Dodaj do ulubionych

dlaczego nie rośnie?

15.10.02, 12:07
paprotka. Od trzech lat ma mniej więcej ten sam wzrost i taką sama ilość
gałązek. Dodam, że jest to paprotka "mieszana": niektóre liście są piórkowate
a inne grubsze.
Bardzo dziękuję za odpowiedź
Obserwuj wątek
    • reda3 Re: dlaczego nie rośnie? 16.10.02, 14:33
      ponawiam pytanie: dlaczego nie rośnie paprotka? Dodam, że od pięciu lat nie
      była przesadzana - do wczoraj (przesadziłam, bo pomyślałam że trzeba ja po
      prostu odmłodzić)

      dziękuję za rady. pzdr
    • jerzy.wozniak Re: dlaczego nie rośnie? 27.10.02, 20:23
      Witam na forum Gazety!
      Ponieważ trudno odpowiedzieć, co jej dolega nie widząc pacjenta zamieszam
      krotki tekst o podstawowych wymaganiach tych pięknych roślin doniczkowych. Do
      stereotypu wyobrażenia o paprociach na pewno przyczyniają się pisma ogrodnicze,
      w których pod względem warunków uprawy wszystkie paprocie są taktowane tak
      samo. Tymczasem, można je podzielić na dwie wyraźne grupy, trudnych do uprawy w
      warunkach mieszkaniowych, wymagających wilgoci w powietrzu, do których należą
      między innymi orliczki czy dawalie. I paproci łatwych w uprawie, którym
      wystarcza przeciętne warunki mieszkaniowe takich jak nefrolepis czy paprotniki.
      Wszystek najgorzej znoszą początek sezonu grzewczego, gdy wilgotność w
      powietrzu dramatycznie spada. Wówczas odruchowo podlewamy rośliny nie patrząc,
      że nie chodzi im o mokre nogi, lecz o ożywczy wilgotny powiew na głowę. Dlatego
      pamiętajmy, że paprocie w tym okresie należy włożyć do osłonki bez otworu w
      dnie (uwaga, na aby nie przelać rośliny) a całość ustawić na plastikowej
      podstawce wypełnionej keramzytem, do której wlewamy wodę. Parująca woda podnosi
      wilgotność powietrza w otoczeniu roślin i o to chodzi. Pamiętajmy również, że w
      tym okresie należy paprocie umieścić jak najdalej od grzejników.
      Z listu wynika, że popełniła Pani kilka błędów:
      Po pierwsze podlewanie paprotki „wiadrami wody” szkodzi jej w takim samym
      stopniu jak nadmierne przesuszenie. Na obydwa reaguje zasychaniem liści.
      Paprocie wymagają przewiewnej ziemi, takiej aby powietrze miało dostęp do
      korzeni. Bez tego marnieją. Woda blokuje dostęp powietrza i silnie zakwasza
      podłoże. Dlatego wskazane jest podlewanie odstaną wodą i tylko wtedy, gdy
      wierzchnia warstwa substratu jest tylko lekko wilgotna.
      Drugi poważny błąd - paprocie nienawidzą przesadzania zwłaszcza wtedy, gdy
      grzebiemy im w korzonkach uszkadzając bryłę korzeniową. Dlatego przesadzamy je
      rzadko i nie wymieniamy im ziemi. Po kilku latach umieszczamy roślinę w nieco
      większej (2-3 cm) doniczce i uzupełniamy świeżym podłożem. Paprocie nie rosną w
      zbitej ciężkiej ziemi, wymagają lekkiego próchniczego substratu. Najlepiej,
      więc kupić specjalne podłoże do ich uprawy.

      Trzeci to prysznic z zimnej wody. Jeśli już wynosimy rośliny pod prysznic to
      temperatura wody w porównaniu z temperaturą powietrza w pokoju może być wyższa
      lub niższa jedynie o kilka stopni. Inaczej roślina przezywa szok termiczny.
      Zresztą takie zraszanie niewiele daje, lepiej opryskiwać je mgłą z ręcznego
      zraszacza do kwiatów. Niestety niszczy to meble i dlatego polecam metodę
      opisana powyżej.

      Jeśli da się paprotce spokój i zapewni właściwe warunki to po kilku tygodniach
      wraca do życia nawet, gdy w skutek naszych zabiegów jest już prawie łysa.
      Paproci nie wolno również nawozić nawozami innymi niż te przeznaczone dla nich.
      Gleby, w których rośnie większość gatunków są raczej ubogie i w uprawie
      doniczkowej łatwo rośliny przenawozić.

      Powodzenia,
      Jerzy Woźniak

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka