A kto ma ogrod w wiejskim stylu..?

18.11.05, 15:57
    • nelena Re: A kto ma ogrod w wiejskim stylu..? 18.11.05, 15:57
      Chetnie sie zainspiruje,prosze o fotki!
      • antares777 Re: A kto ma ogrod w wiejskim stylu..? 18.11.05, 20:42
        nelena napisała:

        > Chetnie sie zainspiruje,prosze o fotki!

        Raduje się dusza, gdy człek widzi, że gest i fantazja do cna nie zaginęły. :)

        A co byś powiedziała na inspiracje wzajemne? ;)

        Pomachiwajki
        Stary zgred
        • nelena Re: A kto ma ogrod w wiejskim stylu..? 19.11.05, 09:58
          Zaczynasz? Czekam na konkrety...
          • antares777 Re: A kto ma ogrod w wiejskim stylu..? 19.11.05, 10:39
            Konkret - bardzo proszę:

            Przeczytaj, co jest napisane tuż poniżej czerwonego słowa "Ogrody" (przy
            wejściu do tego forum) i - proszę serdecznie - postaraj się ten tekst
            zrozumieć, a później do niego się zastosować.

            Sądzę, że ingerencja Moderatora byłaby wskazana.

            Pomachiwajki
            Stary zgred
            • nnike Re: A kto ma ogrod w wiejskim stylu..? 19.11.05, 11:24
              Proszę, proszę, moralność Kalego:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=638&w=30735125&a=30797078
              Tam też zwróciłam uwagę na brak zdjęcia. Nadmieniam, że w tym wątku odpowiadasz
              do ducha, gdyż moja uwaga ZOSTAŁA SKASOWANA.

              Uważam iż moderator, w stosunku do mnie, przekracza swoje uprawnienia.
              Moja krytyka pewnych zdarzeń NIE NARUSZA NETYKIETY.

              Jeśli ta sprawa się powtórzy, zawiadomię administrację.
              • antares777 Może mi ktoś pomoże? ... 19.11.05, 13:20
                Ja wiem, że to nie na temat, ale mimo wszystko Was proszę :)

                Nie jestem tak biegły jak inni zwiedzacze Wieeelkiego Śmietniska, więc proszę,
                niech mi ktoś pomoże.

                Nie wiem, jak za pomocą kombinacji: średników, dwukropków, nawiasów, kresek i
                innych znaków, w sposób zwięzły - a jednocześnie zrozumiały, wyrazić:
                - wieeelkie oczy,
                - wzruszenie ramion.

                Pomóżcie, pliiiiz :)

                Pomachiwajki
                Stary zgred
                • nnike Re: Może mi ktoś pomoże? ... 19.11.05, 15:57
                  O tak :wow
                  Bo ja też mam wielkie oczy ze zdumienia, dlaczego nie próbowałeś ratować tego
                  wątku, podobnie jak tego o którym mowa i wkleić zdjęcia wiejskiego ogrodu?

                  Ten wątek zapowiadał się bardzo ładnie...
                • joasia72 Re: Może mi ktoś pomoże? ... 19.11.05, 16:59
                  Antaresie to, że napisałeś założycielce wątku zeby przeczytała i zrozumiała tekst:

                  "To jest forum ze zdjęciami ogrodów i roślin :-)
                  Do dyskusji zapraszamy na forum Ogród. "

                  wcale nie znaczy, że dzielnie pilnujesz poprawności na forum Ogrody. Chyba trzeba było ostrzej.

                  A może faktycznie wystarcza tak jak zrobiłeś...:)

                  Pozdrawiam
                  Joanna
    • antares777 Czy potrzebna eskalacja? 19.11.05, 19:25
      Droga Joasiu :)

      Jak widzisz - jesteśmy w tym miejscu, w którym bardziej pasuje temu wątkowi - a
      to za sprawą Moderatora - wielkie dzięki :)

      Z zasady nie zakładam, że ktoś jest głupszy ode mnie. Nie zakładam też, że do
      wszystkich trzeba tak, jak Pani w szkole. Czasem mnie denerwują tupeciarze -
      ale tylko trochę. :)

      Gdym jeszcze jeździł do roboty pociągami (łoj, kiedy to było?) i przyszło mi
      czekać na pociąg, podziwiałem wprawę, takt i dyskrecję funkcjonariuszy MO na
      katowickim dworcu, gdy "wyjmowali" tych, wychowanych inaczej. Zawsze to
      było "grzecnie i po pańsku" ;)))

      Zapewniam, że dysponuję znacznie cięższym kalibrem, ale to nie sztuka rozwalić
      dom przy okazji polowania na muchę ;)

      Pomachiwajki
      Stary zgred
      • nnike Re: Czy potrzebna eskalacja? 19.11.05, 19:44
        antares777 napisał:

        > Droga Joasiu :)
        >
        > Jak widzisz - jesteśmy w tym miejscu, w którym bardziej pasuje temu wątkowi -
        a to za sprawą Moderatora - wielkie dzięki :)

        > Pomachiwajki
        > Stary Zgred

        Wytłumacz mi, bez pomrukiwania na boku do Joasi, dlaczego są dla Ciebie równi
        i równiejsi?
        W czym wątek Grażyny był lepszy od tego???
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=638&w=30735125&a=30738452
        Tam byłeś niezwykle litościwy, tu zwracasz uwagę (i słusznie) na jego
        niepoprawność ze względu na brak zdjęcia. Dlaczego w tamtym wątku nie?
        Dlaczego podjąłeś się strofowania mnie za zwrócenie wtedy identycznej uwagi? I
        wtedy zacząłeś wstawiać fotki...
        • antares777 Re: Czy potrzebna eskalacja? 19.11.05, 20:14
          nnike napisała:

          > Wytłumacz mi, bez pomrukiwania na boku do Joasi, dlaczego są dla Ciebie równi
          > i równiejsi?
          > W czym wątek Grażyny był lepszy od tego???
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=638&w=30735125&a=30738452
          > Tam byłeś niezwykle litościwy, tu zwracasz uwagę (i słusznie) na jego
          > niepoprawność ze względu na brak zdjęcia. Dlaczego w tamtym wątku nie?
          > Dlaczego podjąłeś się strofowania mnie za zwrócenie wtedy identycznej uwagi? I
          > wtedy zacząłeś wstawiać fotki...

          Zabij - nie wiem :(
          Być może z kawaleryjskiej fantazji (stryjeczny praprapradziadek mojej cioci
          służył pod Kozietulskim i może cos w genach zostało), a może chwilowe
          przyuroczenie brzmieniem imienia (och młodości, czy ty musisz się czkać w
          najmniej odpowiednim momencie?), a może autentycznie proszący ton dziewczęcia i
          (niepoprawny stary rozpustnik!) chciałem przygarnąć i przytulić?... Nnie wiem :
          ( I pewnie nigdy się nie dowiemy :(

          Ani chybi chchciałem pochwalić się fotkami i chwyciłem się byle pretekstu, by
          tylko uwieść zbiegowisko. To na pewno było to.

          Mea culpa! mea culpa! Mea maxima culpa!

          Nabałaganiłem! :( Przyznaję się bez bicia :(
          Przylej - jeśli taka Twoja wola. Bij mocno a celuj dobrze - nie przysparzaj
          wstydu rodzinie!

          Bij, zabij - ale teraz doradź, bardzo proszę, jak teraz to posprzątać, żeby
          było dobrze:
          - czy raczej ten wątek (ostatni), który teraz wylądował w Ogrodzie, powinien
          być tam, gdzie fotografie i mam błagać Moderatora, aby z powrotem go tam
          przerzucił?
          - czy raczej kategorycznie żądać od Moderatora, aby ten pierwszy wątek (w
          którym tak haniebniem zdjęcia zamieścił) przeniósł tutaj - do "Ogrodu".

          Doradź coś proszę, wybacz niewiernemu i nielojalnemu!
          Na żadną obcą płeć niewieścią nie zwrócę więcej uwagi; Joasi podszczypywać ani
          tym bardziej pomrukiwać do niej więcej razy się nie poważę.

          Przebacz, odkręć, doradź albo zabij!

          Bo jak tego nie zrobisz to albo się pochlastam, albo schizofrenia paranoidalna
          zrobi ze mną porządek. O - widzisz przecie, że się nasila - choćby ten post o
          tym świadczy.

          Bez pomachiwajek (bom zdruzgotany całkiem)
          Stary zgred
          • nnike Re: Czy potrzebna eskalacja? 19.11.05, 20:22
            Rany boskie...

            Chodź ze mną na piwo, bo źle z Tobą ;)

            Wątek pojawił się z powrotem na "Ogrodach" i powinniśmy go ratować, a tego tu
            wyciąć. I posprzątane.
            Gdybym miała zdjęcie ładnego, wiejskiego ogródka, zaraz bym je tam wkleiła.
            Ale jeszcze u mnie malwy nie rosną. Dopiero będą.
            Więc pogrzeb w swoich zasobach i pokaż jeszcze nie pokazane ;)
            • antares777 Nic z tego :( 19.11.05, 20:36
              Najpierw mnie do stanu przedchlastaniowego doprowadzasz, a potem każesz coś tam
              ratować?

              Nic z tego!

              Zrób co chcesz - będzie dobrze. Możesz tam ratować - możesz tu - razem ze mną -
              wycinać. Mnie i tak wszystko jedno.
              Walcz za mnie i za siebie - jesteś w tym autentycznie dobra.
              A ja tutaj, w spokoju, dokonam sobie.
              Wierzę, że sobie poradzisz. Spuszczam się na Ciebie i udzielam błogosławieństwa.

              Ale niech Cię ręka boska broni, jakby mieli narzekać. Wtedy nie daruję.

              Z pomachiwajkami (na drogę)
              Stary zgred
              • nnike Re: Nic z tego :( 19.11.05, 22:33
                antares777 napisał:

                > Najpierw mnie do stanu przedchlastaniowego doprowadzasz, a potem każesz coś
                tam ratować?
                >
                > Nic z tego!

                To już Twój problem. Nie zdążysz więc odpowiedzieć jak to z Twoją miarką jest?
                Jednym pobłażasz, innych ganisz i wciąż nie wiem dlaczego.

                Szybko zmieniasz zdanie ostatnio. Powyżej napisałeś:

                antares napisał:

                > Bij, zabij - ale teraz doradź, bardzo proszę, jak teraz to posprzątać, żeby
                było dobrze:
                - czy raczej ten wątek (ostatni), który teraz wylądował w Ogrodzie, powinien
                być tam, gdzie fotografie i mam błagać Moderatora, aby z powrotem go tam
                przerzucił?

                By w potem:

                antares napisał:

                > Spuszczam się na Ciebie i udzielam błogosławieństwa

                > Z pomachiwajkami (na drogę)
                > Stary zgred

                Przyznasz że zabrzmiało to jak w najgorzym horrorze...

                BTW, odchodzisz?
                • antares777 Re: Nic z tego :( 19.11.05, 23:05
                  Odpowiem Ci tak:

                  Dobrze się odżywiaj.
                  Pij przed snem ciepłe mleko.
                  Nie zapominaj o codziennych pigułkach.
                  Ubieraj się ciepło.
                  Nie pytaj głupiego o drogę.

                  A o mnie zapomnij.
                  (gdybyś nie wiedziała jak, to skorzystaj z rady Abstrakta:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=32207818&a=32224567 )

                  Pomachiwajki
                  Stary zgred
                  • nnike Re: Nic z tego :( 19.11.05, 23:25
                    A ja liczyłam na słowo "przepraszam".
          • joasia72 Re: Czy potrzebna eskalacja? 19.11.05, 20:35
            Antaresie, ty to umiesz baby ocyganić :)!!!
            I już wszystko dobrze i nie będzie problemu:)

            pozdrawiam bez odmrukiwania
            Joanna
            • antares777 Re: Czy potrzebna eskalacja? 19.11.05, 20:40
              Poszła sobie? ;)

              Babcia nieboszczka, gdyśmy się z bratem za łby brali (oj, często to bywało),
              brała mnie na bok i mówiła: tyś starszy, bądź mądrzejszy, ustąp, przychwal...

              Jako dziadek, musiałem sobie to przypomnieć :)

              Pomachiwajki
              Stary zgred
              • nelena Re: Czy potrzebna eskalacja? 21.11.05, 19:21
                Widze,ze zainspirowalam was do niezlej pogaduchy.
                Zgredzie - no,nie masz racji z tym pouczaniem n/t watku,ktory zalozylam,bo
                przeciez prosze o zdjecia,gdzie mam o nie prosic na ogrodach,przeciez tam sie
                ich nie wkleja..,no zastanow sie,watek wydaje mi sie fajny i godny
                uwagi,szczescie,ze sa tacy,ktorzy podjeli temat na nowym watku o tym samym.
                Milo poogladac - nieprawdaz ? - gdybym nie poprosiła,pewnoby nie było...
    • cocosss Re: A kto ma ogrod w wiejskim stylu..? 21.11.05, 19:26
      Super fajny watek,dawajcie linki,naprawde mozna cos niecos fajnego zobaczyc,juz
      myslalem,ze te ogrody sa calkiem niemodne...a tu niespodzianka!!
Pełna wersja