Tuje mi chorują. Co to jest?

24.04.06, 10:33
Od dołu brązowieją i sypią się. Zarówno te pstrokate i szmaragdówki mają takie
same objawy, chociaż rosną w innych miejscach ogrodu. Co to może być? Czym je
wyleczyć, o ile to jest do wyleczenia?
img238.imageshack.us/img238/4407/pic002188om.jpg
img238.imageshack.us/img238/2564/pic002199mg.jpg
    • brynia2 Re: Tuje mi chorują. Co to jest? 24.04.06, 19:03
      Podnoszę wątek, może akurat....
      • haraposkutya Re: Tuje mi chorują. Co to jest? 24.04.06, 22:38
        Czy po Twoim ogrodzie biega sobie jakiś pies?
        • brynia2 Re: Tuje mi chorują. Co to jest? 25.04.06, 13:32
          Hara, psa u mnie nie ma, ale w zamian za to, koty wytyczyły sobie szlak przez
          mój ogród, jest wydeptana ścieżka tuż przy szpalerze iglaków. Jak widzę kocury
          podsikujące drzewka, to przeganiam. Poza tym, przy szmaragdówkach znajduje się
          warsztat samochodowy. Czy on też może mieć zły wpływ na nie?
          • tomasz.zuk Re: Tuje mi chorują. Co to jest? 25.04.06, 14:04
            brynia2 napisała:

            > koty wytyczyły sobie szlak przez mój ogród, jest wydeptana ścieżka tuż przy
            szpalerze iglaków. Jak widzę kocury podsikujące drzewka, to przeganiam

            odpowiedz jest jasna, to sprawka kocurkow. niestety, mocz kota jest silny, ktore
            powoduja brazowienie igiel, ktore pokazalas na zdjeciu... tez mialem i nadal
            mam, i dlatego w zeszlym roku obcialem galezie 40 cm od ziemi...

            > Poza tym, przy szmaragdówkach znajduje się warsztat samochodowy. Czy on też
            może mieć zły wpływ na nie?

            to juz druga sprawka, oleje, smary i ich opary dziajaja szkodliwe na tuje, i
            innych iglakach...
            • brynia2 Re: Tuje mi chorują. Co to jest? 25.04.06, 14:19
              Tomek, to może ja też powinnam poucinać te brzydkie gałązki? Już teraz jest
              łysawo przy ziemi :-( Przez 5 lat były śliczne iglaki. Muszę coś wymyślić, tylko co?
              • tomasz.zuk Re: Tuje mi chorują. Co to jest? 25.04.06, 14:41
                brynia2 napisała:

                > Tomek, to może ja też powinnam poucinać te brzydkie gałązki? Już teraz jest
                łysawo przy ziemi :-( Przez 5 lat były śliczne iglaki. Muszę coś wymyślić, tylko co?

                O jak mi milo, ze zdrobnialas mojego imienia Brynio :) Lubie Tomek, nie cierpie
                imienia Tomasz, Tomaszku... :))

                Niestety, ja musialem to zrobic, ze wzgledow estetycznych, po drugie wyglada to
                niezle, wielki konar z malym pniakiem :) (konar ma ok. 40 cm wysokosci, kocury
                nie sikaja wyzej :) ) Jak przycialem te brzydkie i zbrazowiale galazki az do
                pnia i smarowalem preparatem grzybo- i wirusobojczym (wiadomo dlaczego), to mam
                juz spokoj, kocurki sikaja nadal, ale igly juz nie brazowieja, bo nie ma
                galazek. Co jakis czas warto te pniaki podlac silnym strumieniem wody, zeby
                usuwaly resztki moczu, i zwiekszyc dawke nawozu o ok. 1/4 - 1/5 podanego na
                opakowaniu, bo dlatego ze w ziemi sa tez resztki moczu a nawoz czesciowo
                neutralizuje ale nie dociera do korzeni, i stad zwiekszenie ilosci nawozu.
                • brynia2 Re: Tuje mi chorują. Co to jest? 25.04.06, 15:16
                  A, wiesz, niedawno podlałam je nawozem go iglaków, nazwy nie pamiętam. Zawsze
                  stosowałam nawóz w granulkach, ale tym razem użyłam w płynie, żeby szybciej
                  zadziałał.
                  Jeśli utnę gałązki, to będę miała "egzotyki krajowe" :-) Maści takowej nie
                  posiadam, więc muszę kupić, ale strumień wodny mogę zafundować im nawet dziś, bo
                  wąż już jest podłączony i gotowy do nowego sezonu.

                  Pozdrawiam wiosennie, Benia
                  • tomasz.zuk Re: Tuje mi chorują. Co to jest? 25.04.06, 15:26
                    brynia2 napisała:

                    > Jeśli utnę gałązki, to będę miała "egzotyki krajowe" :-)

                    no tak, mozna to nazwac :)
                    - (sorki ze zle pisalem w moim poscie, zamiast konar...40 cm wysokosci - mialo
                    byc pieniek zamiast konar :-) )

                    mozesz i dzis podlac :) ale wiesz jest zimno na zewnatrz i zeby tuje nie
                    zaziebily :-) ja zawsze uzywal nawoz w plynie, nigdy w granulkach. Do iglastych,
                    do kwiatow doniczkowych, do sktzynek balkonowych, jednym slowem do wszystkich
                    roslin uzywam tylko i wylacznie nawozu w postaci plynu. Bo o wiele szybciej
                    rosna i maja ladniejszy pokroj, wiecej maja kwiatow, kwitna obficiej... niz
                    nawozone w granulkach - tak to moje spostrzezenie. Moze inni inaczej uwazaja,
                    ale kazdy ma swoj poglad :-)
                    • brynia2 Re: Tuje mi chorują. Co to jest? 25.04.06, 18:54
                      Tomku, wiedziałam, że miałeś na myśli pieniek :-))) Jutro zrobię tujkom prysznic.
                      Też przejdę wobec tego na płynny nawóz do iglaków. Kiedyś surfinie podlewałam
                      nawozem, który rozpuszcza się w wodzie, cudnie rosły, to były "kołdry" na
                      barierkach balkonowych. Pelargonie bluszczolistne, które sama rozmnażałam, też
                      przepięknie i obficie kwitły. Co do płynnych nawozów jestem tego samego zdania
                      co Ty :-)
    • ignorant11 Re: Tuje mi chorują. Co to jest? 25.04.06, 13:52
      Sława!

      A jak sa oświetlone te brązowiejące gałązki?

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • brynia2 Re: Tuje mi chorują. Co to jest? 25.04.06, 14:19
        Głównie od wschodu
        • ignorant11 Re: Tuje mi chorują. Co to jest? 26.04.06, 03:11
          brynia2 napisała:

          > Głównie od wschodu


          Sława!

          Od wschodu to moze byc przypalenie intensywnym słóńcem operującym rano...

          Ale ja pytałem czy one są oswiettlone, czy tez zacienione.

          Gdy sa zacienione to zjawisko normalne zwane czyszczeniem sie drzewa, które nie
          trowni energi na gałazki i liscie niefotosyntetyzujące...

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • ignorant11 Re: Tuje mi chorują. Co to jest? 26.04.06, 03:14
            ignorant11 napisał:

            > brynia2 napisała:
            >
            > > Głównie od wschodu
            >
            >
            > Sława!
            >
            > Od wschodu to moze byc przypalenie intensywnym słóńcem operującym rano...
            >
            > Ale ja pytałem czy one są oswiettlone, czy tez zacienione.
            >
            > Gdy sa zacienione to zjawisko normalne zwane czyszczeniem sie drzewa, które
            nie
            >
            > trowni energi na gałazki i liscie niefotosyntetyzujące...
            >
            > Forum Słowiańskie
            > gg 1728585


            Sława!

            Doczytalem watek i stawiam,ze to jest czyszczenie.

            Zreszta poczekaj do pelni sezonu wegetacyjnego i jesli do pol sierpnia nie
            zazielenia sie to znaczy,że mialem spororo racji i te suche gałazki nalezy
            wyciąc...

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
Inne wątki na temat:
Pełna wersja