Pelargonie znów królują

10.11.05, 18:37
Fajny artykuł!!! Więcej takich artykułów o konkretnej roślinie pod każdym
względem!!!
    • polikastra A co z pelargoniami w zimie? 12.01.06, 15:10
      Nie mam miejsca w mieszkaniu by ustawić w nim zimą skrzynki - na klatce
      schodowej się nie da. Jak zabezpieczyć je w skrzynkach na balkonie?
      • przemoaj5 Re: A co z pelargoniami w zimie? 12.01.06, 21:43
        Witaj, Pelargoni w skrzynkach na balkinie nie zabezpieczysz. Jedynie co mozesz
        zrobić to jak temperatura spada ponizej 0 wnosic je do domu.
        Pozdrawiam
        Przemo Jakubowski
        gg:7721862
        • tamaris Re: A co z pelargoniami w zimie? 23.03.06, 14:51
          Mam pytanie, schowałam pelargonie do garażu, od czasu do czasu podlewam.
          Przetrwały zimę z zielonymi liśćmi. Kiedy i jak je rozmnożyć. Były piekne.
          Niektóre zwisajace.
          • agusia9917 Re: A co z pelargoniami w zimie? 23.03.06, 15:24
            Zetnij krótko, jeśli sie da ,to z odciętych gałązek zrób szczepki , które
            mozesz od razu posadzić do doniczki po usunięciu większości liści. To co
            zostało po ścięciu za kilka dni zacznie puszczać mnóstwo pączków i pięknie sie
            zazieleni. Sukces murowany.
            • pinkink Re: A co z pelargoniami w zimie? 23.03.06, 19:52
              Dla mnie pelargonie maja jeden, za to powazny feler: fatalnie pachna.((
              • brynia2 Re: A co z pelargoniami w zimie? 23.03.06, 20:10
                Kilka razy ozdabiałam balustradę na balkonie (gdy jeszcze ogrodu nie miałam)
                pelargoniami bluszczolistnymi, ale nie poczułam ich zapachu, więc one chyba
                bezzapachowe były. Czasami zerkam sobie na fotki (robione jeszcze analogowym
                aparatem)i nie dowierzam, że takie "kołdry" wyhodowałam ze szczepek, ale to było
                parę dobrych lat temu.
                Polecam pelargonie, bo nie są kłopotliwe i bardzo łatwo je przechować w
                skrzyneczce do następnego roku, a potem rozmnożyć.
                • zastepowa Re: A co z pelargoniami w zimie? 23.03.06, 22:52
                  Ja sama i moje sasiadki głownie bazujemy na pelargoniach. Przerabiałyśmy już
                  wszystkie. I bluszczolistne i angielki i francuzki. Ale najbardziej odporną i
                  wytrzymałą jest krakowiak. To są nazwy regionalne. To jest ta stara dobra
                  pelargonia z okna naszej babuni. Czerwona lub rózowa. albo biała.
                  Nie pamiętam dokładnie, ale kilka lat temu wyczytałam w jakimś czasopiśmie, jak
                  wyhodować pelargonię ma pniu. Muszę powiedzieć, iż sąsiadki mi zazdrościły.
                  Mamy tarasy, więć zagladamy do siebie. Teraz eksperymentuję z różową, ma
                  dopiero 1 rok. Najpiękniej kwitnie w 2 i 3 roku. Później robi się brzydka i od
                  nowa trzeba zrobić sadzonkę.
                  Fakt, zbyt pieknie nie pachnie, ale nie przszkadza mi.
                  pozdrawiam gorąco
                  Małgorzata
                  • pacynka555 Re: A co z pelargoniami w zimie? 07.11.08, 12:38
                    jak przechować pelargonię angielska w zimę
    • kmbkom Pelargonie znów królują 27.01.07, 16:29
      witam miłośników pelargoni moje jeśli przezimują będą kwitły czwarty rok cały
      czas są ozdobą mojego domu zachwycają nie tylko mnie podziwiają je także
      przechodnie wszystkie są koloru mocno czerwonego CZEKAM DO WIOSNY POZDRAWIAM
      • gabula777 Re: Pelargonie znów królują 27.01.07, 18:51
        Czytam,że przechowujecie pelargonie,a moje co roku kupowane dostają jakichś plam
        na liściach mimo opryskiwania środkiem na choroby grzybowe i nici z sadzonek.Po
        ścięciu na krótko,a także na ukorzenionych sadzonkach szybko na młodych listkach
        pojawiają się owe plamki i liście żółkną.Na wiosnę są marne kikuty i znów kupuję
        nowe.Czasem mam ładne odmiany,albo kolor mi się podoba i chciałabym je rozmnożyć
        z sadzonek,bo nie mam gdzie trzymać całych skrzynek.Mam wrażenie,że nowych
        odmian nie da się samemu w domowych warunkach rozmnażać,bo są porażane przez
        choroby i wirusy.To jest tylko moje przypuszczenie i może wypowiedział by się
        jakiś specjalista w tej dziedzinie jak to właściwie jest.Może to jednak ja coś
        robię zle ,ale żeby tak co roku to samo?Napiszę jeszcze,że dawniej kiedyś
        dostałam sadzonki pelargonii stojącej od teściowej,która uprawiała ją przez
        jakiś już czas i problemów z plamami nie było.
        • jeleniowa Re: Pelargonie znów królują 07.11.08, 15:43
          Sa rozne sposoby na przetrwanie.
          Jeden to tak dlugo trzymac na zewnatrz jak dlugo sie da.
          Jesli pelargone stoja na parapetach przy oknie to maja wystarczajaco
          duzo ciepla by przetrwac do pierwszych dni grudnia.
          Nastepnie trzeba je wstawic do bardzo chlodnego pomieszczenia by nie
          dostaly szoku termicznego.
          Bo wtedy pozolkna i opadna liscie -zostana same kikuty.
          Ale to nie problem - trzeba je czasami podlac by ziemia nie wyschla
          na amen.
          Wiosna gdy tylko pokaza sie pierwsze mlode liscie, przyciac
          kilkanascie kawalkow tych kikutow i zrobic z nich nowe sadzonki.
          Te stare w doniczce pozostawiamy nadal niech rosna.
          Stopniowo wystawiamy do swiatla i zaczynamy je przyzwyczajac do
          nowych temperatur.
          Na Wielkanoc mamy juz dorodne sadzonki a te w doniczkac odwdziecza
          sie dorodnymi kwiatami.

          Inny sposob ( mojej babci ktora ma piwnice w ogrodzie).
          Wyjac pelarganie pozna jesienia z donieczek.
          Bryle korzeniowa wraz z ziemia owinac agrowluknina
          i zawiescic te pakunki gdzies w chlodnym gazau lub piwnicy.
          Od po uplywie miesiaca spryskac te pakunki woda,
          nie pozwalac by doszczetnie wyschly.
          W lutym ponownie wszystko wsadzamy do doniczek, podlewamy i czekamy
          az pelargonie rusza.
          • przemoaj5 Re: Pelargonie znów królują 10.11.08, 19:57
            Pelargonie stoją nadal na parapetach na zawnętrz domu. (dziś jest 10
            listopada) Wszystkie rośłiny kwitną. Będą stały na parapetach do
            mrozów. Jeśli zima zapuka do okien pelargonie przenszę do garażu
            (jest okno) i tam stoją do wiosny. Temperatura w garazu to 3
            stopnie. Inne rośliny w skrzynkach "padły" (lobelie, begonie,
            petunie surfinie, żeniszki). Pelargonie górą

            Pozdrawiam
            Przemysaław Jakubowsi
        • your-beta Re: Pelargonie znów królują 16.04.10, 07:54
          Witaj,
          wiesz mi sie nigdy takie plamki nie robily, ale moze tak mysle ze w
          ziemi masz jakiegos bakcyla? Moja tesciowa to zwykle wyparza stara
          ziemie jesli chce ja jeszcze raz uzyc do rozsady.
          Jestem sama fanka pelargonii, jedna rosnie juz 3 sezon i o zgrozo
          nie przestala kwitnac od 3 lat! Kupilam duzo sadzonek zeszlej
          wiosny i wsadzilam do gruntu w ogrodzie - slicznie rosly i chcialam
          je tam przezimowac , ale coz - 1 tydzien z mrozem w grudniu je
          zalatwil - tu gdzie mieszkam zima byla tylko tydzien. Ale te co byly
          na werandzie stoja dalej b. ladne. Pozdrawiam

          Nie wiem czy tak macie ale ja nie moge sie powstrzymac zeby w
          sklepie ogrodniczym nie uszczypnac 1 listka - zawsze robie szczepki
          z pojedynczych listkow (wiem mam sie wstydzic:)
    • ewa553 Re: Pelargonie znów królują 07.11.08, 19:01
      tez od dwoch lat przechowuje pelargonie na klatce schodowej. Nie
      obcinam ich, po prostu usuwam co zwiedlo i brzydkie liscie. Ale
      teraz chyba jest czas, aby im dac nowa ziemie? Wyobrazam sobie ze po
      tak dlugim czasie maja wiecej korzeni w skrzynce jak ziemi. jak to
      zrobic, zeby roslin nie uszkodzic? Teraz mam po 5 roslin w skrzynce,
      ale jak im dam nowa ziemie to chyba musze zmniejszyc ich ilosc, bo
      rozrosly sie niemozliwie.
      • zimna_zosia Re: Pelargonie znów królują 10.11.08, 14:20
        Z wymiana ziemi poczekaj do wiosny.
        Pelargonie nie maja zbyt robudowanego systemu korzennego.
        Wiec sie nie przejmuj.
        Na wiosne wszystko wysyp z donic lub skrzynek, otrzasnij stara
        ziemie i wsadz stare sadzonki do nowej ziemi.
        Dobrze jest pomiedzy starymi sadzonkami wsadzic na wszelki wypadek
        nowe "szczepki".
        Pelargonia ukorzenia sie bardzo dobrze.
        Jesli pelargonia bardzo sie rozrasta to mozna sie pokusic o
        pelargonie wysokopienna lub prowadzic ja na rusztowaniu.
        Tez ladnie wyglada.
    • joannna_m Pelargonia - Pelargonium 22.02.10, 22:33
      Aby po zimie nacieszyć oczy kolorami roślin zapraszam na stronę o pelargoniach
      i innych kwiatach ogrodowych -
      www.moes.com.pl
    • basia.k3 Re: Pelargonie znów królują 24.02.10, 13:40
      Moje pelargonie juz czekaja na cieplejsze dni.
      • kasianet01 Re: Pelargonie znów królują 15.04.10, 15:30
        A czy mozna je już wystawiać na balkon, czy razczej jest jeszcze za
        zimno ?
        • your-beta Re: Pelargonie znów królują 16.04.10, 09:34
          Pewnie ze mozesz, pelargonie dobrze znosza chlod jesli nie ma mrozu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja