Fasolnik chiński - kto uprawiał?

02.02.06, 14:09
Dzisiaj kupiłam nasiona fasolnika chińskiego. Pisze, że przeznaczony jest pod
osłony i oczywiście do jedzenia. Czy z tym jedzeniem, to nie ściema jakaś?
Kupiłam, bo na opakowaniu strąki wyglądają imponująco i to zaważyło o jego
zakupie. Czy warto zaprzątać sobie nim głowę?
    • mirzan Re: Fasolnik chiński - kto uprawiał? 02.02.06, 16:02
      brynia2 napisała:

      > Dzisiaj kupiłam nasiona fasolnika chińskiego. Pisze, że przeznaczony jest pod
      > osłony i oczywiście do jedzenia. Czy z tym jedzeniem, to nie ściema jakaś?
      > Kupiłam, bo na opakowaniu strąki wyglądają imponująco i to zaważyło o jego
      > zakupie. Czy warto zaprzątać sobie nim głowę?

      Warto,smakuje jak fasolka szparagowa.Lubi ciepłe stanowiska.Strąki mają
      ponad 50 cm długości, nawet mocno wyrośnięte nie są łykowate.
      Mirzan
      • zyga5 Re: Fasolnik chiński - kto uprawiał? 02.02.06, 18:29
        Potwierdzam wszystko co napisał Mirzan.
        Ja oczywiście też to uprawiałem.Wysadz początkowo do doniczek to zajmie mniej
        miejsca i będzie o wiele szybciej.Uprawa oczywiście w namiocie foliowym.Rośnie
        na podporach/sznurek/.Strąki faktycznie do 50 cm długości i rosną w parach po
        dwa razem.Wyglądają jak sznurowadła.Bardzo smaczne.W związku z tym ,że ciągle
        rośnie, kwitnie i dojrzewa mamy zawsze pod ręką świeżą fasolkę.Jak Ci posmakuje
        to zostaw kilka strączków troczę niżej żeby dojrzały na nasiona.

        Z pozdrowieniami Zygmunt
    • brynia2 Dzięki za wspaniałe informacje... 02.02.06, 19:08
      bo, wyobraźcie sobie, że uwielbiam fasolkę szparagową. To, co napisaliście
      wprawiło mnie w dobry nastrój, bo już teraz wiem, że fasolkę będę miała na
      okrągło, a przy tym, syn będzie miał sznurówki prosto z krzaka :-)
      Oczywiście posadzę fasolnik w szklarni i już go widzę oczami wyobraźni, jak pnie
      się do góry, a potem pod sufitem, a na nim wiszą długie strąki podobne do
      surmiowych, ale będzie jazda i ......jedzonko oczywiście.

      Zygmuncie, a kiedy mam nasionka posadzić do doniczek? Szklarnia nie jest
      ogrzewana i kiedy mam młode roślinki przenieść do niej?
      • zyga5 Re: Dzięki za wspaniałe informacje... 02.02.06, 20:20
        Jak wszystkie nasionka fasolkowe one też szybko wschodzą.Ja uprawiałem je w
        namiocie foliowym od połowy kwietnia osłaniając agrowłókniną.Tylko wschody
        nasionek muszą mieć ciepło żeby ruszyły.
        A potem to już tylko w górę.Widok super.A gapiów zamuruje widok tych podwójnych
        sznurowadeł.
        Są bardzo cieniutkie i zielone.Wkładając do garnka nie łam ich lecz takim ruchem
        okręznym wkładaj.Do gotującej wody dodaj trochę soli,cukru i trochę świeżego
        mleka /gubi ten specyficzny zapach/.Podobnie gotuję kalafiory.Powodzenia w uprawie.
        • brynia2 Re: Zygmuncie, skoro mam Cię pod ręką, to... 02.02.06, 20:36
          podpowiedz mi, jakie ogórki wysiałeś w tamtym roku pod folią? Byłam przed chwilą
          w Twoim wątku o ogrodzie i oczu nie mogłam oderwać, chylę głowę po prostu.
          Jeszcze nie raz zwrócę się do Ciebie po poradę, bo widzę, że przyjazna z Ciebie
          dusza. Dzisiaj byłam w ogrodniczym(już pisałam) i kupiłam odmianę Monika, tak mi
          poradzono. A Ty jakie miałeś? Chodzi mi o ogórki do szklarni oczywiście. O
          pomidorki zapytam kiedy indziej.
          • zyga5 Re: Zygmuncie, skoro mam Cię pod ręką, to... 02.02.06, 21:26
            W namiocie foliowym na tych zdjęciach jest odmiana gruntowa Motiva F1.Jeden z
            moich znajomych ogrodników sieje rozsadę tych ogórków do swoich namiotów dużych
            i zawsze dla mnie pare zostawia.Dziesięć sztuk zupełnie wystarcza, bo to się
            rozrasta/jak widać na zdjęciach/.Nasiona skąś sprowadza bo w internecie tego nie
            widać wcale.
            Odnośnie pomidorków to gruntowe nazywały się Betalux/samokończące/.Natomiast w
            namiocie foliowym rosły Carmello.Też rozsadę produkuje inny ogrodnik.Ja sadzę je
            dość wcześnie bo na początku kwietnia/prawie kwitnące/ i dodatkowo okrywam
            agrowłókniną/nawet podwójnie.Rosną początkowo w dużych doniczkach/zajmują mniej
            miejsca/ i nie chorują.Miałem wyjątkowo wspaniałe pomidory również,ale okazało
            się ,że ta odmiana jest wyjątkowo odporna na choroby.Przeczytaj tu.
            www.zb.eco.pl/zb/41/chemia.htm
            Z pozdrowieniami Zygmunt
            • brynia2 Re: Zygmuncie, skoro mam Cię pod ręką, to... 02.02.06, 21:37
              Jestem Ci niezmiernie wdzięczna za odpowiedzi i podpowiedzi.
              Takie ogóreczki postaram się kupić. Nad pomidorkami jeszcze się zastanawiam, ale
              skoro Carmello są takie odporne, to pewnie wybór padnie na te. Nazbierałam
              chlebka, więc pomidorki będą miały co jeść, a pragnienie też im zaspokoję. Muszę
              jeszcze sporo poczytać o uprawie warzyw.
              Na dzisiaj to tyle, serdecznie dziękuję i pozdrawiam, Brynia
    • brynia2 Dlaczego tak się dzieje? 04.06.06, 09:54
      Fasolnik posadzony w szklarni stoi w miejscu, a na dodatek liście zamiast mieć
      ładny zielony kolor, bledną i ich brzegi wywijają się do góry, wygląda to tak,
      jakby zasychały. Czy powodem może być wilgotne podłoże spowodowane deszczami? A
      może dokarmić go czymś? Kto wie?
      • zyga5 Re: Dlaczego tak się dzieje? 04.06.06, 10:47
        Witam Brynię.
        Pewno jednym i drugim.To jest roślina ciepłołubna a noce są zimne i podłoże
        też.Sypnij mu jakiegoś nawozu a najlepiej dolistnie,to ruszy.
        • brynia2 Re: Dlaczego tak się dzieje? 04.06.06, 11:06
          Witaj :-)

          Zyguś, ale dolistny mam tylko florowit w płynie. Może być?
          • zyga5 Re: Dlaczego tak się dzieje? 04.06.06, 17:48
            Może być florowit.
            • brynia2 Re: Dzięki :-}}}} 04.06.06, 18:08
    • podyanty Re: Fasolnik chiński - kto uprawiał? 04.06.06, 11:28

      www.evergreenseeds.com/asbeanyarbea.html
      U nas to sie nazywa "snake beans" i pod tym haslem mozna w google znalezc przepisy na rozne pyszne
      dania...
Pełna wersja