysypisko.Orzech też choruje,ale jak mi
            powiedziano,po wycięciu kasztana choroba ustąpi. Wytniemy kasztana,a orzecha
            opryskamy profilaktycznie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja