brynia2
03.05.06, 16:48
tzn. nie ja, lecz moja koreanka. Jak ja się cieszę, nawet sobie nie
wyobrażacie :-)))))))))))))))
Posadziłam ją 10 lat temu, w maju, jak mój syn miał 8 lat. Za kilkanaście dni
moje dziecko będzie obchodzić 18-te urodziny, więc stwierdziłam, że to taki
prezent jodełka mu sprawiła. Poza tym, szyszeczki świadczą też o tym, że ona
też niejako dojrzała, wydając na świat takie cudeńka. Liczę, że będą śliczne i
fioletowe. Dzisiaj już wiem, że to będą szyszki na 100%, popatrzcie:
img396.imageshack.us/img396/8706/pic003282ya.jpg