jedynaczka czereśnia

22.02.06, 15:59
Mam osmioletnią czereśnie.W zeszłym roku pierwszy raz zakwitła,skąpo, a już
owoców nie było wcale.Wtedy dopiero dowiedziałam się że jak jest jedna to
będzie bez owocowania ponieważ powinna być jeszcze jedna innej odmiany,czy to
prawda ?Czy informacje mam złe.
    • bolek225 Re: jedynaczka czereśnia 22.02.06, 16:28
      Nietety, potrzebna jest druga dla zapylania,wystarcz ze jest u sasiada-niema
      nalezy posadzic druga. Doraznie mozna 'jedynace'pomuc w ten sposob. Od
      znajomego ogrodnika w czasie kwitnienia czeresni naciac galazek,umiescic w
      wiadrze z woda i powiesic na swojej czeresni. Te przyniesione kwiatki zapyla
      twoje kwiatki. Drugie rozwiazanie to posadzic druga czeresnie, ale odmiane
      karlowa, szczepione na podkladce GISELA lub PHL co gwarantuje, ze bedzie
      kwitnac juz nastepnego roku, a nie jak twoja po 8-miu latach. Przy braku
      miejsca na dzialce taka karlowa mozna uprawiac nawet w donicy.
      Powodzenia
      • barabasz43 Re: jedynaczka czereśnia 22.02.06, 16:53
        Nie ma w pobliżu czereśni.Jest dużo wiśni.A swoją drogą to uważam że takie
        informacje jak to że trzeba kupić dwie powinni udzielać przy sprzedaży.Nie było
        by takich kłopotów,przecież nie każdy jest odrazu dobrym ogrodnikiem i wszystko
        wie.Dziękuje za te gałązki.
    • litorija Re: jedynaczka czereśnia 22.02.06, 17:01
      97% czereśni to obcopylene. nie wystarczy posadzić 2 wiśnie. trzeba posadzić
      wiśnie które są dla siebie zapylaczami. a może się zdarzyć i tak że nie będzie
      wzajemnego zapylanie, a tylko w jedną stronę. Radzę poczytać pomologię.
      Konkretne odmiany mają wybranych zapylaczey.
      3% to czeresnie samopylne.

      p.s. jeśli nie sadzi się drzew owocowych w miejscu ich większego skupienia,
      trzeba b. uważać na odmianę i przemyśleć decyzję b. starannie. Najlepiej wówczas
      sadzić odmiany samopylne..
      • litorija Re: jedynaczka czereśnia 22.02.06, 17:03
        a podkładka Gisela, nie ma żadnego znaczenia. Ważna jest odmiana.
        • barabasz43 Re: jedynaczka czereśnia 22.02.06, 17:52
          Teraz to już totalna porażka.Na goglach nie ma tej odmiany co mi ją sprzedali
          to było wole serce.Jest to normalna czereśnia nie karłowata zresztą już jest
          bardzo duża,ja nie pamiętam orginalnej nazwy tylko tą zapamiętałam.Trudno
          będzie miał gdzie wnuk wchodzić,taki to zemnie sadownik,niewiadomo czy śmiać
          się czy płakać.
          • nnike Re: jedynaczka czereśnia 22.02.06, 20:15
            Jakoś mi bardziej pasowała nazwa "bawole serce" ;)
            tiny.pl/mdvj
            Są takie czeresienki, bardzo smakowite, o owocach w kształcie serca.
            Nie rób więc scen ;)), tylko posadź obok jakąkolwiek karłową czereśnię i
            będziesz miała aż nadmiar owoców :)
            • barabasz43 Re: jedynaczka czereśnia 23.02.06, 09:03
              Jak się tu nie dołować jak nawet nie umiem poprawnej nazwy zapamiętać.To
              jeszcze mi doradzcie jak posadzić czereśnie mam ziemie kl 5 i właśnie z
              drzewkami jest problem bo na głębokości 2 szpadli zaczyna się tz.siwica-to taki
              biały piach.Drzewek owocowych mam siedem ale tylko ta czereśnia, orzech i
              śliwka węgierka rosną jakoś przyzwoicie,co roku te co wypadły wymieniam na
              nowe zmieniam miejsce daje dobrą ziemie,z marnym efektem,brzozy to mam
              piękne,pewno im taka ziemia pasuje.
              • dominikams Re: jedynaczka czereśnia 24.02.06, 14:06
                To posadź, jak ktoś pisał, w dużej donicy, albo wkop donicę, z odpowiednią
                ziemią, do ogrodu. Tylko będziesz musiał częściej podlewać.
              • ewa8a Re: jedynaczka czereśnia 24.02.06, 20:17
                barabasz43 napisała:

                > co roku te co wypadły wymieniam na
                nowe zmieniam miejsce daje dobrą ziemie,z marnym efektem

                Zupełnie jakbym siebie czytała ! Mieszkam prawie na pustyni. 30 cm jałowej
                gleby, a dalej czysty piasek. I także stale wymieniam drzewka. Straciłam już
                rachubę ile było wszystkich czereśni. Jesienią posadziłam kolejne dwie, może
                wreszcie się uda. Jak na razie całkiem przyzwoicie zachowywała się brzoskwinia,
                mam nadzieję, że przeżyje zimę.


              • tram_ktos Re: jedynaczka czereśnia 27.02.06, 16:00
                > Jak się tu nie dołować jak nawet nie umiem poprawnej nazwy zapamiętać.

                napisz do pani Rozpary z ISK w Skierniewicach albo do katedry ogrodnictwa
                którejś z akademii rolniczych. Tam ktoś powinien orientować się w nazwach
                regionalnych odmian.

                To
                > jeszcze mi doradzcie jak posadzić czereśnie mam ziemie kl 5 i właśnie z
                > drzewkami jest problem bo na głębokości 2 szpadli zaczyna się tz.siwica-to
                taki

                To bardzo trudne warunki do uprawy drzew owocowych. Tylko drzewa mało
                wymagających odmian koniecznie na TRADYCYJNYCH, SILNIE ROSNĄCYCH PODKŁADKACH
                (czereśnia ptasia, ałycza, siewka Antonówki, itp). Żadne PHL, Gisela, M, P, itp.

                Zalecana nawożenie gleby. Co 2 lata 20t kompostu/obornika na ha (2 kg/m2).
                Oprócz tego co 4-5 lat łubin żółty na zielony nawóz (nie w tym samym roku co
                obornik).


                >
                > biały piach.Drzewek owocowych mam siedem ale tylko ta czereśnia, orzech i
                > śliwka węgierka rosną jakoś przyzwoicie,co roku te co wypadły wymieniam na
                > nowe zmieniam miejsce daje dobrą ziemie,z marnym efektem,brzozy to mam
                > piękne,pewno im taka ziemia pasuje.

                I tak będzie. Odpuść sobie karłowate. Możesz próbować tylko wysokopienne. V
                klasa to już praktycznie pod zalesienie się nadaje. Są już w Polsce szkółki,
                które takie drzewka sprzedają, choc jest ich niewiele. Pisałem o nich w
                wątku "stare, zdrowe odmiany".
            • tram_ktos o pomidorach? 27.02.06, 16:11
              To chyba o pomidorach...
            • kasiasia67 Re: jedynaczka czereśnia 09.11.14, 17:43
              Czereśnia BAWOLE SERCE to najlepsza odmiana z możliwych i proszę mi wierzyć, że nie ma w tym najmniejszej przesady. Rosła w moim ogrodzie. W latach 70-tych, gdy byłam dzieckiem, czereśnia ta miała już ze sto lat. Wielkie mięsiste owoce, niby ciemno-bordowe a jednak z jakimś prawie tajnym rzucikiem jasnych kreseczek, ale prawie niewidocznych. Smak nieziemski. Nigdy w życiu nie jadłam lepszych czereśni. Znajomi dostawali je od moich rodziców a wcześniej dziadków i pradziadków wiaderkami, a była tylko jedna czereśnia. Obok niej rosła żółta z różowawym rzucikiem. Jest to bardzo stara odmiana i jak ktoś ją ma u siebie na działce, to może uważać się za szczęściarza. Ja w 2007 czy 2008 kupiłam jedno takie drzewko na allegro. I kierowały mną nie tylko sentymenty, ale także ten smak, ach co za smak. Trudno znaleźć jakieś informację o tej czereśni na internecie, pewnie dlatego, że to starusieńka odmiana. Jeśli ktoś ma wiarogodne dane na temat tego jakże szlachetnego drzewka, będę bardzo wdzięczna. Z góry dziękuję.
          • tram_ktos jak zidentyfikować odmianę i zapylacze 27.02.06, 17:34
            > Teraz to już totalna porażka.Na goglach nie ma tej odmiany co mi ją sprzedali
            > to było wole serce.Jest to normalna czereśnia nie karłowata zresztą już jest
            > bardzo duża,ja nie pamiętam orginalnej nazwy tylko tą zapamiętałam.

            Napisz emaile do p. Rozpary z ISK i/lub katedr ogrodnictwa na akademiach
            rolniczych. Chodzi o ustalenie nazwy odmiany (bo ta, którą pamiętasz, to pewnie
            jakieś regionalne określenie) i dobór odmian zapylających. Odmiany zapylające
            (wystarczy 1 drzewo) :
            - odpowiednie dla Twojej odmiany,
            - na podkładce siewki czereśni ptasiej,
            - możliwie mało wymagające.
            Jak odmiany znaleźć nie można, to dowiedz się, czy np. zwykła czereśnia ptasia
            nie może być uniwerslnym zapylaczem (nie wiem, czy tak jest).

            Jeżeli chodzi o brak zapylacza, to nie mam doświadczenia, bo mieszkam w
            okolicy, gdzie pełno ogrodów przydomowych i działkowych.
            Tak sobie myślę, że może jednak gdzieś w pobliżu Ciebie jakieś czereśnie rosną,
            a Ty o nich nie wiesz. Może kwietniowe przymrozki i młody wiek drzewa były
            przyczyną braku owoców. Nie wiem, zobacz, co będzie tej wiosny.


            Trudno
            > będzie miał gdzie wnuk wchodzić,taki to zemnie sadownik,niewiadomo czy śmiać
            > się czy płakać.

            Dorodne drzewo czereśni jest piekną ozdobą. Ciesz się, że Ci ładnie rośnie,
            zwłaszcza że gleba bardzo słaba.
    • litorija Re: jedynaczka czereśnia 23.02.06, 17:41
      na słabe gleby drzewa o podkładkach karłowych się nie nadają.
      A może by tak namówić jakiegoś sąsiada by posadził czereśnię?
    • ewa8a Re: jedynaczka czereśnia 24.02.06, 17:13
      Czytam tak sobie co piszecie o łączących się w pary czereśniach. Tak się
      składa, że mam taką jedynaczkę. Rośnie już 10 lat, owocuje fantastycznie, a w
      najbliższej okolicy nie ma żadnej jej krewniaczki.
      Może to jakiś zadowolony z życia singiel ?
      • barabasz43 Re: jedynaczka czereśnia 24.02.06, 19:00
        Witam cię,a mogła byś napisać coś więcej ,jak się nazywa.czy jest karłowata i
        kiedy pierwszy raz zakwitła ?Bo może to ta co nie potrzebuje drugiej do wydania
        plonów.
        • ewa8a Re: jedynaczka czereśnia 24.02.06, 19:50

          Nie jest karłowata i nie mam pojęcia jak się nazywa. Rośnie w mojej
          górskiej ,,posiadłości’’. Dostałam ją, jako kilkuletnie drzewko od kolegi,
          który robił porządki w swoim małym ogródku i uznał, że nie jest mu potrzebna.
          Wykopał ją w okresie, kiedy właśnie kwitła, wówczas byłam kompletnym laikiem w
          sprawach ogrodniczo-sadowniczych i zupełnie nie zdawałam sobie sprawy z tego,
          iż nie jest to odpowiednia pora do przesadzania drzew, w dodatku takich dużych.
          Jechała cała w kwiatach na bagażniku samochodu, a mijający nas ogrodnicy
          zapewne pukali się w głowę. Posadzilismy ją blisko miejsca, gdzie kiedyś był
          wiejski wychodek. Z wdzięczności za uratowanie zycia i zapewnienie ciągłego
          dopływu sił witalnych, już w tym samym roku obdarowała nas owocami – były tego
          4 sztuki.
          Teraz owocuje tak, że oprócz mojej rodziny, radośc mają sąsiedzi i ptaki (ktoś
          naliczył na niej w ubiegłym roku równoczesnie 9 sójek) – owoców starcza dla
          wszystkich. Zakwita bardzo wcześnie – już na przełomie kwietnia i maja,
          owocuje pod koniec maja, a trzeba wziąć pod uwagę, ze w górach wszystkie plony
          zbiera się później. I tak jak napisałam, nie ma w pobliżu żadnej czereśni.

          • dominikams Re: jedynaczka czereśnia 25.02.06, 22:25
            To może napisz coś o owocach - jakiego są koloru, małe czy duże, smak? I kiedy
            owocuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja