giwia 26.11.05, 20:54 Czy u nas znajdzie się nasiona roslin nazywanych w swiecie" heirloom?"?? Czy to pojęcie juz funkcjonuje u nas? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zyga5 Re: "heirloom" kwiaty i warzywa 26.11.05, 21:07 Ja się z tym jeszcze nie spotkałem.Ale ja stosunkowo mało sieję. Z pozdrowieniami Zygmunt Odpowiedz Link Zgłoś
florian05 Re: "heirloom" kwiaty i warzywa 26.11.05, 23:10 Zasady tej filozofii są po angielsku np. na stronie www.halcyon.com/tmend/define.htm Jednym słowem powrót do dawnych, dobrych czasów. Odrzucenie manipulacji genetycznych, ekologiczne metody uprawy. Mnie kojarzą się z tym dwie odmiany pomidorów, które wiernie z roku na rok plonują powtarzając swoje cechy: malinowe i bawole serce. Odpowiedz Link Zgłoś
giwia WIEM JAKA IDEA " HEIRLOOM" 27.11.05, 12:33 Chcę wiedziec czy ta idea juz zagościła u nas! Odpowiedz Link Zgłoś
florian05 Re: WIEM JAKA IDEA " HEIRLOOM" 27.11.05, 20:30 giwia wykrzyczała: > WIEM JAKA IDEA " HEIRLOOM" Nooo więc, żeby ściśle spełnić Twoje oczekiwania odpowiadam w kolejności: > Czy u nas znajdzie się nasiona roslin nazywanych w swiecie" heirloom?"?? Nie wiem. Ale PPNMSP (po prostu nie mogę się powstrzymać), żeby odpowiedzieć pytaniem na pytanie. Czy zadając pytanie o obcobrzmiące hasło, nie występujące w słownikach języka polskiego, na polskojęzycznej grupie dyskusyjnej, nie wypada wprowadzić potencjalnych dyskutantów w temat i napisać ze dwa zadania wprowadzenia w temat? Nie wiem, co znaczy "u nas" i nie wiem, o jakim świecie piszesz. > Czy to pojęcie juz funkcjonuje u nas? Teraz, po Twoim poście, to pojęcie już istnieje, ale jeszcze nie funkcjonuje. Możesz zająć się propagowaniem. > WIEM JAKA IDEA " HEIRLOOM" Ponieważ my nie wiemy, to może nam coś napiszesz? > Chcę wiedziec czy ta idea juz zagościła u nas! Ja chcę być ciągle młody, piękny i bogaty... Roszczeniowo, ;-) F.O. Odpowiedz Link Zgłoś
giwia Najmilszy Florianie 28.11.05, 09:09 Moje rozumowanie było proste : jesli "idea zagosciła" to ludziska wiedzą i powiedzą gdzie , jak etc. Proste? Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: Najmilszy Florianie 28.11.05, 09:39 Nie jest takie proste.Angielskiego nie znam, a ciekawy jestem bardzo. Jeśli możesz, to wyjaśnij. Mirzan Odpowiedz Link Zgłoś
giwia do Mirzana 28.11.05, 12:38 chętnie , jak tylko mnie mąż dopuści do komp. Ma pilna pracę, a mamy 1 komputer. Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: do Mirzana 28.11.05, 12:49 Dzieki, oczekam, chyba bedzie więcej osób zainteresowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
giwia do Mirzana 2 29.11.05, 11:37 Własnie zauważyłam,że Florian podał podstawową definicję heirloom, jesli chcesz cos więcej pogadać napisz do mnie na priv giwia@gazeta.pl Nawet jesli nie znasz ang, podam Ci adresy stron, gdzie są fotografie/ zresztą nazwy głownych warzyw i kwiatów łatwo opanujesz Odpowiedz Link Zgłoś
florian05 "Heirloom" Co to jest ? 29.11.05, 12:22 giwia napisała do Mirzana, a że pojawiło sie i na moim pulpicie, to chcę się wytłumaczyć i skorzystać: > Własnie zauważyłam,że Florian podał podstawową definicję heirloom, No, to chyba zdolny jestem. ;-) Ja tylko odpaliłem Google i dałem link na stronę, na której cokolwiek zrozumiałem. Dzisiaj jestem mądrzejszy nieco, bo sprawdziłem też w słowniku angielsko-polskim ONET portalwiedzy.onet.pl/tlumacz.html?qs=heirloom&tr=ang-auto&x=22&y=10 i wiem, że: "heirloom n, rodz. f 1 spadek po kimś 2 dziedzictwo 3 scheda" > napisz do mnie na priv giwia@gazeta.pl Jako, że nie jestem upoważniony do pisania na priv, to ośmielam się zapytać publicznie, czy i ja mógłbym się załapać? Proooszę ! :-) Do mnie można słać na: florian05(tu znak "małpa")gazeta.pl Obiecuję, że jak tylko otrzymam, to zaraz wkleję w tym wątku. Śmiem twierdzić, że zainteresowanych będzie więcej, bo temat ciekawy. Na przyczepkę, ;-) F.O. Odpowiedz Link Zgłoś
arenaria Re: "Heirloom" Co to jest ? 29.11.05, 12:54 Nie zgadzam się (akurat mam dużo do gadania ! ) ,ale proszę nie szeptać sobie na uszko ! temat zbyt ciekawy ,na dużo bardziej bzdurne tematy były tasiemcowe wątki , ten watek wart jest rozwinięcia ,mamy dużo czasu ,jest zima ,no więc ??!! Odpowiedz Link Zgłoś
florian05 Re: "Heirloom" Co to jest ? 29.11.05, 13:07 Najpierw żebrałem ja: >> Jako, że nie jestem upoważniony do pisania na priv, to ośmielam się >> zapytać publicznie, czy i ja mógłbym się załapać? >> Proooszę ! :-) >> Obiecuję, że jak tylko otrzymam, to zaraz wkleję w tym wątku. Potem napisała arenaria: > Nie zgadzam się (akurat mam dużo do gadania ! ) ,ale proszę nie szeptać sobie > na uszko ! temat zbyt ciekawy ,na dużo bardziej bzdurne tematy były tasiemcowe > wątki , ten watek wart jest rozwinięcia ,mamy dużo czasu ,jest zima ,no > więc ??!! No to jestem w kropce. ;-) Nie wklejać ? Może nie dostanę tych linków i problemu nie będzie. Pozostaną Google, o ile nie będzie sprzeciwu. W rozterce, ;-) F.O. Odpowiedz Link Zgłoś
arenaria Re: Florianie ! 29.11.05, 13:20 Ty jesteś w kropce ? to chyba zwykła kokieteria ,wierzę ,że wiesz co masz zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
florian05 Re: Florianie ! 29.11.05, 14:20 arenaria napisała: > Ty jesteś w kropce ? to chyba zwykła kokieteria ,wierzę , > że wiesz co masz zrobić. I tak trzymać ! Wiara cuda czyni. Ja, ma sie rozumieć, zaczekam... Cierpliwie, ;-) F.O. Odpowiedz Link Zgłoś
giwia stwórzmy własną listę "dawnych" warzyw i kwiatów 29.11.05, 23:50 U nas odpowiednikiem byłyby po prostu " dawne " odmiany ale daremnie szukać na polskich stronach "dawnych"warzyw czy kwiatów! Są drzewka owocowe do znalezienia nawet tu, na forum. Dlatego proponuję STWÓRZMY WŁASNĄ LISTĘ DAWNYCH WARZYW I KWIATÓW / wg uznanej definicji "heirloom" muszą być uprawiane od min 50 lat!Są podobno u nas miejsca gdzie uprawia się lokalne gatunki warzyw od lat stu i więcej Odpowiedz Link Zgłoś
giwia link do róznych warzyw z foto 30.11.05, 01:46 www.mammothonion.co.uk/shop/index.htm Odpowiedz Link Zgłoś
giwia min : OGORKI CYTRYNOWE 30.11.05, 01:54 www.uk-seeds.net/cucumbers/cucumbers.html Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: "heirloom" kwiaty i warzywa 30.11.05, 09:38 Pasowałoby wymyślić jakąś polską nazwę dla tych odmian i to jedną dla wszystkich. Np. pomidory "Janosik", cebula "Janosik", czy jakoś tak ;) Odpowiedz Link Zgłoś
enlilu Re: "heirloom" kwiaty i warzywa 30.11.05, 10:10 nnike napisała: > > Pasowałoby wymyślić jakąś polską nazwę dla tych odmian i to jedną dla > wszystkich. > Może odmiany sukcesyjne? :-)Wszak są te odmiany naszym dziedzictwem, spuścizną po pokoleniach ogrodników. Enlilu Odpowiedz Link Zgłoś
kropka Re: "heirloom" kwiaty i warzywa 30.11.05, 15:20 nie twórzymy nowosłowów, bo za rok zapomnimy i znów nie będzie wiadomo o co chodzi. W Skierniewicach reaktywują dawne odmiany drzew owocowych. I tak to nazywają: "dawne odmiany". Mam juz zamówioną kosztelę i malinówkę :) Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: "heirloom" kwiaty i warzywa 30.11.05, 17:27 kropka napisała: > nie twórzymy nowosłowów, bo za rok zapomnimy i znów nie będzie wiadomo o co > chodzi. Jasne. Nie twórzmy. "Heirloom" jest nazwą lekką i łatwp wpadającą w ucho ;) Odpowiedz Link Zgłoś
giwia do Kropki 30.11.05, 17:28 Zauwaz proszę,ze o "dawnych " odmianach piszę w poscie " stwórzmy listę..." Odpowiedz Link Zgłoś
florian05 Re: "heirloom" kwiaty i warzywa 30.11.05, 19:22 kropka napisała: > nie twórzymy nowosłowów, bo za rok zapomnimy i znów nie będzie wiadomo o co > chodzi. W Skierniewicach reaktywują dawne odmiany drzew owocowych. I tak to > nazywają: "dawne odmiany". Popieram! Rzeczy proste są genialne ! Zdecydowanie, :-) F.O. Odpowiedz Link Zgłoś
giwia Florianie 2 30.11.05, 20:32 widzę,że Ty tez nie cZytales mojego postu " stworzmy listę..."Wyraznie tam piszę o " dawnych odmianach" i ,że u nas zainteresowano się tylko drzewami owocowymi Odpowiedz Link Zgłoś
joasia72 Re: Florianie 2 30.11.05, 22:27 Florianie, dobrze kapuję? Popierasz stosowanie nazw np. "dawna odmiana kosztela" lub "inna dawna odmiana malinówka" Jesteś przeciwny nazwom typu: "Janosik" czy "odmiana sukcesyjna" dla wszystkich starych odmian? Nie masz nic przeciwko stworzeniu listy takich właśnie odmian? Jeśli tak to popieram:) Czy ewentualnie ktoś z nas ma wpływ na nazwy stosowane w Polsce? Możemy przerobić wszystkie malinówki i kosztele? pozdrawiam Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
florian05 Nazewnictwo roślin 01.12.05, 00:15 joasia72 zapytała : > Florianie, dobrze kapuję? > Popierasz stosowanie nazw np. "dawna odmiana kosztela" > lub "inna dawna odmiana malinówka" A po co jeszcze "dawna odmiana" do koszteli. Jak ona kosztelą była dla naszych dziadków i pradziadków, to dlaczego robić z niej teraz przechrztę? Takie sztuczki muszą robić ci, dla których własny interes jest ważniejszy niż uczciwość w nazewnictwie. O systematyce roślin i nadawaniu nazw odmianom uprawnym jest (po polsku) napisane sporo na tej stronie: www.pnacza.pl/wms/wmsg.php/131018.html po angielsku tu: www.rhs.org.uk/rhsplantfinder/plantnaming.asp W praktykyce różnie z tym bywa. :-( Eeech, niestety. Ja lubię rośliny, i chcę się do nich zwracać po imieniu. ;-) Dlatego uważam, że w obrocie powinna być podawana z rośliną również jej poprawna nazwa tj. nazwa naukowa (łacińska), JEDNAKOWA na całym świecie. Przykładowo polska kosztela ( Malus baccata `Kosztela`), ale już kronselska to (Malus baccata `Transparente de Croncels`), gdyż jest to to odmiana francuskiego pochodzenia i takie imię nadał jej hodowca. Niestety, nawet naukowcy stosują czasem nazwy niepoprawne. :-( > Jesteś przeciwny nazwom typu: "Janosik" Tak. Jestem przeciwny. BTW Bojowniczość tej nazwy współgra z jej autorem. ;-) > czy "odmiana sukcesyjna" dla wszystkich Też jestem przeciwny. > Nie masz nic przeciwko stworzeniu listy takich właśnie odmian? Jestem ZA tworzeniem listy dawnych odmian z POPRAWNYMI nazwami. Podzielam pogląd @kropki: > nie twórzymy nowosłowów, bo za rok zapomnimy > i znów nie będzie wiadomo o co chodzi. Jestem za, a nawet przeciw! ;-) Utopijnie, :-) F.O. Odpowiedz Link Zgłoś
florian05 Re: Nazewnictwo roślin 01.12.05, 03:32 Suplement do mojego manifestu nomenklaturowego. :-) Do kwestii: > Ja lubię rośliny, i chcę się do nich zwracać po imieniu. ;-) > Dlatego uważam, że w obrocie powinna być podawana z rośliną > również jej poprawna nazwa tj. nazwa naukowa (łacińska), JEDNAKOWA na całym > świecie. Przykładowo polska kosztela ( Malus baccata `Kosztela`), ale już > kronselska to (Malus baccata `Transparente de Croncels`), > gdyż jest to to odmiana francuskiego pochodzenia i takie imię nadał jej > hodowca. dopiszę jeszcze: Taka nazwa nie powinna być odmieniana. Uzupełniająco, :-) F.O. Odpowiedz Link Zgłoś
wkrasnicki Re: Nazewnictwo roślin 01.12.05, 08:00 No i jeszcze należy mieć ściągę, żeby nie dukać tego wszystkiego i tak już przerażonemu sprzedawcy. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
florian05 Re: Nazewnictwo roślin 01.12.05, 14:26 wkrasnicki napisał: > No i jeszcze należy mieć ściągę, żeby nie dukać tego wszystkiego > i tak już przerażonemu sprzedawcy. ;-) Nazwy to sprzedawca powinien mieć wszystkie BEZBŁĘDNIE określone. Kupujący tylko portfel i palec wskazujący. Rynkowo, ;-) F.O. Odpowiedz Link Zgłoś
wkrasnicki Re: Nazewnictwo roślin 01.12.05, 14:39 florian05 napisał: > Nazwy to sprzedawca powinien mieć wszystkie BEZBŁĘDNIE określone. > Kupujący tylko portfel i palec wskazujący. > Rynkowo, ;-) > F.O. _______________________ :-))) Uczciwie mówiąc to zwykle jednak ma, choć w tym roku trafił mi się innowator, który zamiast irgi, przywlókł mi berberysa. Może za bardzo o tym portfelu myślał. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ajkaaa Re: "heirloom" kwiaty i warzywa 01.12.05, 11:27 Zabawna bardzo ta propozycja. Pomijając już sens ponownego nazywania odmian już nazwanych i utrwalonych we wspomnieniach z dzieciństwa choćby mojego pokolenia (ach, ten smak koszteli z sadu moich Dziadków...), określanie "polskiej" cebuli imieniem SŁOWACKIEGO bohatera ludowego byłoby dość śmieszne. Zaraz na myśl przychodzi mi pewna partia, której nazwa nijak się ma do tego, co ci panowie wyrabiają :) A wracając do tematu, myślę, że malinówka, kosztela czy koksa to bardzo "smakowite" nazwy i wymyślanie nowych ma taki sam sens, jak nazywanie butów "obuwiem" a kiełbasianego flaczka "osłonką" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: "heirloom" kwiaty i warzywa 01.12.05, 12:55 ajkaaa napisała: > Zabawna bardzo ta propozycja. Pomijając już sens ponownego nazywania odmian już > nazwanych i utrwalonych we wspomnieniach z dzieciństwa choćby mojego pokolenia > (ach, ten smak koszteli z sadu moich Dziadków...), określanie "polskiej" cebuli > imieniem SŁOWACKIEGO bohatera ludowego byłoby dość śmieszne. W takim razie powtórzę: "Pasowałoby wymyślić jakąś polską nazwę dla tych odmian I TO JEDNĄ DLA WSZYSTKICH. Np. pomidory "Janosik", cebula "Janosik", CZY JAKOŚ TAK ;)" Pominąwszy fakt, że Podhalanie uważają Janosika za Polaka, była to pierwsza nazwa jaka mi się nasunęła i nie należy jej się czepiać. Gdyż jest to tylko PRZYKŁAD, szczegół mojej szerszej myśli. Wykropkujemy więc nieszczęsnego Janosika, może teraz pojmiecie o co mi chodziło? Cebula *****, pomidor *****, jabłoń ***** (czy to kosztela, reneta, czy papierówka). Miałby to być POLSKI wyróżnik, zamiast angielskiego, po którym na pierwszy rzut oka, bez szukania szczegółowej nazwy, byłoby wiadomo, że produkt należy do szlachetnej, starej odmiany. > Zaraz na myśl przychodzi mi pewna partia, której nazwa nijak się ma do tego, co ci panowie wyrabiają :) Wybacz, ale nie mam zamiaru bawić się w politykierstwo i odbiegać od tematu. > A wracając do tematu, myślę, że malinówka, kosztela czy koksa to > bardzo "smakowite" nazwy i wymyślanie nowych ma taki sam sens, jak nazywanie > butów "obuwiem" a kiełbasianego flaczka "osłonką" ;) Czy to znaczy, że wymienionych przez Ciebie odmian nie można szczepić na podkładkach skarlających??? Odpowiedz Link Zgłoś
ajkaaa Re: "heirloom" kwiaty i warzywa 01.12.05, 13:55 Nadal nie rozumiem, chyba tępa jestem... Jak by to miało brzmieć, "jabłoń***** primo voto kosztela"?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: "heirloom" kwiaty i warzywa 01.12.05, 14:55 ajkaaa napisała: > Nadal nie rozumiem, chyba tępa jestem... Jak by to miało brzmieć, "jabłoń***** > primo voto kosztela"?:))) Jeśli wolisz jednak "jabłoń heirloom" ("heirloom" zamiast gwiazdek - już bardziej łopatologicznie tłumaczyć nie umiem), proszę bardzo. Ja wolalabym tu polską, wyróżniającą daną odmianę, nazwę. Odpowiedz Link Zgłoś
joasia72 Re: "heirloom" kwiaty i warzywa 01.12.05, 15:07 A jak będzie jabłoń "Janosik" to będzie wiadomo, że to kosztela a nie malinówka? Odpowiedz Link Zgłoś
joasia72 Re: "heirloom" kwiaty i warzywa 01.12.05, 15:17 Wklejam ze strony www.szkolkarstwo.pl/article.php?id=492 Ważniejsze odmiany jabłoni w przedwojennej Polsce Letnie: 'Ananas Berżenicki', 'Charłamowskie', 'Grafsztynek Inflancki', 'Kalwila Letnia Fraas'a', 'Oliwka Inflancka', 'Różanka Wirgińska', 'Titówka' Jesienne: 'Aporta', 'Grafsztynek Prawdziwy', 'Antonówka Zwykła', 'Antonówka Półtorafuntowa', 'Glogierówka', 'Kalwila Czerwona Jesienna', 'Kosztela', 'Kronselska', 'Malinowa Oberlandzka', 'Rarytas Śląski', 'Signe Tillisch', 'Truskawkowe Nietschnera'. Wczesnozimowe: 'Alant', 'Cesarz Wilhelm', 'Kantówka Gdańska', 'Kardynalskie', 'Koksa Pomarańczowa', 'Królowa Renet', 'Landsberska', 'Mank's Kchenapfel', 'Niezrównane Peasgooda', 'Parmena Szkarłatna Zimowa', 'Pepina Linneusza', 'Pepina Ribstona', 'Piękna z Boskoop', 'Rajewskie', 'Szara Reneta'. Późnozimowe: 'Boiken', 'Grochówka', 'Kalwila Biała Zimowa', 'Kuzynek', 'Ontario', 'Pepina Londyńska', 'Piękna z Rept', 'Reneta Baumana', 'Sztetyna Zielona', 'Zorza', 'Żeleźniak'. Takie nazwy znają (lub powinni znać) producenci jabłoni i sądzę, że posługując się nimi łatwiej znajdziemy poszukiwany rarytas. również tutaj grzywa.szkolka.w.interia.pl/stare_odmiany.htm#BEFOREST_ jest kilkanaście ogólnie znanych nazw starych odmian. Odpowiedz Link Zgłoś
biesiadnik1 Re: "heirloom" kwiaty i warzywa 01.12.05, 15:53 I gdzie ja mam to wszystko wsadzic? Odpowiedz Link Zgłoś
joasia72 Re: "heirloom" kwiaty i warzywa 01.12.05, 17:42 Biesiadniku1, zauważ, że to narazie same jabłonie, a gdzie reszta? :) Mam nadzieję, że nie będzie obowiązku karczowania tego co mamy i sadzenia jedynie słusznych odmian:) Odpowiedz Link Zgłoś
ajkaaa Re: "heirloom" kwiaty i warzywa 01.12.05, 17:24 Wytłumacz mi proszę, po co do dawnych, pamiętanych nazw odmian dodawać cokolwiek, Janosika, heirloom czy co tam wymyślisz. Niech róża będzie różą, kosztela kosztelą itd. Widząc w szkółce sadzonki koszteli-kupiłabym bez wahania, natomiast wszelakie przedrostki, polskie czy angielskie, nieważne, wzbudziłyby moją nieufność. Kosztela jest jedna, więc po co robić zamieszanie? Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: "To było do Nnike oczywiście" 01.12.05, 18:23 W jakim więc celu powstał wątek o odmianach "heirloom"? Wszystko sprowadza się do mojej propozycji, by słowo angielskie zastąpić polskim. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
joasia72 Re: "To było do Nnike oczywiście" 01.12.05, 18:39 A faktycznie można było nazwać wątek "lista starych dobrych odmian warzyw i owoców", wspominając, że na świecie jest już ruch nawołujący do przywrócenia ich stosowania, noszący na zachodzie nazwę heirloom. Wtedy każdy wiedziałby o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kropka Re: pardon, ale ja mało kumata jakaś jezdem... 02.12.05, 12:27 bom prosta baba ze wsi i blondynka mentalna. Mam zatem konkretne pytanie: O CO SIĘ KŁÓCICIE? Bo mnie wychodzi, że o nowe nazwy dla starych nazw. Bo w praktyce jest tak (podam na konkretnym przykładzie): Miałam to szczęście, że kupiłam ogród, w którym rosła stara kosztela. Była wielka, mocno spróchniała, ale owocowała co drugi rok. Kiedyś przypadkowo odwiedziłam Instytut Sadownictwa w Skierniewicach i zapytałam, jak ją ratować. Bardzo się ucieszyli, powiedzieli że właśnie pracują nad upowszechnieniem starych, ginących odmian i poprosili o kilka jabłek. Zawiozłam, wyłuskali nasiona, zbadali, wybrali najsilniejsze, posadzili (posiali), wsadzili karteczkę "nasiona Kropki", podlewają i rośnie. Tego lata odwiedziłam swoje drzewka. Miały już ze 20 cm i wyglądały całkiem obiecująco. Stały dumnie obok wielu innych drzewek z karteczkami innych właścicieli. Jak drzewka dorosną i będą nadawały się do posadzenia w ogrodzie, dostanę moją młodą kosztelę. MOJĄ, bo z MOJEJ jabłonki, nasionko z jabłka, krew z krwi, gen z gena. Czy w/g Was to nie będzie kosztela? No to proszę mi to jeszcze raz wytłumaczyć. Dużymi literami jak krowie na miedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
enlilu Re: pardon, ale ja mało kumata jakaś jezdem... 02.12.05, 12:57 kropka napisała: > > Czy w/g Was to nie będzie kosztela? > No to proszę mi to jeszcze raz wytłumaczyć. > Dużymi literami jak krowie na miedzy. > To na pewno będzie siewka Twojej koszteli, która może (ale nie musi) okazać się całkiem nową odmianą jabłoni. Historia sadownictwa zna wiele przypadków znalezienia siewek, które stały się nowymi b. wartościowymi odmianami. Tylko rozmnażanie wegetatywne (szczepienie) daje pewność, że to będzie ta sama roślina, co mateczna (kosztela). Enlilu Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: pardon, ale ja mało kumata jakaś jezdem... 02.12.05, 13:11 Historia sadownictwa zna wiele przypadków > znalezienia siewek, które stały się nowymi b. wartościowymi odmianami. Tylko > rozmnażanie wegetatywne (szczepienie) daje pewność, że to będzie ta sama > roślina, co mateczna (kosztela). > Enlilu W pobliżu mojego mieszkania rośnie siewka jabłoni całkiem odporna na choroby grzybowe.Niedługo zostanie zniszczona z powodu budowy. Chętnym mogę wiosną przesłać zrazy. Mirzan Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: pardon, ale ja mało kumata jakaś jezdem... 02.12.05, 13:06 > Czy w/g Was to nie będzie kosztela? > No to proszę mi to jeszcze raz wytłumaczyć. > Dużymi literami jak krowie na miedzy. Odpowiedź nie jest taka prosta.Zajmuję się wysiewaniem lilii.W skrócie wygląda to tak.Jeśli sieję rasę, lilii, oznaczoną jako strain, dzieci są bardzo podobne, cechy są mocno utrwalone, mają prawo nazywać się jak matka. Jeśli sieję odmianę, klon, może wyjść z nasion nie wiadomo co, a może być podobne do matki, ale nie może nazywać się jak matka. Posiałem kiedyś gruszę azjatycką.Dochwałem się pięciu różnych typów owoców. Jest to nadał grusza azjatycka, ale nie ma prawa do nazwy rośliny matecznej. Bo która miałaby nazywać się jak matka ,skoro każdy owoc inny? Może kosztela powtarza z siewu cech rośliny matecznej, a może potrzebne są rośliny do dalszych prac hodowlanych. Jakby nie było to i tak miłe i pożyteczne zdarzenie. Pozdrawiam.Mirzan > > Odpowiedz Link Zgłoś