Cedrus deodara, czy ktos to ma w ogrodzie?

21.04.06, 21:12
Oczarownan wygladem drzewka o nazwie cedrus deodara zakupilam dwa i bez
zwloki wsadzilam w ziemie. Szukam jednak informacji czy to przecudne drzewo
przetrwa nasze zimy? Mam watpliwosci. Bede wdzieczna za wsparcie
informacjami. Dziekuje
    • jokaer Re: Cedrus deodara, czy ktos to ma w ogrodzie? 21.04.06, 22:23
      doszukałam się, że cedrus deodara rosnie w Himalajach. nie mam szczegółowych
      informacji na temat tego gatunku.
      o innych cedrach, że są wtrzymałe na suszę i dobrze rosna w warunkach miejskich,
      ale naszych mrozów nie znoszą.

      jak ten himalajski ? nie wiem? trzeba szukać w bardziej fachowej literaturze- Jola
    • lukaszkozub Re: Cedrus deodara, czy ktos to ma w ogrodzie? 22.04.06, 22:12
      Nie przetrwa...
      Cedrus deodara to po aszemu cedr himalajski. Rośnie od Afganistanu do Nepalu w
      subtropikalnych górskich lasach.
      Oczywiście jęsli mieszkasz w Świnoujściu lub Wrocławiu to moze pożyć z 10 lat,
      ale gdzie indziej to raczej oślinka jednosezonowa. Sklepy ogrodnicze ja
      sprzedają bo najłatwiej z cedrów się rozmnaża, ale tez jest najmniej
      mrozoodporny...Ogólnie to taki przykład wciskania ludziom kitu ja tez raz dałem
      się nabrać bo drzewko jest piękne...
      Ale we wszystich opracowaniach ma stefę 8 czyli do -7 (średnia minimalna) czyli
      wytrzyma do -18. Najbliżej nas te cedry rosną w północno-zachodnch Niemczech w
      Danii i Słowenii...
      Z cedrów bardziej odporne są cedrus atlantica glauca a najbardziej cedrus
      libanii, te mogą pozyć ze 20 lat na zachodzie kraju, czy w miastach, ale nie
      mają takiego płaczącego pokroju...
      Wiem, ze to niewesołe informacje, ale niestety
      • wami41 Re: Cedrus deodara, czy ktos to ma w ogrodzie? 23.04.06, 08:47
        Wydalam nie tak duzo na te cedry. Juz siedza w ziemi wiec zobaczymy czy
        przezyja nasze zimy. Nepal i Afganistan zawsze kojarzyl sie z surowymi zimami
        wiec nie wiem jak to jest.
        • citisus Re: Cedrus deodara, czy ktos to ma w ogrodzie? 23.04.06, 22:36
          Trzeba będzie na zimę owijać a pod osłonę grzałkę wsadzić. Wtedy wytrzyma.
          Tej zimy masę cedrów padło lub zostało poważnie uszkodzonych.
          Nawet takich kilkunastometrowych.
          • ignorant11 Eeee przesada... 24.04.06, 14:10
            citisus napisał:

            > Trzeba będzie na zimę owijać a pod osłonę grzałkę wsadzić. Wtedy wytrzyma.
            > Tej zimy masę cedrów padło lub zostało poważnie uszkodzonych.
            > Nawet takich kilkunastometrowych.


            Sława!

            Ja mialem ok 05m sadzonke złotego, wiec najwrażliwszego...

            Trzymałem go zadołowanego w dnoniczce, z braku decyzji lokalizacyjnej, po
            drugiej zimie padł. moze przenawozony..?

            NB widzialem calkiem ladne i kilkunastoletnie dzrewka we wWrocławiu i
            okolicach...

            Przejde sie i zobacze jak wygladaja, jesli jwygladaja jeszcze, po ostatniej
            zimie, która powinna byc kryterium.


            Mam Atlantica glauca ponad 20 lat, teraz tylko nieco obmarzły mu niektóre igły,
            na nizszych gałązkach, ale będzie zył i rósl w coraz wieksze drzewo.

            W Wojsławicach jest cedr libański z 1965, ma poteżne rozmiary jak modrzew w
            podobnycm wieku, moze nawet wyższy, ale nasion nie zawiazuje...

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • lukaszkozub Re: Eeee przesada... 24.04.06, 22:27
              Co do cedrów atlantyckich i libańskich to pewnie rzeczywiście większośc
              starszych przezyje, choć tu w Warszawie wszystkie straciły całe igliwie co je
              pewnie osłabi. Ale cedus deodara jest jednak sporo wrazliwszy.

              Łukasz
              • ignorant11 Re: Eeee przesada... 25.04.06, 11:21
                lukaszkozub napisał:

                > Co do cedrów atlantyckich i libańskich to pewnie rzeczywiście większośc
                > starszych przezyje, choć tu w Warszawie wszystkie straciły całe igliwie co je
                > pewnie osłabi. Ale cedus deodara jest jednak sporo wrazliwszy.
                >
                > Łukasz


                Sława!

                A moze sprawdzi sie porzekadło, co nie zabije to wzmocni?

                Igły które sfioletowialy na moim cedrze to igły raczej starsze, wiec moze nie
                jest to az taaaka strata..?


                Duzo silniejsze uszkodzenia mam na sekwoi wiecznie zielonej, zielone sa tylko
                dolne gałęzie, reszta sucha, zobaczymy od jakiej wysokosci odbije. Natomiast
                sekwojadenderon wszystkie gałzki ma rude , ale głowny ped elastyczny, wiec moze
                zywy?

                Czy mozesz ca-about powiedziec kiedy rusza z przyrostami sekwojadendron?


                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
Pełna wersja