zacieniony ogród

01.02.06, 16:01
Cześć od jakiegoś czasu czytam Wasze forum i widzę że jest tu dużo ekspertów
w dziedzinie roślinek. W związku z tym moje pytanie. Prawie na całej działce
mam zrobiony trawnik , został mi kawałek w kącie (jakieś 3 na 5 m ) i
chciałabym go w tym roku zagospodarować.Problem jest taki że sąsiad ma
przyległy garaż który zacienia prawie cały kawałek a na dodatek bardzo
brzydko wygląda. Czy moglibyście doradzić mi czym zasłonić garaż oraz jakie
kwiaty/ rośliny mogą rosnąć w cieniu i w miarę szybko się rozrastają ?? I
jeszcze pytanie - kiedy najlepiej zabrać się za wysiew/wysadzanie roślinek??Z
góry dziękuję za pomoc:)
    • gebo13 Re: zacieniony ogród 01.02.06, 22:43
      Witaj
      Żaden ze mnie ekspert,ale zaczełabym od ściany garażu,która Ci szpeci ogród.
      www.pinus.net.pl/p.php?p=katalog
      lub
      www.pinus.net.pl/p.php?p=katalog
      Te dwie rośliny załatwią Ci przyjemny widok na kąt cienisty.
      W przodzie możesz pomarudzić i posadzić piękny ostrokrzew.lub
      jakiegoś różanecznika
      www.pinus.net.pl/p.php?p=katalog
      www.pinus.net.pl/p.php?p=katalog
      I to tyle na taki kawałek.
      Co do wysiewu nasionek...hmm to tak już można myśleć.
      Przeważnie na zakupionych torebkach pisze termin wysiewu.
      • biesiadnik1 Re: zacieniony ogród 02.02.06, 09:43
        Na sciane proponuje bluszcz:Hedera Helix Goldhearth jest zimozielony i ten w
        ciapki rozjacni cio troche zaciemniony kacik.
        Sa rozne odmniany tego bluszcz np. ze srebrnymi ciapkami albo tylko zielone.
        Szybko rosnie i doskonale pnie sie po murach i drzewach.Nie potrzebuje zadnej
        pielegnacji.


        www.biol.uni.wroc.pl/obuwr/archiwum/3/image/253.jpg

        • biesiadnik1 Re: zacieniony ogród 02.02.06, 09:45
          albo:

          www.biol.uni.wroc.pl/obuwr/archiwum/3/image/254.jpg
          • brynia2 Re: zacieniony ogród 02.02.06, 15:21
            Prześliczny ten bluszcz
    • horpyna4 Re: zacieniony ogród 02.02.06, 09:49
      Garaż możesz zasłonić pnączem, jeżeli graniczy bezpośrednio z Twoim ogródkiem,
      lub jeżeli oddzielająca siatka jest dostatecznie wysoka. No chyba, że chcesz
      wybudować rusztowanie podtrzymujące wysokie pnącze. W innym przypadku można
      posadzić przy ogrodzeniu jakiś wysoko rosnący krzew. U mnie od północy nieźle
      rośnie złotlin (kerria), który teoretycznie powinien mieć miejsce słoneczne i
      dorastać do dwóch metrów. Okazuje się, że od północy chce rośnąć wyżej i muszę
      go przycinać. Kwitnie nieźle, może słabiej, niż w miejscach słonecznych, ale
      i tak ładnie. A liście wyglądają nawet lepiej. Rozrasta się przez odrośla
      korzeniowe, czyli z jednego krzaka można szybko zrobić wysoki, gęsty żywopłot.
      Krzewem dobrze znoszącym cień jest na pewno leszczyna, co widać w lasach. No i
      trzmielina zwyczajna, która również dość wysoko rośnie (uwaga, bo istnieją
      karłowe odmiany, a te nie są tu przydatne).
      Co do kwiatów, to polecam raczej byliny, niż rośliny jednoroczne. Można kupić
      gotowe sadzonki i nie zawracać sobie głowy sianiem. Jeżeli interesuje Cię to,
      mogę podać sprawdzony zestaw cieniolubnych niewybrednych bylin. Zarówno
      wysokich, jak i niskich (w tym okrywowych). Na razie się chyba za bardzo
      rozgadałam.
      • woy Re: zacieniony ogród 02.02.06, 11:59
        Bardzo prosiłbym o taki zestaw, jak możesz podać. Mam aleję b. starych drzew,
        solidnie zacieniowały kawałek ogrodu, bluszcze już posadziłem przy
        płocie /drzewa 3 m od płotu/ teraz czas planować cieniolubne najchętniej
        zadarniające powierzchnię.

        pozdrawiam zimowych ogrodników
        w.
        • horpyna4 Re: zacieniony ogród 02.02.06, 14:38
          Woy, zestaw już masz, bo podała go wiosna20051. Ale mogę nieco uzupełnić, mam
          nadzieję, że nie będę powtarzać. Byliny niskie: kopytnik, ułudka, ziarnopłon,
          kokorycz, kokoryczka, konwalijka dwulistna, zawilec gajowy, zawilec żółty,
          epimedium, skalnica cienista. Byliny wysokie: pluskwica, języczka (różne
          odmiany), powojnik rurkowaty (niektóre źródła zaliczają go do krzewów, ale
          podczas zimy część nadziemną na ogół szlag trafia). No i nie pamiętam, czy z
          krzewów podała wawrzynek wilczełyko. Też dobry, tylko ma silnie trujące owoce,
          jeżeli są dzieci to nie sadzić, ewentualnie zrywać i niszczyć owoce, zanim staną
          się czerwone i apetyczne.
    • tram_ktos Re: zacieniony ogród 02.02.06, 09:52
      Też myślę, że bluszcz to niezły pomysł. Może być nawet zwykły, dziki.

      W cieniu dobrze czują się też m.in. paprocie, konwalie, rododendrony.
      • horpyna4 Re: zacieniony ogród 02.02.06, 10:00
        Bluszcz jest najlepszy, bo zimozielony. Świetny jest do pokrywania zarówno
        murów, jak i ogrodzeń. Niestety w Polsce jest za mało wykorzystywany, częściowo
        dlatego, że ludzie nie wiedzą, jak pięknie takie ogrodzenie wygląda, a częściowo
        dlatego, że wiele osób go po prostu nie lubi. Kojarzy im się z cmentarzem,
        słyszałam nawet, jak go nazywali "cmentarnikiem" i mówili, że przynosi
        nieszczęście. No cóż, wielka jest potęga zabobonu.
    • wiosna20051 Re: zacieniony ogród 02.02.06, 11:10
      tez mam taki kawalek, nie dosc, ze od polnocy, to jeszcze wcisniety w kat.
      rosna tam:
      - cis (wolno)
      - klon palmowy
      - hortensje
      - rododendrony
      - bukszpan
      - paprocie
      - deren kanadyjski (polecam, jest piekny i b. odporny)
      - barwinek
      - mahonia
      - ostrokrzew
      - runianka
      - jakies trawy (niestety nie pamietam gatunkow)
      - winobluszcz

      pozdrawiam
      wiosna


      www.in-tra.com.pl/galeria/galeria.htm
    • wiosna20051 Re: wiecej cieniolubnych 02.02.06, 12:30
      - konwalia
      - przylaszczka
      - bergenia
      - ciemiernik
      - funkia
      - tawulka
      - rodgersja
      - miodunka

      pozdrawiam
      wiosna


      www.in-tra.com.pl/galeria/galeria.htm
    • litorija Re: zacieniony ogród 02.02.06, 15:05
      a ja na zacienione mieksce polecam roślinę o ciekawych liściach i różnych
      rozmiarach - bardzo atrakcyjną - FUNKIA (inaczej hosta). Można z niej zrobić
      element dominujący, np. z kilku gatunków, a w tle posadzić bluszcz, który jest
      rośliną samoczepną. Funkie powinny mieć jasne brzegi, żeby rozjaśnić to miejsce.
      • horpyna4 Re: zacieniony ogród 02.02.06, 15:38
        W poprzednim poście była wspomniana funkia. Rzeczywiście są bardzo piękne
        odmiany o liściach dwubarwnych, albo jednobarwnych, ale o niespotykanych
        kolorach (prawie niebieski). Ale funkie mają jedną wadę, o której trzeba
        pamiętać. Otóż najmniejszy przymrozek zamienia je w coś ugotowanego i
        oślizgłego. Dlatego warto je tak sadzić, żeby pojawiające się już jesienią
        łysiny nie popsuły ogólnego wyglądu rabaty.
    • ignorant11 Cisy, bluszcz, paprocie, rododendrony.../nt 02.02.06, 19:47
      kinnga1 napisała:

      > Cześć od jakiegoś czasu czytam Wasze forum i widzę że jest tu dużo ekspertów
      > w dziedzinie roślinek. W związku z tym moje pytanie. Prawie na całej działce
      > mam zrobiony trawnik , został mi kawałek w kącie (jakieś 3 na 5 m ) i
      > chciałabym go w tym roku zagospodarować.Problem jest taki że sąsiad ma
      > przyległy garaż który zacienia prawie cały kawałek a na dodatek bardzo
      > brzydko wygląda. Czy moglibyście doradzić mi czym zasłonić garaż oraz jakie
      > kwiaty/ rośliny mogą rosnąć w cieniu i w miarę szybko się rozrastają ?? I
      > jeszcze pytanie - kiedy najlepiej zabrać się za wysiew/wysadzanie roślinek??Z
      > góry dziękuję za pomoc:)
    • kinnga1 Re: zacieniony ogród 04.02.06, 09:30
      Dziękuję Wam bardzo...nawet nie pomyslalam o paprociach a przeciez one sa
      sliczne...jak uda mi sie stworzyc cos fajnego to wysle Wam zdjecia...pozdrawaim
      i nie moge sie wiosny doczekac juz :)
      • horpyna4 Re: zacieniony ogród 04.02.06, 09:39
        Ale lepiej nie sadź pióropusznika. Bardzo wcześnie zaczyna żółknąć i usychać.
        Ja też się kiedyś nabrałam, że taki ładny, a potem sobie plułam w brodę.
        • ignorant11 Re: zacieniony ogród 04.02.06, 15:41
          horpyna4 napisała:

          > Ale lepiej nie sadź pióropusznika. Bardzo wcześnie zaczyna żółknąć i usychać.
          > Ja też się kiedyś nabrałam, że taki ładny, a potem sobie plułam w brodę.

          Sława!

          Chetnie wybawie Cię z kłopotu.

          Jezeli wykopiesz kłacza i wyslesz do mnie na moj koszt.


          Pozdrawiam i zapraszam na:
          Forum Słowiańskie
          • horpyna4 Re: zacieniony ogród 05.02.06, 08:01
            Nie zauważyłam, czy w tym wątku zostały wymienione pierwiosnki (prymule). Bo one
            też dobrze czują się w takich miejscach. A od wielu lat w kwiaciarniach są
            sprzedawane wielkokwiatowe, barwne odmiany pierwiosnka bezłodygowego, który
            dobrze zimuje w gruncie. Pamiętajmy o tym, jeżeli taką doniczkę dostaniemy w
            prezencie z jakiejś okazji, bo w mieszkaniu one szybko zdychają (za ciepło i za
            suche powietrze).
    • jerzy.wozniak Re: zacieniony ogród 06.02.06, 07:07
      Nie napisała Pani jak głęboki jest cień i jakie gatunki drzew go dają oraz czy
      podłoże jest tam podmokłe, czy suche. Zależnie bowiem od tego dobieramy
      odpowiednie gatunki roślin. Rzecz jasna, najgorzej dobrać gatunki do miejsc
      suchych i mocno ocienionych. W takich warunkach należy przede wszystkim założyć
      automatyczne nawadnianie, co jest tanim i zwykle skutecznym sposobem
      poprawienia rosnącym tam roślinom warunków do życia. Po takiej małej innowacji
      możemy już posadzić większość wymienionych roślin. Na bardziej wilgotne
      stanowisko nadaje się wiele gatunków drzew i krzewów, a także roślin
      okrywowych, które bardzo dobrze rosną w tych warunkach. Ich kwiaty dodatkowo
      rozweselają te raczej ponure miejsca. Warto też w ich pobliżu posadzić byliny
      oraz rośliny jednoroczne i cebulowe. Wiele z nich, np. funkie, ma piękne
      ozdobne liście, co pozwala na stworzenie naprawdę ładnego zakątka nawet w
      ciemniejszym miejscu.

      Drzewa i krzewy do cienia (miejsca raczej suche)
      bez koralowy - szczególnie odmiany o barwnych liściach, bluszcz – na pnie
      drzew, ale tylko odmiany o zielonych liściach, borówki i bodziszki – rośliny
      okrywowe, choina kanadyjska, cisy i ich odmiany, czeremcha zwyczajna i
      amerykańska, hortensja pnąca – nie należy jej sadzić w pobliżu bluszczu, jarząb
      pospolity i brzęk, jaśminowce - większość gatunków, kalina koralowa – pięknie
      kwitnący krzew, klony – polny, okrągłolistny i palmowy, kłokoczka południowa i
      trójlistkowa – mało znane krzewy, leszczyna pospolita – szczególnie jej odmiany
      o barwnych liściach lub pokręconych pędach, mahonia pospolita, oczary – pięknie
      kwitną pod koniec zimy, porzeczki alpejska i czarna, rododendrony – większość
      gatunków i odmian zarówno azalii jak i różaneczników, szkłak pospolity, tawlina
      jarzębolistna, wszystkie gatunki i odmiany trzmieliny, także piękna trzmielina
      pnąca, wawrzynek wilczełyko, wiciokrzewy - większość gatunków, żylistek -
      większość gatunków i odmian.

      Pokrótce przedstawię teraz gatunki roślin, które zniosą chłodny cień taki jaki
      daje np. wysoki mur, a niektóre nawet będą kwitły mimo niewielkiej ilości
      słońca. Obecność mchu wskazuje, że podłoże jest nie tylko wilgotne, ale i
      kwaśne. Przed posadzeniem roślin należy więc glebę przekopać oraz dodać ziemi
      ogrodowej i wapna ogrodniczego. Wapno rozsypujemy ściśle według instrukcji na
      opakowaniu. Przekopanie i wapnowanie najlepiej wykonać jesienią. Wówczas wiosną
      możemy już posadzić rośliny. Koniecznie należy pamiętać, że przy murach i
      żywopłotach często tworzą się zastoiska mrozowe, szczególnie na działkach
      położonych w obniżeniach terenu lub położonych na otwartym terenie. Należy
      więc, w tym wypadku, dobierać gatunki odporne na zimno.
      Rośliny do chłodnego cienia
      berberys Julianny - roślina zimozielona bardzo odporna; bez koralowy -
      dekoracyjne kwiaty i owoce; borówki – różne gatunki i odmiany sadzone jako
      rośliny zadarniające w tym także te o jadalnych owocach, Dereń świdwa -
      gatunek bardzo tolerancyjny zarówno co do gleby jak i warunków świetlnych,
      fotergilla amerykańska – piękny ozdobny krzew o niezwykle dekoracyjnych
      kwiatach, kalina koralowa, jaśminowiec – wszystkie gatunki i odmiany
      (popularnie zwany jaśminem), kalmia wąskolistna i szerokolistna – bardzo
      dekoracyjne krzewy, lubią miejsca nieco widniejsze, kłokoczka – mało znany
      dekoracyjny krzew, laurowiśnia wschodnia – ozdobny krzew lub małe drzewo,
      polecane raczej dla zachodniej części kraju, leszczyna pospolita, szczególnie
      odmiany ‘Aurea’, ‘Contorta’, ‘Heterophylla’, mahonia pospolita, oczary –
      wszystkie gatunki i odmiany – oryginalne kwiaty rozwijają się z końcem zimy lub
      wczesną wiosną, orszelina olcholistna – białe silnie pachnące kwiaty, porzeczki
      ozdobne większość gatunków i odmian, róźaneczniki i azalie - większość gatunków
      i odmian: należy uważać, aby nie znajdowały się w zbyt głębokim cieniu i miały
      wilgotne podłoże, runianka japońska – roślina okrywowa o dekoracyjnych
      liściach, szkłak wielkolistny i bałkański – bardzo dekoracyjne krzewy dość
      rzadko uprawiane, świdośliwa Lamarcka, tawlina jarzębolistna – odporne
      dekoracyjne krzewy o małych wymaganiach glebowych, trzmielina zwyczajna i inne
      gatunki i odmiany; lubi gleby wapienne, piękne pomarańczowoczerwone ubarwienie
      jesienne, czerwone owoce lub dekoracyjna kora, wawrzynek wilczełyko i
      główkowaty – pachnące kwiaty rozwijające się wczesną wiosną lub pod koniec
      zimy, wiciokrzewy - większość gatunków, a szczególnie wiciokrzew Girarda,
      Henryiego, Tellmanna i japoński, żylistek – wszystkie gatunki i odmiany, ale
      raczej polecany do cieplejszych rejonów kraju. Źle znosi suszę, toteż wymaga
      gleb wilgotniejszych.
      To tak w skrócie o cieniu,
      Jurek
      • mam6lat Re: zacieniony ogród 12.02.06, 23:30
        o jak sie ciesze ,że spotkałam Pana wreszcie wtym wirtualnym ogrodzie...!
    • kinnga1 Re: zacieniony ogród 06.02.06, 09:08
      Panie Jurku , dziękuje bardzo za wyczerpującą odpowiedź. W wątku napisałam że
      cień daje garaż sąsiadów i cień jest bardzo głęgoki i dość zimny.... Z
      nawodnieniem nie ma problemu ponieważ już klka lat temu w całym ogrodzie
      wprowadziłam system zraszaczy więc mogę swobodnie manewrować wilgocią.Ogródek
      był jesienią przekopany ale niestety nie wapnowany.Dlatego spróbuje skorzystać
      z nawozów ogrodniczych .
      P.S. Czy można uzywać środków przeciw chwastom żeby się z nimi nię męczyć cały
      rok??Jeśli tak to przed stworzeniem ogródka czy w trakcie?? I czy nie zaszkodzi
      to roślinom??
      • litorija Re: zacieniony ogród 10.02.06, 20:24
        środki przeciw chwastom dzieli sie na jedno-, dwu- lub jedno i dwuliścienne.
        Wszystkie stosuje sie na czesci zielone roslin (tj. w okresie wegetacji).
        Zastosowanie środka chwastobojczego powoduje zabicie roliny oprysknej, ale w
        zadnym razie nie chroni przed ponownym ich pojawieniem sie na skutek zwyklego
        chocby roznoszenia poprzez wiatr pylkow rosli, w tym roslin pospolitych.

        ps. chemia jest szkodliwa dla srodowiska (w tym czlowieka)
        • enlilu Re: zacieniony ogród 10.02.06, 23:03
          litorija napisała:

          > środki przeciw chwastom dzieli sie na jedno-, dwu- lub jedno i dwuliścienne.
          > Wszystkie stosuje sie na czesci zielone roslin (tj. w okresie wegetacji).
          > Zastosowanie środka chwastobojczego powoduje zabicie roliny oprysknej, ale w
          > zadnym razie nie chroni przed ponownym ich pojawieniem sie na skutek zwyklego
          > chocby roznoszenia poprzez wiatr pylkow rosli, w tym roslin pospolitych.
          >

          >
          > ps. chemia jest szkodliwa dla srodowiska (w tym czlowieka)
        • enlilu Re: zacieniony ogród 10.02.06, 23:06
          litorija napisała:

          > środki przeciw chwastom dzieli sie na jedno-, dwu- lub jedno i dwuliścienne.
          > Wszystkie stosuje sie na czesci zielone roslin (tj. w okresie wegetacji).
          > Zastosowanie środka chwastobojczego powoduje zabicie roliny oprysknej, ale w
          > zadnym razie nie chroni przed ponownym ich pojawieniem sie na skutek zwyklego
          > chocby roznoszenia poprzez wiatr pylkow rosli, w tym roslin pospolitych.
          >
          Ręce opadają, jak się coś takiego czyta. ;-(
          >
          > ps. chemia jest szkodliwa dla srodowiska (w tym czlowieka)
          >
          Brak wiedzy jest bardziej szkodliwy. :-(
          Enlilu
          • litorija Re: zacieniony ogród 11.02.06, 00:04
            zamiast pustych słow - poproszę o argumenty.
            obrzucenie kogos błotem to zadna sztuka bez stosownego uzasadnienia.
            • enlilu Re: zacieniony ogród 11.02.06, 09:38
              litorija napisała:

              > zamiast pustych słow - poproszę o argumenty.
              >
              Przykładem pustych słów jest Twoja odpowiedź. Bądź uprzejma podać źódło Twoich
              rewelacji na temat herbicydów oraz rozprzestrzeniania się chwastów przy pomocy
              pyłku. Warto skonfrontować to co napisałaś z literaturą - najlepiej naukową.
              >
              > obrzucenie kogos błotem to zadna sztuka bez stosownego uzasadnienia.
              >
              Wytknięcie kompletnej ignorancji nie jest obrzucaniem błotem. To stwierdzenie
              faktu. A swoją drogą gratuluję dobrego samopoczucia.
              Enlilu
              • litorija Re: zacieniony ogród 11.02.06, 13:47
                Z twojego postu kipi taka zloliwosc i bezczelnosc, ze nie zamierzam z toba
                podejmowac jakiejkolwiek dyskusji.





                enlilu napisał:

                > litorija napisała:
                >
                > > zamiast pustych słow - poproszę o argumenty.
                > >
                > Przykładem pustych słów jest Twoja odpowiedź. Bądź uprzejma podać źódło Twoich
                > rewelacji na temat herbicydów oraz rozprzestrzeniania się chwastów przy pomocy
                > pyłku. Warto skonfrontować to co napisałaś z literaturą - najlepiej naukową.
                > >
                > > obrzucenie kogos błotem to zadna sztuka bez stosownego uzasadnienia.
                > >
                > Wytknięcie kompletnej ignorancji nie jest obrzucaniem błotem. To stwierdzenie
                > faktu. A swoją drogą gratuluję dobrego samopoczucia.
                > Enlilu
                • enlilu Re: zacieniony ogród 11.02.06, 15:16
                  litorija napisała:

                  > Z twojego postu kipi taka zloliwosc i bezczelnosc, ze nie zamierzam z toba
                  > podejmowac jakiejkolwiek dyskusji.
                  >
                  Napisałaś tekst, który nadaje sie do "humoru zeszytów" a udajesz, że krytyka
                  tego typu twórczosci jest obrzucaniem błotem itp .Jak nie chcesz sięgnąć do
                  źródeł to pisanie o herbicydach lepiej zostaw tym, którzy o nich mają pojęcie.
                  Enlilu
                  • litorija Re: zacieniony ogród 11.02.06, 17:55
                    radze czytac ze zrozumieniem. puste slowa,ktore kierujesz do mojego nicka nie
                    wnosza zadnych konkretow. obrazasz mnie i jeszcze smiesz pytac o zrodla moich
                    informacji. czlowieku wykaz blad.

                    przydaloby sie troche zwyklej kultury i szacunku wobec inych.

                    to tyle do osoby pod nickiem Enilu
                    • litorija dmuchawce-latawce, wiatr 12.02.06, 16:38
                      przepraszam wszystkich za jakość powyższej rozmowy z Enilu.

                      nie wiem jak zareagować na taką agresję.
                      • litorija pare slow wyjasnienia 12.02.06, 19:17
                        Wszystkie herbicydy i cała ta reszta owdobojczych i grzybobojczych jest
                        toksyczna dla:
                        1. ludzi
                        2. pszczół
                        3. organizmów wodnych
                        4. pody poskórne
                        5. atmosferę
                        (różne są klase szkodliwści..)
                        Zabijają one całą masę pożytecznych owadów i zanieczyszczają środowisko. Ile lat
                        taki świństwo ulega degradacji?
                        Warto zrezygnować z tego G.. i poprostu zwyczajnie polubić INNE owady i bakterie
                        niż nakazuje to propaganda koncernów produkujących środki chemiczne do walki z
                        NATURĄ.
                        Koronę zdobywa się w walce
                        • enlilu Re: pare slow wyjasnienia 12.02.06, 21:19
                          litorija napisała:
                          >
                          > Warto zrezygnować z tego G.. i poprostu zwyczajnie polubić INNE owady i
                          > bakterie niż nakazuje to propaganda koncernów
                          > produkujących środki chemiczne do walki z NATURĄ.
                          >
                          Widzę, że sie rozwijasz twórczo. < rotfl>
                          Enlilu
                          • litorija Re: pare slow wyjasnienia 12.02.06, 22:22
                            enlilu napisał:

                            > Widzę, że sie rozwijasz twórczo. < rotfl>
                            > Enlilu

                            Nie chcę z Tobą walczyć.
                            • enlilu Re: pare slow wyjasnienia 13.02.06, 00:32
                              litorija napisała:
                              >
                              > Nie chcę z Tobą walczyć.
                              >
                              W zasadzie nie biorę żadnych jeńców ale wyjątkowo mogę przyjąć bezwarunkową
                              kapitulację. ;-)
                              Enlilu
      • litorija dla Kinnga1 11.02.06, 14:56
        "P.S. Czy można uzywać środków przeciw chwastom żeby się z nimi nię męczyć cały
        rok??Jeśli tak to przed stworzeniem ogródka czy w trakcie?? I czy nie zaszkodzi
        to roślinom??"

        fusilade - na jednolicienne (perze, trawy)
        mniszek, bofix, starane - dwuliscienne (koniczyny, minszki itd.)
        roundap - jedno i dwuliscienne

        Wszystkie pobierane sa przez liscie, docierajac do korzenia rolsliny
        unicestwiaja ja.
    • leda16 Re: zacieniony ogród 13.02.06, 08:12
      Garaż sąsiada jest na pewno dobrze zdrenowany, więc teren suchy. Celem
      oszczędności Twojej wody,/którą możesz lać, lać pod garaż sąsiada, a tam
      wiecznie bedzie sucho ;)/ proponuję tuż przy ścianie - pewnie długiej ok. 3 m.
      posadzić ze dwa krzewy bzu czarnego. Rośnie szybko, pięknie kwitnie na biało i
      herbatę z kwiatu można pić. Dopiero przed bzami rośliny, które radzą inni:
      paprocie, hosty, miodunki, niezapominajki, a nawet tojeść kropkowaną, która
      jako jedna z nielicznych roślin pięknie kwitnie również w głębokim cieniu.
      Trawę w tym miejscu radziłabym zastąpić białym grysem, żwirem, lub gdzie
      niegdzie położonymi otoczakami.Nawet suchy potok w takim miejscu zrobic mozna.
      Ach, i polecam trawę ozdobną, którą mam na zbyciu ;). /Fotogalerie-"Mój Ogród"/
    • wiosna20051 Re: jednoroczne do cienia 16.02.06, 11:30
      znacie jakies jednoroczne znoszace cien?

      pozdrawiam
      wiosna


      www.in-tra.com.pl/galeria/galeria.htm
      • horpyna4 Re: jednoroczne do cienia 16.02.06, 12:06
        A muszą być jednoroczne? One w zasadzie znoszą raczej półcień. Na przykład
        werbena, miesięcznica roczna (tzw. "judaszowe srebrniki"), ślazówka, mietelnik,
        ostróżka jednoroczna. Z dwuletnich - stokrotka, naparstnica purpurowa,
        niezapominajka. Na pewno jeszcze trochę, ale bylin dużo więcej. Po prostu
        rośliny cieniolubne potrzebują jednak trochę światła podczas kwitnienia i
        zawiązywania nasion, czyli w lasach liściastych muszą kwitnąć w miarę wcześnie.
        A to potrafią raczej byliny. Oczywiście są rośliny rosnące poza lasami, na
        odkrytym terenie, ale po północnej stronie skał. Te kwitną raczej w lecie, bo
        wcześnie rano i późnym popołudniem mają wtedy trochę słońca.
        • wiosna20051 Re: jednoroczne do cienia 16.02.06, 14:42
          horpyna4 napisała:

          > A muszą być jednoroczne?

          do koszy i donic wole sadzic jednoroczne, bo nie mam z nimi problemu na zime.
          po prostu co roku sadze nowe.
          sprobuje z tymi, ktore wymienilas. dzieki :)

          pozdrawiam
          wiosna


          www.in-tra.com.pl/galeria/galeria.htm
          • horpyna4 Re: jednoroczne do cienia 16.02.06, 15:12
            W donicach zimuje większość rozchodników bez problemu. Co prawda przeważnie wolą
            stanowiska słoneczne, ale spróbuj. A może skalnica cienista? Albo tojeść
            rozesłana - taka płożąca się, o żółtych okrągłych listkach. W każdym razie
            rośliny małe, takie co w naturze rosną na skałach w niewielkiej ilości ziemi.
            Może jeszcze fiołki? One się też same rozsiewają. Myślę, że przy okazji warto
            ciut poeksperymentować. Tym bardziej, że jednoroczne wsadzasz już po terminie
            ewentualnego ujawnienia się przezimowanych bylin.
            • wiosna20051 Re: jednoroczne do cienia 17.02.06, 10:49
              > horpyna4 napisała:

              > Może jeszcze fiołki? One się też same rozsiewają.

              tez pomyslalam o fiolkach. nienajgorzej tez cien znosza niecierpki.
              jeszcze raz dzieku.

              pozdrawiam
              wiosna


              www.in-tra.com.pl/galeria/galeria.htm
Inne wątki na temat:
Pełna wersja