happy_woman
02.05.06, 16:51
Mam piekna podwieszona fuksje na patio.Ostatnio zauwazylam przylatujace tam
ptaszki.Myslalam ,ze przylatuja podgryzac listki.Jakiez bylo moje
zdziewienie gdy zobaczylam ze w srodku rosliny, jest pieknie uwite
gnazdko.Bardzo sie ciesze ze ptaszki uznaly moja fuksje za bezpiecznie
meijsce dla zalozenia rodziny (mamy tu dosc sporo skunsow).Z drugiej strony
szkoda mi rosliny ,martwie sie ze ptasie odchody moga ja "zalatwic".Czy WAm
tez sie cos takiego kiedys przytrafilo? Jak dbaliscie o rosline,zeby nie
naruszyc spokoju "lokatorow"?