Już mam dość

19.11.05, 12:08
I już nie tylko tych dyskusji o drzewach
Tylko ciaglego targowania sie kto jest lepszym przyjacielem przyrody kto gorszym, ocenianie ludzi na podstawie tego czy sie wypowiedzial czy nie, obrzucanie się wzajemne wyzwiskami i kalumniami
Kurcze, przeciez bywa(liś????)my tu zeby w spokoju, ciszy, przyjaznej atmosferze rozmawiac o przyrodzie i w taki sam sposob wyluszczac swoje racje, robiac dla Przyrody swoje
Co nie znaczy, że zawsze musimy miec takie samo zdanie

APELUJĘ

Opamiętajmy się!!!!

A jak ktos przychodzi tu po aby sie odreagowac to niech idzie na którekolwiek forumpolityczno-społeczne, tam znajdzie równych sobie

OPAMIETAJMY SIĘ!!!!!!!!!

Katula
Smutna jak cholera
    • bacia40 Re: Już mam dość 19.11.05, 12:23
      Zawsze można nie unikać wątków z nieprzyjemną atmosferą - ja tak robię - władzę
      mam w myszce i palcach.Wiem, nie jestem tak przywiązana do tego miejsca jak Ty,
      Katulo...i dlatego mi tak nie zależy.Pozdrawiam.
      • ptasik Re: Już mam dość 19.11.05, 14:45

        Bacia, a skąd bez wchodzenia w nie wiesz, że są nieprzyjemne?
        Ja też się mogę obejść bez forum, tylko mi żal
        Od tego miejsca zaczynałam cała swoją przygodę z netem i marzy mi się tu taka atmosfera jak kiedyś
        Ot po prostu
      • florian05 Głowa do góry! 19.11.05, 15:26
        Zawsze znajda się krytykanci. :-(
        Każde słowo może być obrócone przeciwko.
        Ale to nie powód, żeby dać się zdołować.
        W stosunku do nadaktywnych czasem najlepsze co można zrobić,
        to zignorować.

        Grupę podczytuję od niedawna.
        Jest tu tyle pięknych wątków, myśli, postaw, że nie warto poświęcać
        uwagi tym mniej udanym. Nie zawsze jest zła wola, czasem tylko działania
        podyktowane dobrymi chęciami. Potem, jak ktoś zacznie, to brnie dalej w ślepy
        zaułek...

        Różne są przyczyny, dla których ludzie zaglądają na grupy.
        Czasem faktycznie muszą gdzieś odreagować.
        Nie trzeba sie na nich złościć, tylko im współczuć. Może mają nienajlepszą
        sytuację w domu albo w pracy i potrzebują dać wyraz swoim frustracjom.

        Googlując za Młynarskim na tej stronie:
        www.przyrodapolska.pl/maj02/index05_02.html
        natrafiłem na adekwatny tekst:

        "Róbmy swoje.
        Tak nas zachęcał w jednej ze swoich piosenek Wojciech Młynarski. Róbmy to, co
        nam dyktuje sumienie, wiedza i wyobraźnia, co wypływa z nas i jest zgodne z
        naszym "ja". Róbmy swoje, gdyż dzięki temu możemy się zrealizować i osiągnąć
        nasze, upragnione cele. To nic, że inni nas krytykują, chcą zatrzymać,
        zawrócić. Jeśli głęboko w coś wierzymy i jesteśmy przekonani, że właśnie tak
        trzeba - róbmy swoje, a świat nas w końcu zrozumie i nasza prawda wygra bitwę o
        prawo obywatelstwa. Róbmy swoje, a będziemy mieli szansę zrobienia rzeczy
        wielkich i nieśmiertelnych. (...)"

        Piękny, biały śnieg już niedługo przykryje zakurzone ulice...

        Optymistycznie, :-)
        F.O.

        poezja.interklasa.pl/index.php?akcja=wierszeznanych&ude=9632
        hamlet.pro.e-mouse.pl/teksty/index.php?id=ep0_kkoh
    • nnike Re: Już mam dość 19.11.05, 15:01
      ptasik napisała:

      > Kurcze, przeciez bywa(liś????)my tu zeby w spokoju, ciszy, przyjaznej
      atmosferze rozmawiac o przyrodzie i w taki sam sposob wyluszczac swoje racje,
      robiac dla Przyrody swoje.

      Przepraszam, a co ja innego robię, jak nie wyłuszczam swoich racji?
      I TO W OBRONIE DRZEW? A Ty kasujesz moje posty!!

      > Co nie znaczy, że zawsze musimy miec takie samo zdanie

      Nie, nie musicie, ale gdzie jak gdzie, łudziłam się, że na tym forum będziemy
      mówić jednym zdaniem.

      > OPAMIETAJMY SIĘ!!!!!!!!!

      O tak. NAJWYŻSZY CZAS!!!
    • mjot1 Re: Już mam dość 19.11.05, 17:00
      Zanim się wypowie (napisze) słowo wystarczyłoby wprzódy pomyśleć...
      To przecie tak niewiele a zarazem tak wiele jednak...

      Najniższe ukłony!
      Tak sobie a muzom... M.J.
      • bacia40 Re: Już mam dość 19.11.05, 19:00
        Katulo, odpowiadając:
        Raz wejdę, poczuję atmosferę, a potem omijam. Mam też parę ników, których
        wypowiedzi nie czytuję, a wypowiedzi innych czytuję od razu z pewnym
        dystansem.To forum lubię i dlatego tak robię. Są i takie gdzie raz niechcący
        wdepnęłam i NIGDY więcej.To zależy jaki jest bilans wątków
        zjadliwych,złośliwych, kłótliwych chamskich itp. do mądrych, miłych, pięknych.
        • nnike Re: Już mam dość 19.11.05, 19:26
          Są jeszcze wypowiedzi szczere i fałszywe. Te ostatnie najbardziej mnie mierżą...
    • abstrakt2003 Katulo droga 19.11.05, 19:49
      zawsze możesz wygasić niechciane nicki (jest taka opcja w "moim forum")
      To powinno pomóc.
      PS
      Szkoda że na twoje stronie nic nowego się nie pojawia.
      Pozdrawiam serdecznie!
      • antares777 Re: Katulo droga 20.11.05, 00:52
        Wprawdzie było to do Katuli skierowane, ale podczytałem - i niech mi będzie
        odpuszczone.

        Dziękuję, Abstrakcie :)

        Skorzystałem i zrobiło się ładniej :)

        Pomachiwajki
        Stary zgred
        • abstrakt2003 Re: Katulo droga 20.11.05, 09:54
          antares777 napisał:

          > Wprawdzie było to do Katuli skierowane, ale podczytałem - i niech mi będzie
          > odpuszczone.
          >
          > Dziękuję, Abstrakcie :)
          >
          > Skorzystałem i zrobiło się ładniej :)
          >
          > Pomachiwajki
          > Stary zgred
          ==============================
          Zawsze służę pomocą. :)
          PS
          A jednak to przykre że nawet na FO trzeba stosować takie metody. :(
    • jerzy.wozniak Re: Już mam dość 20.11.05, 08:12
      Katulko masz racje jednak forum nie tylko przygarnia spokojnych ale także
      szalonych czy nerwowych. To że wynikają z tego utarczki słowne po części jest
      także naszą winą. Po prostu już z treści można wywnioskować o charakterze danej
      wypowiedzi i na agresywne po prostu nie odpisywać. Musimy wziąć również pod
      uwagę ze społeczeństwo jest obecnie wychowywane w trybie agresywnym czemu
      sprzyja nerwowość i tempo życia. Jeśli ktoś mieszka na odludziu daleko od
      miejskich tras tego nie zrozumie. Jednak ktoś kto chociażby jeździ po wielkim
      mieście widzi agresję innych użytkowników drogi. Ta agresja nie jest tylko tam
      lecz także w e wszystkich innych sferach życia które nas otaczają, także tu na
      forum. Jest to także wynik szkolnictwa które nie uczy ludzi spokojnej i
      rzeczowej wymiany poglądów tylko niewiadomo czego. I tak to kumulują się te
      błędy dając wyraz także tu na forum. Powiem szczerze Katulo nie przejmuję się
      tym, może dlatego że mam potwornie dużo kontaktów z ludźmi i jestem coraz
      bardziej na ta wieczna agresję odporny. Jak ja widzę to po prostu nie słucham
      nie czytam unikam kontaktów, a jak mi dopieka idę na spacer do lasu. Od zawsze
      bowiem stosuję zasadę że od siebie wymagam bardzo dużo od innych nic i nie
      liczę na ich „dobro” - to bardzo pomaga i pozwala uniknąć wielu niepotrzebnych
      stresów.
      Jurek
      • nnike Uderz w stół 20.11.05, 09:44
        Domyślam się, że słowa o agresji dotyczą mnie, bo tak zostało tu nazwane moje
        oburzenie.
        Chyba że masz na myśli określenie Antaresa "spuszczam się na ciebie", zamiast
        "zostawiam to tobie". Człowiek o takim IQ jak Antares, dobrze wie co pisze...
        I to ja, nie on, powinnam włączyć "ignore".
        • abstrakt2003 Re: Uderz w stół 20.11.05, 09:56
          nnike napisała:

          > Domyślam się, że słowa o agresji dotyczą mnie, bo tak zostało tu nazwane moje
          > oburzenie.
          > Chyba że masz na myśli określenie Antaresa "spuszczam się na ciebie", zamiast
          > "zostawiam to tobie". Człowiek o takim IQ jak Antares, dobrze wie co pisze...
          > I to ja, nie on, powinnam włączyć "ignore".
          ==============================================
          To włącz i nie zawracja głowy.
          • nnike Re: Uderz w stół 20.11.05, 10:11
            abstrakt2003 napisał:

            > nnike napisała:
            >
            > > Domyślam się, że słowa o agresji dotyczą mnie, bo tak zostało tu nazwane
            > moje
            > > oburzenie.
            > > Chyba że masz na myśli określenie Antaresa "spuszczam się na ciebie", zam
            > iast
            > > "zostawiam to tobie". Człowiek o takim IQ jak Antares, dobrze wie co pisz
            > e...
            > > I to ja, nie on, powinnam włączyć "ignore".
            > ==============================================
            > To włącz i nie zawracja głowy.


            Jak widać, na FO może być tolerowane również chamstwo, jeśli pada z ust kolesia
            z forumowym stażem. Bardzo to niemęskie...
            • abstrakt2003 Re: Uderz w stół 20.11.05, 13:41
              nnike napisała:

              > abstrakt2003 napisał:
              >
              > > nnike napisała:
              > >
              > > > Domyślam się, że słowa o agresji dotyczą mnie, bo tak zostało tu na
              > zwane
              > > moje
              > > > oburzenie.
              > > > Chyba że masz na myśli określenie Antaresa "spuszczam się na ciebie
              > ", zam
              > > iast
              > > > "zostawiam to tobie". Człowiek o takim IQ jak Antares, dobrze wie c
              > o pisz
              > > e...
              > > > I to ja, nie on, powinnam włączyć "ignore".
              > > ==============================================
              > > To włącz i nie zawracja głowy.
              >
              >
              > Jak widać, na FO może być tolerowane również chamstwo, jeśli pada z ust
              kolesia
              >
              > z forumowym stażem. Bardzo to niemęskie...
              ========================================================
              Słuchaj mnie nie interesuje kto i co i do kogo powiedział. Dałem ci radę
              podwójnie dobrą:
              - wpisz niechciany nick do "mojego forum" jako wroga
              (co z oczu to i z serca)
              - nie zawracaj głowy innym forumowiczom
              (bo nie po to forum istnieje by analizować wzajemne relacje)
              Poza tym nie znam kontekstu w który padły pod twoim adresem przyczone przez
              ciebie słowa.
        • jerzy.wozniak Re: Uderz w stół 20.11.05, 10:06
          Nie, nie piszę do ciebie bo gdyby tak było to podął bym twój pseudo lub napisał
          na prywatny mail. Nie należę do tych którzy coś dłubią w ukryciu! To uwaga
          ogólna i nie bierz jej do siebie, choć z pewnościa warto się czasem zatrzymac i
          przeczytać co się napisało - to uwaga dla wszystkich nawet dla mnie!
          Jurek
          • nnike Re: Uderz w stół 20.11.05, 10:20
            jerzy.wozniak napisał:

            > Nie należę do tych którzy coś dłubią w ukryciu!

            Po pierwsze, cieszę się że znowu Cię "widzę" :)
            Po drugie, również nie uznaję dłubania w ukryciu i jeśli "atakuję" to
            publicznie, zawsze w słusznej sprawie i zawsze zgodnie z netykietą.

            > To uwaga ogólna i nie bierz jej do siebie, choć z pewnościa warto się czasem
            zatrzymac i przeczytać co się napisało - to uwaga dla wszystkich nawet dla mnie!
            > Jurek

            Niech więc czytają i pomyślą raz jeszcze, choć to musztarda po obiedzie, bo
            zdanie wyrobione już mam...
            • ptasik Dobrze mówicie:) 20.11.05, 20:43
              Macie rację
              Róbmy swoje i nie dajmy się prowokować
              Omijajmy wątki pełne agresji,
              Autorów, co do których mamy pewność, że się porozumieć nie możemy
              a zanim coś wyślemy przeczytajmy i zastanówmy się, czy aby na pewno to i w taki sposób chcemy przekazać innym

              Bacia
              Florian
              M.Jot
              Abstrakt
              Antaress
              Jurek

              Bardzo Wam dziękuję
              • bacia40 Re: Dobrze mówicie:) 20.11.05, 21:20
                No i kolejną porcję napięcia mamy za sobą.Przyznajcie, kryzysy też są rozwojowe.
    • pogotowieogrodnicze PTASIK 20.11.05, 21:37
      Teraz do tych co udzielają tu porad. Otóż krótka pierdołowata porada to nie
      porada lecz zawracanie dupy pytającemu. Dobra to taka która, o ile to możliwe,
      wyczerpuje temat i o ile nawet na pomoc jest za późno w przyszłości dzięki niej
      można uniknąć powtórzenia błędu. Niestety tu czasem trzeba napisać więcej niż
      trzy zdania!
      Jeśli więc macie zamiar komuś naprawdę pomóc, a nie tylko zaistnieć i zaliczyć
      sobie kolejną odpowiedź na wątek z która pognacie chwaląc się do sponsora, to
      trochę się postarajcie. Wiem, że to trudne, ale podobno dla chcącego nie ma nic
      trudnego!
      Jurek
      • joasia72 Re: PTASIK 20.11.05, 23:06
        Na tym forum nie ma konkursów i nagród za ilość odpowiedzi i wydaje mi się nikt nie ma sponsora.

        A odpowiedzi każdy daje takie jak uważa i na ile wie. Czasami taka krótka jest wystarczająca a pytający gdy zechce się dowiedzieć dlaczego właśnie taka - zada dodatkowe pytanie lub przeczyta fachową książkę na temat. I tu na forum nie zawsze istnieje potrzeba jej cytowania. Sądzę, że do uprawy winorośli, bonsai czy borówki nie wystarczy zadać kilka pytań na forum. Potrzebna jest fachowa literatura na temat np. cięcia, nawożenia i ochrony.

        Joanna

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=32217262&a=32217985
      • pogotowieogrodnicze Re: PTASIK poprawka 20.11.05, 23:17
        Autor: jerzy.wozniak
        Data: 20.11.05, 09:32

        + dodaj do ulubionych wątków

        skasujcie post

        + odpowiedz cytując + odpowiedz
        Dzięki AMADYN! jesteś naprawdę niezastąpiony, gdy czasowo jestem przyparty do
        muru i nie mam czasu tu zajrzeć!

        Teraz do tych co udzielają tu porad. Otóż krótka pierdołowata porada to nie
        porada lecz zawracanie dupy pytającemu. Dobra to taka która, o ile to możliwe,
        wyczerpuje temat i o ile nawet na pomoc jest za późno w przyszłości dzięki niej
        można uniknąć powtórzenia błędu. Niestety tu czasem trzeba napisać więcej niż
        trzy zdania!
        Jeśli więc macie zamiar komuś naprawdę pomóc, a nie tylko zaistnieć i zaliczyć
        sobie kolejną odpowiedź na wątek z która pognacie chwaląc się do sponsora, to
        trochę się postarajcie. Wiem, że to trudne, ale podobno dla chcącego nie ma nic
        trudnego!
        Jurek

        wątek nr 7751
        • joasia72 Re: PTASIK poprawka 20.11.05, 23:34
          Bardzo szkoda, że za pierwszym razem chciałeś wprowadzić nas w błąd nie zaznaczając, że nie jest to Twoja wypowiedź a cytat w dodatku nie pełny.
          Nie zmieniam jednak swego zdania - *nie zawsze* odpowiedź taka jak J.Woźniaka jest konieczna. Każdy jednak może mieć na ten temat odrębne zdanie i mam nadzieję, że może je wypowiedzieć na forum.

          Joanna
          • gebo13 Re: PTASIK poprawka 21.11.05, 00:03
            Pod warunkiem,że nikt tego nie wywali na oślą ławke...wtedy można pogadać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja