spiralny szlaczek na lisciu - co to?

13.03.06, 22:17
Pojawil sie na spodach paru lisci fikusa.
Jest bardzo ladny: idealnie okragly, bialy, rowniutki.
img515.imageshack.us/img515/9356/mar6b0519tl.jpg
img426.imageshack.us/img426/9361/mar6b0505vi.jpg
Obserwuje to od pewnego czasu, ale nic sie nie zmienia. To stworzonko, ktore
je "namalowalo" juz sobie chyba poszlo. Nie zrobilo zadnych szkod w lisciu.
Ciekawe, co to bylo?
Czy sa jakies domysly?
    • 2030d Re: spiralny szlaczek na lisciu - co to? 13.03.06, 22:30
      ja nie mam pojęcia
      • pinkink Re: spiralny szlaczek na lisciu - co to? 15.03.06, 18:52
        Zadnej idei?
        • pogotowieogrodnicze Re: spiralny szlaczek na lisciu - co to? 16.03.06, 08:35
          Jest . Tylko że to nie jest forum dla profesjonalistów którzy tu są z niezwykłą
          starannością zwalczani.Poczekam co na to powie amator ze zdjęcia
          • pogotowieogrodnicze Re: spiralny szlaczek na lisciu - co to? 16.03.06, 08:55
            a jeszcze na potwierdzenie
            www.pogotowieogrodnicze.pl/zdjecia/11.jpg
            te czegoś
            • pogotowieogrodnicze Re: spiralny szlaczek na lisciu - co to? 16.03.06, 17:34
              Jeszcze jedno pytanie??
              Ty mieszkasz w POLSCE?????
              • pinkink Re: spiralny szlaczek na lisciu - co to? 16.03.06, 17:53
                Nie.
          • pinkink Re: spiralny szlaczek na lisciu - co to? 16.03.06, 18:00
            pogotowieogrodnicze napisał:

            > Jest . Tylko że to nie jest forum dla profesjonalistów którzy tu są z niezwykłą
            > starannością zwalczani.Poczekam co na to powie amator ze zdjęcia


            Nie bardzo rozumiem. Czy to mnie masz na mysli mowiac "amator ze zdjecia"?
            Jesli chodzi Ci o autora zdjecia, to ja.
            Roslina rosnie w moim ogrodzie.
            Nie mam nic do powiedzenia na ten temat wiec nie czekaj. Jesli znasz
            odpowiedz--chetnie sie dowiem. Dziekuje.
            Czy cos nie tak?
            • 2030d Re: spiralny szlaczek na lisciu - co to? 16.03.06, 18:02
              mi to wygląda na jakiegoś pajęczaka
            • pogotowieogrodnicze Re: spiralny szlaczek na lisciu - co to? 16.03.06, 18:03
              to jest szkodnik ale musisz podać w jakim mieszkasz kraju to ci poradze jak go
              zwalczać. W tej spirali są jaja może ich być nawet do 400 szt
              • pogotowieogrodnicze Re: spiralny szlaczek na lisciu - co to? 16.03.06, 18:18
                połącz się ze mną w Skype
    • mazumo Re: spiralny szlaczek na lisciu - co to? 16.03.06, 19:29
      a co to za tejemnicze odpowiedzi,ja też chcę wiedzieć co to za szkodnik
      wyrządza takie szkody,jeśli wiesz Januszu co to jest to podziel się z
      forumowiczami nazwą.pozdrawiam Monika
      • ciociaklementyna Re: spiralny szlaczek na lisciu - co to? 16.03.06, 19:36
        mazumo napisała:

        > a co to za tejemnicze odpowiedzi,ja też chcę wiedzieć co to za szkodnik
        > wyrządza takie szkody,

        Ja tez chce znac nazwe tego stworzenia. Mysle, ze tajemnicy moglaby sie ewentualnie domagac Pinkink, a
        nie odpowiadajacy jej profesjonalista.
        • pogotowieogrodnicze Re: spiralny szlaczek na lisciu - co to? 16.03.06, 19:47
          Jest to szkodnik amerykański wpiszcie do wyszukiwarki Giant Whitefly
          lub Aleurodicus dugesii wielka biała mucha atakuje tam ponad 60 roślin
        • 2030d Re: spiralny szlaczek na lisciu - co to? 16.03.06, 20:12
          ciociaklementyna napisała:

          > mazumo napisała:
          >
          > > a co to za tejemnicze odpowiedzi,ja też chcę wiedzieć co to za szkodnik
          > > wyrządza takie szkody,
          >
          > Ja tez chce znac nazwe tego stworzenia. Mysle, ze tajemnicy moglaby sie ewentua
          > lnie domagac Pinkink, a
          > nie odpowiadajacy jej profesjonalista.
          Mi również nie podobają się tajemnice Pogotowiaogrodniczego na forum też chciałabym wiedzieć co to za tajemnicze stworzenie gryzie listek w ogrodzie Pinking i w ogóle nie rozumiem Ciociklementynki
          • pogotowieogrodnicze Re: spiralny szlaczek na lisciu - co to? 16.03.06, 20:36
            Odpowiedź jest w poprzednim poście. Napisałem artykuł o błędach w uprawie
            różaneczników to przeczytały go chyba tylko 2 osoby z Tego Forum.
            osceola.ifas.ufl.edu/images/giantban.gif
            www.cdfa.ca.gov/phpps/ipc/biocontrol/insects/31ALDU-eggs3.jpg
            ddis.ifas.ufl.edu/imagelib/insectweb/insect/images/image023.jpg
            • pinkink prawdopodobnie to nie byli Marsjanie chociaz...... 17.03.06, 05:39
              Przyszlam juz do domu i mam czas odpowiedziec.

              Dziekuje wszystkim, ktorzy wyrazili niepokoj w zwiazku z tajemnicza spiralka na
              lisciu.
              Nie martwcie sie, kochani. To nie inwazja Marsjan!
              To nawet nie jest dzika pszczola!
              Sprawa nie jest w najmniejszym stopniu tak dramatyczna jakby to moglo z pozoru
              wygladac.
              Otoz:
              Janusz z pogotowia ogrodniczego ma hipoteze, ze to whiteflies chociaz ja zadnej
              pewnosci nie mam. Znam to, bo mialam to paskudztwo kilka lat temu i przegnalam
              psikaczem raz dwa. To zaden problem.
              W kazdym, najlichszym sklepie mozna dostac bez liku srodkow na zwalczanie bialej
              muszki.
              Alarmistyczny ton pogotowia ogrodniczego jest wytlumaczalny tylko nieznajomoscia
              tutejszych realiow.
              I tyle.

              Niemniej, dla uzyskania pewnosci co do autorstwa takiego slicznego koleczka
              wyslalam zdjecie do redakcji bardzo profesjonalnie redagowanego pisma
              ogrodniczego, (ktore ma te zalete, ze jest redagowane tu na miejscu, a w zwiazku
              z tym znakomicie wiedza o czym pisza) z prosba o ekspertyze.
              Jak tylko dostane odpowiedz--dam znac na forum.

              Przepraszam za niezamierzony przeze mnie dreszczyk sensacji.

              • pogotowieogrodnicze Re: prawdopodobnie to nie byli Marsjanie chociaz. 17.03.06, 08:38
                > Janusz z pogotowia ogrodniczego ma hipoteze, ze to whiteflies chociaz ja zadnej
                > pewnosci nie mam.

                Ja tą pewność mam.
                Moze tutejszy bywalcy wiedzieli ze nie mieszkasz w Polsce . Ja tego nie wiedziałem.

                > Alarmistyczny ton pogotowia ogrodniczego jest wytlumaczalny tylko nieznajomosci
                > a
                > tutejszych realiow.
                > I tyle.

                Tu jest artykuł z amerykańskiej strony.
                www.ipm.ucdavis.edu/PMG/PESTNOTES/pn7400.html
                > Niemniej, dla uzyskania pewnosci co do autorstwa takiego slicznego koleczka
                > wyslalam zdjecie do redakcji bardzo profesjonalnie redagowanego pisma
                > ogrodniczego, (ktore ma te zalete, ze jest redagowane tu na miejscu, a w zwiazk
                > u
                > z tym znakomicie wiedza o czym pisza) z prosba o ekspertyze.

                skladanie jaj przez szkodnika na powierzchni miękkiego liścia np. Hibiscus
                rosa-sinensis nigdy nie będzie tak dokładnie wykonane jak na twardym liściu
                ficus elastica.

                >
                > Przepraszam za niezamierzony przeze mnie dreszczyk sensacji.
                >
                dla mnie było to zaskoczenie bo myślałem że szkodnik jest z importu i pojawił
                się w Polsce.
                Od dziś bede się dokladnie przyglądał postom pisanym bez polskich liter.

                pozdrawiam
                • 2030d Re:do Janusza. 17.03.06, 09:54
                  Janusz problem w tym że to forum jest do rad ,-co zrobić ,- jak usunąć ,-jak zasiać ,-jak wsadzić i.t.d.a Ty robisz tajemnice ja do tej pory nie dowiedziałam się jak usunąć szkodnika (chociaż mnie to nie dotyczy mogę wiedzieć) po to jest to forum
                  • pogotowieogrodnicze Re:do Janusza. 17.03.06, 10:27
                    Zaznaczam żę szkodnik wystepuje tylko na kotynencie amerykańskim. Jeżeli jesteś
                    z Ameryki to zestaw środków podaje poniżej:
                    Avid, Azatin, Talstar or Attain, Endosulfin or Thiodan, Tame, Sunspray oil,
                    Marathion or Merit, M-Pede soap, Enstar II, Endeavor, Distance IGR or Pyrigro,
                    and Plant fume 103.
                    Z tych środków ja polecam jako najbardziej bezpiczny do stosowania w
                    mieszkaniach odpowiednik polskiego Paroilu SC 95 >Sunspray oil<
                    pozdrawiam
            • ciociaklementyna Re: spiralny szlaczek na lisciu - co to? 17.03.06, 12:04
              pogotowieogrodnicze napisał:

              > Odpowiedź jest w poprzednim poście. Napisałem artykuł o błędach w uprawie
              > różaneczników to przeczytały go chyba tylko 2 osoby z Tego Forum.

              > Odpowiedź jest w poprzednim poście. Napisałem artykuł o błędach w uprawie
              > różaneczników to przeczytały go chyba tylko 2 osoby z Tego Forum.

              Wyczytalam tu nagane dla wszystkich, ktorzy nie przeczytali.
              Czlowieku, opamietaj sie. To nie nabozenstwo, na ktorym wszyscy musza wysluchac wszystkiego. Jezeli
              ktos nie uprawia rozanecznikow, to Twoj post go w ogole nie interesuje. Wiec nie powoluj sie na swoje
              poprzednie wypowiedzi na jakis temat, jezeli potem piszesz o czyms zupelnie innym.
              ck.
              • pogotowieogrodnicze Re: spiralny szlaczek na lisciu - co to? 17.03.06, 13:59
                A kim ty jesteś zeby mnie pouczać co ja mam robić w POLSCE?
                • efedra Re: spiralny szlaczek na lisciu - co to? 17.03.06, 14:31
                  pogotowieogrodnicze napisał:

                  > A kim ty jesteś zeby mnie pouczać co ja mam robić w POLSCE?

                  Nie badz smieszny. Jestesmy na forum, a nie w Polsce, Ameryce czy Afryce.
                  A jestem jedna z tych osob, ktore tu przychodza porozmawiac i nie lubie byc
                  strofowana, ze czegos nie przeczytalam. Bo nie musze.
                  • brynia2 Re: spiralny szlaczek na lisciu - co to? 17.03.06, 14:52
                    Janusz, ja też nie czytałam wątku o różanecznikach, bo mnie nie interesują te
                    rośliny, może kiedyś. W tym wątku, tylko wyżej, nie doszukałam się niestety
                    odpowiedzi na temat spiralnego szkodnika. Myślę, że szybciej napisałeś, niż
                    pomyślałeś nad tym, jak sformułować myśl-poradę.
                    • pogotowieogrodnicze Re: spiralny szlaczek na lisciu - co to? 17.03.06, 15:58
                      Autor: pogotowieogrodnicze
                      Data: 16.03.06, 19:47


                      Jest to szkodnik amerykański wpiszcie do wyszukiwarki Giant Whitefly
                      lub Aleurodicus dugesii wielka biała mucha atakuje tam ponad 60 roślin
                      • brynia2 Re: spiralny szlaczek na lisciu - co to? 17.03.06, 16:28
                        Przyznaję, straszna gapa ze mnie i przepraszam Cię Januszu. Wniosek dla mnie:
                        powinnam dokłaniej czytać posty.
                        Pozdrawiam
                        • brynia2 Re: i jeszcze.... 17.03.06, 16:30
                          Nie zniechęcaj się, proszę, do uczestniczenia w forum. Gorsze nieszczęścia w
                          życiu bywają.
                          • pinkink niemily kontakt, niemily post 18.03.06, 06:24
                            Przeczytalam jeszcze raz ten watek i uderzylo mnie cos, czego wczesniej nie
                            dostrzeglam, a mianowicie zdumiewajaca megalomanie, arogancja i kapralski ton,
                            ktore nijak nie moge pogodzic z profesjonalizmem do ktorego aspiruje pogotowie
                            ogrodnicze.
                            Nie czuje sie w zaden sposob zobligowana do podsycania klimatu niedomowien,
                            tajemnicy i grozy, ktore wprowadzil pan w ten watek. Niech pan terroryzuje
                            ludzi pod swoim szyldem mnie w to wiecej nie mieszajac.

                            Pozwoli pan, ze przypomne fakty.

                            Zamiescilam zdjecie spiralki w podziwie dla piekna i zadziwiajacej symetrii
                            swiata przyrody. Ot, ciekawostka, ktora chcialam sie podzielic i nic wiecej.
                            Nie prosilam o interwencje ani tez o poswiecanie mi panskiej uwagi i cennego czasu.

                            To pan zweszyl okazje, ktora w panskiej wyobrazni mogla uczynic pana i panskie
                            pogotowie w pewien sposob slawnym. Chcial pan otoz powalic swiat na kolana
                            hiobowa wiescia o inwazji whitefly na Polske! Nie udalo sie...
                            (Ale nie bede udawala, ze jest mi przykro z tego powodu.))

                            Kiedy wyszlo na jaw, ze robaczek mieszka tam, gdzie mieszka czyli w Ameryce Pln.
                            w dodatku jest spacyfikowany, czego pan nie przyjac do wiadomosci Pan Janusz
                            stracil zainteresowanie tematem, ale NIGDY nie uslyszalam slowa dziekuje za moj
                            czas stracony na korespondencje z panem w tym wysylke wielu dodatkowych zdjec.
                            Czy pomyslal pan o tym?
                            Ja robilam to zupelnie bezinteresownie podczas kiedy pan - w rachubie na
                            zawodowy profit.

                            A tak na marginesie: gdyby zastanowil sie pan przez chwile, p.Januszu, muszka,
                            ktora przywedrowala z Meksyku do Kalifornii i Arizony poniewaz znajduje tam
                            potrzebne dla swego rozwoju warunki, nie moze stanowic zagrozenia dla Polski
                            chociazby ze wzgledu na to, ze trudno byloby jej tam znalezc ulubione liscie
                            zoltego hibiskusa.

                            Kiedy grzecznie nie wyrazilam zainteresowania ani nazwami amerykanskich
                            srodkow owadobojczych--polki sie od nich uginaja w kazdym sklepie
                            • 2030d Re: niemily kontakt, niemily post 18.03.06, 08:40
                              „Pinking” pięknie to opisałaś wprost wyjęłaś mi to z ust właśnie zastanawiałam
                              się nad odpowiedzią do pana Janusza a tu tak ładnie i taktownie to wszystko
                              opisałaś dziękuje
                            • pogotowieogrodnicze Re: niemily kontakt, niemily post 18.03.06, 08:46

                              >pinkink napisała:
                              >Pojawil sie na spodach paru lisci fikusa.
                              >Jest bardzo ladny: idealnie okragly, bialy, rowniutki.
                              >img515.imageshack.us/img515/9356/mar6b0519tl.jpg
                              >img426.imageshack.us/img426/9361/mar6b0505vi.jpg
                              >Obserwuje to od pewnego czasu, ale nic sie nie zmienia. To stworzonko, ktore
                              >je "namalowalo" juz sobie chyba poszlo. Nie zrobilo zadnych szkod w lisciu.
                              >Ciekawe, co to bylo?
                              >Czy sa jakies domysly?
                              > Co do Round Year Oil--jest to specyfik znany na amerykanskim rynku juz od
                              >dawna. To do Polski przybyl dopiero w kwietniu...
                              W którym kwietniu i do jakiej Polski
                              >To kolejna roznica i dlatego nie wiem, jak moglbys doradzac mi cos, czego
                              >/jeszcze / nie znasz a czego ja dowiaduje sie za darmo w pierwszym lepszym
                              >sklepie. W ogrodniczych sklepach zatrudnieni sa fachowcy.

                              Tu pokazujesz spojrzenie "z góry" na Polaków mieszkających w Polsce

                              > To tez troche inaczej niz w Polsce.

                              A tu widać stosunek Polaków do Polaków

                              > A tak na marginesie: gdyby zastanowil sie pan przez chwile, p.Januszu, muszka,
                              > ktora przywedrowala z Meksyku do Kalifornii i Arizony poniewaz znajduje tam
                              > potrzebne dla swego rozwoju warunki, nie moze stanowic zagrozenia dla Polski
                              > chociazby ze wzgledu na to, ze trudno byloby jej tam znalezc ulubione liscie
                              > zoltego hibiskusa.

                              >Pojawil sie na spodach paru lisci fikusa.
                              >Jest bardzo ladny: idealnie okragly, bialy, rowniutki.
                              >img515.imageshack.us/img515/9356/mar6b0519tl.jpg
                              >img426.imageshack.us/img426/9361/mar6b0505vi.jpg
                              >Obserwuje to od pewnego czasu, ale nic sie nie zmienia. To stworzonko, ktore
                              >je "namalowalo" juz sobie chyba poszlo. Nie zrobilo zadnych szkod w lisciu.
                              >Ciekawe, co to bylo?
                              >Czy sa jakies domysly?
                              Czyli to miał być taki quiz dla Polaków
                              > Co do Round Year Oil--jest to specyfik znany na amerykanskim rynku juz od
                              dawna. To do Polski przybyl dopiero w kwietniu...
                              W którym kwietniu i do jakiej Polski
                              >To kolejna roznica i dlatego nie wiem, jak moglbys doradzac mi cos, czego
                              /jeszcze / nie znasz a czego ja dowiaduje sie za darmo w pierwszym lepszym
                              sklepie. W ogrodniczych sklepach zatrudnieni sa fachowcy.

                              tak samo w tym wątku o leniwych różach -przecież mogłaś zapytać w pierwszym
                              lepszym sklepie


                              Tu pokazujesz spojrzenie "z góry" na Polaków mieszkających w Polsce

                              > To tez troche inaczej niz w Polsce.

                              A tu widać stosunek Polaków do Polaków

                              > A tak na marginesie: gdyby zastanowil sie pan przez chwile, p.Januszu, muszka,
                              > ktora przywedrowala z Meksyku do Kalifornii i Arizony poniewaz znajduje tam
                              > potrzebne dla swego rozwoju warunki, nie moze stanowic zagrozenia dla Polski
                              > chociazby ze wzgledu na to, ze trudno byloby jej tam znalezc ulubione liscie
                              > zoltego hibiskusa.
                              z tych ponad 60 roślin
                              >to prawda zaczeło się od żółtego hibiskusa
                              www.ipm.ucdavis.edu/PMG/PESTNOTES/pn7400.html
                              > wybrałem te które znam i wiem że można je u nas spotkać

                              Aralia
                              Begonia
                              Canna sp.
                              Colacasia
                              (Cyperus papyrus (papyrus)
                              Ficus spp.
                              fuchsia
                              gladiolus
                              Hedera helix (ivy)
                              Heliconia sp.
                              Hibiscus spp.
                              Hoya sp.
                              Kentia palm
                              lantana
                              Morus alba
                              Murraya paniculata
                              Musa spp. (banana)
                              orchids
                              Passiflora sp. (passion flower)
                              Pelargonium sp. (geranium)
                              Philodendron spp.
                              poinsettia
                              Salix spp. (willow)
                              Schefflera sp.
                              Solanum sp.
                              Strelitzia spp. (bird of paradise)
                              Vitex lucens
                              water lily

                              W Polsce szrotówek Kasztanowiaczek też zaczął się od Macedonii
                              A stonka kukurydziana Diabrotica vigifera przyszła do nas z USA
                              A zamieranie dębów Phomopsis ramorum również

                              > To pan zweszyl okazje, ktora w panskiej wyobrazni mogla uczynic pana i panskie
                              > pogotowie w pewien sposob slawnym. Chcial pan otoz powalic swiat na kolana
                              > hiobowa wiescia o inwazji whitefly na Polske! Nie udalo sie..

                              Należę w Polsce do służb które są wyczulone na wszelkie oznaki pojawienia się
                              nowych entomofagów

                              A licinek tujowiaczek Argyresthia thuiella pochodzi z Kanady który wspomaga w
                              zżeraniu polskich jałowców wraz pochodzącym z Anglii licinkiem
                              jałowcowiaczkiem Argyresthia trifasciata

                              Takie sygnały zawsze stawiają na nogi służby entomologiczne we wszystkich krajach
                              ptasia grypa też uczyniła Polskę sławną ...nieprawdaż??
                              > Kiedy wyszlo na jaw, ze robaczek mieszka tam, gdzie mieszka czyli w Ameryce Pln

                              rozumiem ze tego że Ty do tego doszłaś

                              > w dodatku jest spacyfikowany, czego pan nie przyjac do wiadomosci Pan Janusz

                              co oczywiście widać na zdjęciach zamieszczonych przez >pinkink<

                              To jest ironia do POLSKI >czyniona przez wyjątkowych polaków<
                              myśle że bardzo nielicznych bo znam wielu którzy mają wartościowy stosunek do
                              naszego kraju
                              Swym dyletanckim spojrzeniem

                              >Obrażasz uczucia Polaków i Polski<






    • podyanty Re: spiralny szlaczek na lisciu - co to? 18.03.06, 09:20
      Czy na przypadlosci takie jak megalomania i mania przesladowcza tez sa do nabycia jakies chemikalia w
      spray'u ? Najlepiej takie o przedluzonym dzialaniu i do stosowania w mieszkaniu!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja