ritta27
20.04.06, 13:36
witam, marny ze mnie ogrodnik ale zawsze mam balkon pelen pelargonii.Przez
cala zime spaly sobie na poddaszu.Liscie mialy ladne , zielone, rosny lekko w
gore, malo je podlewalam.Ladne byly.2 tyg tygodnie temu z racji pieknej
pogody (nie mieszkam w Polsce), wystawilam je na balkon.Wszystkie liscie
zrobily sie czerwone.Nie maja za mokro, ziemia jest ok.Rosna w gore choc
jeszcze nie maja kwiatow.Czy da sie je jeszcze uratowac? Co im jest? Szkoda
mi ich wyrzucac bo pare doniczek to to jest..Pozdrawiam