kwiaty "rozlozyste"?

16.11.05, 11:41
tak sie sklada, ze zostalam jedyna wlascicielka sporego ogrodka, ktory w
zamierzeniu mial byc dla dwojki (dwojki uprawiajacych, dwojki spozywajacych).
W tej sytuacji rezygnuje z duuuuzej grzadki ogorkow (a kto mi to potem
zje???), jarzynek bedzie co kot naplakal, dosadze ze dwie jablonki i bedzie
duzo, duzo kwiatow. Zeby jednak te ponad-300 m zagospodarowac i nie zaharowac
sie przy tym na smierc, chce posadzic jak najwieceju kwiatow zajmujacych duze
powierzchnie. Narazie ma tylko pomysl na hortensje. A i to zaczne dopiero
zima studiowac co one lubia, jak sie z nimi ciackac itd. Teraz pytanie do Was:
jakie kwiaty znacie, ktore moglabym jeszcze zasadzic?
    • arenaria Re: kwiaty "rozlozyste"? 16.11.05, 12:44
      Możesz posadzić floks wiechowaty,liliowce
      (Hemerocalis),bergenie ,irysy ,właściwie to wszystkie prawie kwiaty wieloletnie
      bardzo się rozrastają i zajmują coraz więcej miejsca w ogrodzie ,jak poczytasz
      trochę książek ,to się sama zorientujesz ,co będziesz chciała posadzić w
      ogrodzie i napewno to pokochasz !
      • basia553 Re: kwiaty "rozlozyste"? 16.11.05, 13:56
        irysy!!! Ze sama na to nie wpadlam:)))) uwielbiam i nawet kilka cebulek
        zasadzilam miesiac temu kolo "oczka". Musze zobaczyc czy dostane cebulki
        normalnych irysow i czy mozna je wiosna sadzic. Bo te od oczka sa mini.irysy.
        A czy floksy (ktore bardzo kojarza mi sie z polskim ogrodkiem, a i w
        Dolomickich ogrodkach wiele widzialam) to z cebulek czy nasiona? no dobrze,
        zaraz wrzuce do wyszukiwarki.
        Dzieki!!!
        • grig11 Re: Polskie ogrody 16.11.05, 14:04
          Dla mnie to nasturcje, turki, malwy, sloneczniki i piwonie.
          • basia553 Re: Polskie ogrody 16.11.05, 15:08
            malwy! Chyba pekne ze smiechu. Nigdy ich tyle nie widzialam jak we Wloszech. A
            bylo to tak: moj pierwszy urlop we Wloszech byl w 1976 na Elbie. I nagle widze
            tam zatrzesienie malw. Wiec madra jak jestem:)))))) wykombinowalam: Napoleon-
            Elba-polscy napoleonczycy - i juz mialam gotowy scenariusz: z Polski te malwy
            na Elbe zawedrowaly! Nie dziwcie sie wiec ze pekam ze smiechu slyszac o
            polskich malwach. Z kogo sie smieje? Z siebie oczywiscie!
            Nawiasem mowiac piwonii mam trzy krzaczki, byly w ostatnich latach zaniedbane,
            zobaczymy co wyrosnie na wiosne. Sa jeszcze takie "polskie kwiaty" ktore
            widzialam w przydomowych ogrodkach w Dolomitach, a ktore znam dobrze z polskiej
            wsi. Delikatne, dosc wysokie, kwiat: zolteczko otoczone jedym rzedem platkow,
            kolory rozne. Lodyga wysoka, na niej "liscie" jak u koperku. Co to moze byc?
            Chcialabym je tez zasiac.
            • arenaria Re: Polskie ogrody 16.11.05, 16:56
              Chyba masz na myśli złocień różowy (Chrysantemum coccineum),irysy są cebulkowe
              i kłączowe ,te większe to są raczej kłączowe.Ach ! już wiem o jakich kwiatach
              myślisz ,to razej kosmos a nie złocień ,kosmos inaczej onętek (Cosmos
              bipinnatus).Raz go wysiejesz i będziesz go zawsze w ogrodzie miała.
Pełna wersja