lubicie powojniki?

26.01.06, 11:13
Witam-jestem ogrodniczką z zamiłowania , jak i wy.Może ktoś mógłby poradzić
mi jak rozmnożyć samodzielnie powojnik?Jedną , taką fioletową odmianę udało
mi się ukorzenić z kawałka pedu i już sobie rośniei kwitnie.Mam też inny o
pięknych , dużych czerwonych kwiatach , ale tu próby nie powiodły się.Od
czego to zależy?A może lepiej z nasion?
    • Gość: foxtrot Re: lubicie powojniki? IP: *.algo.radom.pl / *.radman.pl 26.01.06, 12:13
      przegladam wlasnie katalog i clematisow jest bardzo duzo odmian,sprobuj przez odklady, lub nasiona
      • amatorka37 Re: lubicie powojniki? 26.01.06, 12:43
        foxtrot dobrze radzi,przez odkłady to bardzo dobry pomysł.Przyginasz gałązkę do
        ziemi i sporą długośc przysypujesz ziemią możesz unieruchomić jakim drucikiem
        czy kamyczkiem cała gałązka wypuści korzonki i możesz potem podzielic na kilka
        sadzonek :) Ja tak rozmnożyłam trzmielinę i hortensje pnącą,a powojniki
        zamierzam na wiosnę jak podrosną pędy po przycięciu.Pozdrawiam
    • malinarak Re: lubicie powojniki? 26.01.06, 13:06

      www.clematis.com.pl/wms/wmsg.php/509.html
    • elissa0 Re: lubicie powojniki? 26.01.06, 13:15
      dziękuę-spróbuję wiosną.A czy ktoś ma zaszczepionę na jednym krzaczku róży
      wielkokwiatowej kilka odmian?JAKI EFEKT?
      • foxtrot3 Re: lubicie powojniki? 26.01.06, 18:47
        Nie mam rozy ,ale mam szczepiony bez,tak ze na jednym krzaku sa barwy narodowe:)
        • 5daria Re: lubicie powojniki? 26.01.06, 18:57
          Sam szczepiłeś /zdradz tą słodką tajemnicę/ czy jest to gotowa sadzonka?
          • foxtrot3 Re: lubicie powojniki? 26.01.06, 19:46
            Sam ,bez jest latwy do przyjecia.
    • elpo Re: lubicie powojniki? 29.01.06, 14:29
      a mnie w zeszłym roku powojniki nie zakwitly tylko od razu zacząły zawiązywać
      owoce, mam nadzieję, że tego nie powtórzą wtym roku.
      • akk7 Re: lubicie powojniki? 31.01.06, 10:01
        Jak to możliwe?
    • poppy3 Re: lubicie powojniki? 30.01.06, 10:57
      Uwielbiam powojniki :-) Niestety przeżył mi tylko jeden, ale cały czas próbuję.
      Szukam powojnika "kardynał Wyszyński" Nie wiecie, gdzie w ok. W-W można go
      kupić? (na wiosnę)
      • uczycielka1 Re: lubicie powojniki? 31.01.06, 13:06
        Spróbuj w Żabieńcu k. Piaseczna. Tam mają duży wybór powojników.
        • poppy3 Re: lubicie powojniki? 31.01.06, 17:07
          uczycielka1 napisała:

          > Spróbuj w Żabieńcu k. Piaseczna. Tam mają duży wybór powojników.

          Tam właśnie od kilku lat kupuję :-) nie mają tych "katolickich". Poza tym
          zdychają. Przetrwał mi tylko taki, który kupiłam na rynku w Piasecznie ;-)
      • akk7 Re: lubicie powojniki? 31.01.06, 13:30
        Uwielbiam powojniki, mam ich ok. 50 szt. Sukcesów specjalnych w hodowli nie
        osiagam, ale cóż, miłość bez wzajemności bywa b. trwała. Wg moich doświadczeń
        najlepiej kupować powojniki w Al. Krakowskiej, dostawy są z hodowli
        Marczyńskich, można też zamówić telefonicznie odmianę powojnika i następnie
        odebrać ją bez dodatkowych opłat. Kardynał Wyszyński kwitnie obficie, ale
        uwaga, u mnie kolor nie jest taki jak na etykietach. Pozdrawiam
        • brynia2 Re: zgadzam się, że z kolorami różnie bywa :-) 31.01.06, 13:47
        • poppy3 Re: lubicie powojniki? 31.01.06, 17:10
          A czy masz telefon lub adres www?
          Alei Krakowskiej specjalnie nie znam, ale wiem, że jest długa ;-)
          Jeśli masz aż 50 sztuk, to gratuluję! to dla mnie byłby sukces. Coś wiem o tej
          miłości bez wzajemności... ;-)
          • akk7 Re: lubicie powojniki? 02.02.06, 12:59
            Aleja Krakowska rog Krakowiaków tel 0228460219, to jest taki "stary" punkt,
            więc uznałam, ze zna go cały świat ))).Pozdrawiam
    • bojana Re: lubicie powojniki? 01.02.06, 14:03
      Ja właśnie polubiłam:-)
      Posadziłam w ubiegłym roku 10 na działce na Mazurach (tylko Lambton Park, mają
      obrosnąć niezbyt efektowyny obiekt)i ciekawa jestem, co mi zostanie po tej
      zimie... Jak myślicie?
      Pozdrawiam
    • brynia2 Re: lubicie powojniki? 01.02.06, 20:17
      Kilka ładnych lat temu kupiłam na kiermaszu wystwy "Zieleń to życie" w W-wie
      odmianę Xerxes. Kwiaty ma wielkie jak obiadowy talerz, kolor niebiesko-fioletowy
      (jakoś tak). Okaz cudny. Jak nie zmarznie tej zimy (bo nic nie okryłam, jak
      nigdy), to zrobię zdjęcie i pokażę. A może ktoś ma takiego gościa?
      • akk7 Re: lubicie powojniki? 02.02.06, 13:05
        Lambton Park mimo opisów kwitnie u mnie b. słabo. Natomiast Xerxes jest
        zachwycający, rośnie w głębokim pojemniku, który na zimę wkopuję do ziemi. Po
        zimie dbam o silne, ale ostrożne (rozłożone w czasie) nawożenie powojników
        hodowanych w pojemnikach. Części naziemnej powojników na zimę nie okrywam,
        jedynie obsypuję kopczykami z dobrej, pulchnej ziemi. Pozdrawiam
    • szantx Re: lubicie powojniki? 06.02.06, 12:44
      Ja rozmnażam powojniki, a robię to tak: W jesieni gdy liście już odpadają koło
      powojnika kopię rowek ok. 5 cm głębokości, do rowka delikatnie aby nie ułamać
      układam w miarę ładny pęd powojnika, końcową słabszą część pędu odcinam. Pęd
      dociskam do dna widełkami z gałęzi wbijając je na środku międzywęźla /czubek
      patyka powinien być tak długi aby wystawał ponad powirzchnię ziemi poto aby było
      wiadomo gdzie jest pęd przykopany/. Następnie cały rowek przysypuję ziemią
      kompostową lub inną pruchnicą,lekko przyciskam. Na wiosnę w każdym wężle powinny
      się pojawić z pod ziemi nowe roślinki. W jesieni przecinam międzywęźla i młode
      clematisy można przenieść na nowe miejsca w ogrodzie. Gleba na takim stanowisku
      powinna być lekka /piaszczysta lub pruchniczna/, raczej zasadowa, i w miarę wigotna.
      • elissa0 Re: lubicie powojniki? 06.02.06, 14:18
        dziękuję za świetną instrukcję-szkoda że wcześniej tu nie trafiłam-rok stracony!
        • szantx Re: lubicie powojniki? 21.02.06, 15:20
          Niekoniecznie stracony. Można spróbowac zrobić odkład np. w marcu jak tylko
          ziemia rozmarznie. Może się uda.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja