dakusia
24.04.06, 06:16
Witam,
w tym roku odwazylam sie zaszczepic drzewka. Mianowicie na mlodej jablonce (w
tamtym roku na wiosne nasadzonej) zaszczepilam jablon "hitlerowke" - jest to
stare drzewo w naszym ogrodzie, nasadzone przez poprzednich wlascicieli
Niemcow, majace pyszne jablka. Nazwa wymyslona dawno temu przez dziadka-
czyli nazwa robocza bilzej nieokreslonej odmiany ;-)
Zrazy pobralam w lutym, odpowiednio przechowywalam i niedawno zaszczepione
zostalo, obwiazane rafia i posmarowane mascia. Teraz czekam co z tego
wyniknie...
Moje pytanie do "forumowiczow" czy szczepiliscie kiedys drzewka i z jakimi
sukcesami? Przyjmowaly sie wam zrazy? Rodzilo potem drzewko owoce? Ech
wczoraj pan sprzedajacy drzewka, powiedzial, ze gdyby to takie latwe bylo nie
byloby koniecznosci zakladania szkolek... troche mnie tym zmartwil.
Moze ktos sie pochwalic sukcesmi w szczepieniu? I jaka metoda szczepil ? Na
wiosne czy na jesien? Multum pytan :)
Pozdrawiam wiosennie
dakusia