ada16 05.05.06, 12:24 Wystarczył 1 sezon zmniejszonej opieki - a w w trawie rozplewiła sie koniczyna i mech. Czym to zwalczyć, , czy może zacząc od początku ( trawnik ma 8 lat i do tej pory nie był zły. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
maedma Re: zaniedbany trawnik 05.05.06, 20:51 najtaniej chwastox, drożej i skuteczniej chwastox + starane; zostanie tylko trawa. Odpowiedz Link Zgłoś
best-seler1 Re: zaniedbany trawnik 05.05.06, 21:34 Też jestem zainteresowana tym tematem. Proszę uprzejmie mnie objaśnić:co się robi z tym chwastox i sterane-co to takiego.Jestem kompletną amatorką (Puki co). Odpowiedz Link Zgłoś
paul_banks Re: zaniedbany trawnik 05.05.06, 22:11 mialem podobny problem... dopiero sasiad mnie oswiecil ze samo starane nie wystarczy... ale jesli zmiesza sie ten srodek z chwastoxem to efekt jest murowany... czyli sama trawa... 20ml jednego srodka + 20ml drugiego na 10 litrow wody i pryskamy... Odpowiedz Link Zgłoś
maedma Re: zaniedbany trawnik 05.05.06, 22:34 samo Starane w zupełności wystarczy, pisząc o mieszaniu dwóch środków ( Starane i Chwastox) miałem na myśli tańszą opcję. Zostaną tylko rośliny jednoliscienne - trawy ale i perz też (do rymu). Może też być Lontrel. Trzeba uważać na krzewy i drzewka, bo zginą. Sam tak sobie zlikwidowałem karłowaty wiąz. Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: zaniedbany trawnik 05.05.06, 22:57 paul_banks napisał: > 20ml jednego srodka + 20ml drugiego na 10 litro > w wody i pryskamy... Też bym pryskała... gdzie pieprz rośnie, od takich sąsiadów :( Odpowiedz Link Zgłoś
saabb Re: zaniedbany trawnik 06.05.06, 08:48 a jak sie ma sterane do zwierzat??? Na ulotce jest napisane, ze czas karencji to 7 dni ale czy np kot moze spacerowac wczesniej??? Nie wiem czy moj siersciuch wytrzyma tydzien bez wychodzenia na dwor, po 2 dniach robi "glona" na szybach...:P Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.wozniak Re: zaniedbany trawnik 11.05.06, 06:30 Oto jeden z moich artykułów o pielęgnacji trawnika, jak masz dodatkowe pytania - napisz. Trawnik po zimie Nawet najbardziej zadbany trawnik po zimie przedstawia smętny widok. Gdy więc tylko stopnieje śnieg, zaczynamy wiosenne porządki. Od czego zacząć? Pierwszą czynnością jest dokładne zgrabienie z trawnika zeszłorocznych liści oraz obumarłej trawy. Możemy to zrobić za pomocą grabi do liści o płaskich zębach lub gorszych, tzw. miotłograbi, o zębach sprężynowych wykonanych z drutu. Następnie całość zamiatamy sztywną miotłą. Można też oczyścić trawnik, używając specjalnych grabi do wyczesywania. Usuwamy wówczas resztki zgniłej trawy i naniesione przez wiatr zbutwiałe części roślin. Wyczesywanie to jednak zabieg bardzo pracochłonny i męczący, dlatego stosuje się go bardzo rzadko. Po zgrabieniu trawnika dobrze jest usunąć nierówności powstałe po zimowym zmrożeniu gruntu. Walec użyty do wałowania musi ważyć co najmniej 50 kg. Uwaga, na glebach ciężkich wałowanie można przeprowadzać najwyżej 2 razy do roku. Innym sposobem na zlikwidowanie większych nierówności jest nacięcie darni z trzech stron, podniesienie jej i podsypanie piasku zmieszanego z torfem. Piasek ubijamy, moczymy, a następnie przyklepujemy darń i wałujemy. Trawniki zakładane na glebach kwaśnych powinno się zaraz po stopieniu śniegu posypać węglanem wapnia. Wiosenne kopce Gdy ziemia rozmarznie, ze zdwojoną energią zaczynają działać krety. Zwykle w tym czasie tworzą najwięcej okazałych kopców. Ponieważ nie ma tak naprawdę skutecznej metody wystraszenia tych pożytecznych, ale nie lubianych przez ogrodników stworzonek, jedyne co nam pozostaje, to usuwanie ziemi z kretowisk. Krety zwykle po wykopaniu letnich tuneli nie dają się aż tak bardzo we znaki. Jeśli jednak zależy nam na ich wystraszeniu, należy to robić wtedy, gdy tylko pojawią się wiosenne kopce. Najlepiej używać do tego celu specjalnych zapachowych odstraszaczy. Nie należy rozrzucać ziemi wokół kretowisk ani jej ubijać, gdyż spowoduje to powstawanie nierówności utrudniających koszenie. Można nią przesypywać kompost lub też używać jej jako podłoża do wysiewu sadzonek. Gdy trawnik stracił włosy Następną czynnością jest ocena stanu trawnika po zimie. Tam, gdzie leżały liście, trawa często gnije i tworzą się miejsca słabo pokryte darnią. Można je usunąć dwoma metodami. Najprościej jest w takie łyse placki wysiać ten sam gatunek trawy (zastosowanie innej mieszanki grozi powstaniem plam, gdyż wiele gatunków traw różni się kolorem liści). Można też zastosować specjalne, szybko kiełkujące mieszanki regeneracyjne. Wysiane nasiona dobrze jest posypać cienką warstwą torfu zmieszanego z piaskiem w proporcji 1:1. Miejsca takie, niestety, zarastają trawą dopiero po kilku tygodniach, a przez kilka kolejnych wyraźnie różnią się od starej części trawnika. Kiełkujące rośliny trzeba bardzo często podlewać niewielkimi dawkami wody. Nie wolno traktować ich preparatami chwastobójczymi! Przeszczepy Inną metodą uzupełniania darni jest jej wymiana, polegająca na usunięciu starej, zniszczonej warstwy i położeniu na tym miejscu nowej, najlepiej wykopanej z mniej widocznej części trawnika. Dół po usunięciu starej darni nie może być zbyt głęboki (6-7 cm). Jeśli takich łysych miejsc mamy kilka, znacznie ułatwi nam pracę sporządzenie z desek prostokątnego szablonu o przekroju 2X7 cm. Nakładamy go na starą darń, a następnie, tnąc szpadlem wzdłuż jego wewnętrznych boków, usuwamy regularne prostokąty. Tego samego szablonu używamy także do wykopania nowych kawałków darni, które przekładamy do “formy” o identycznym kształcie. Za jego pomocą możemy także wyrównać grubość wyciętych prostokątów - po prostu wystarczy usunąć nadmiar ziemi wystający ponad deski. Postępując w ten sposób, szybko uzupełnimy uszkodzone miejsca świeżą darnią, nie różniąca się kolorem i poziomem od starej. Te ohydne chwasty Gdy zrobi się cieplej i trawa zacznie rosnąć, warto opryskać murawę preparatem Sterane 250 Sl, który niszczy chwasty dwuliścienne. Robimy to dopiero wtedy, gdy chwasty takie jak babki czy mlecz wypuszczą przynajmniej dwa, trzy liście. Opryskiwanie przeprowadzamy zawsze przed, a nie po koszeniu trawnika, podczas suchej pogody, najlepiej w temperaturze powyżej 15°C. Co najmniej przez trzy dni po zabiegu z trawnika nie powinny korzystać dzieci i zwierzęta domowe. Pamiętajmy jednak, że chemiczne zwalczanie chwastów bez regularnego koszenia trawy właściwie niewiele daje. Częste koszenie w naturalny sposób eliminuje chwasty mniej odporne na takie zabiegi. Sprzyja też rozrostowi darni, a chwasty znacznie dłużej odchorowują utratę części liści niż trawa. Koszenie Gdy trawa zacznie podrastać, wykonujemy pierwsze wiosenne koszenie. Zależnie od temperatury może to być na początku kwietnia lub w maju. Jeśli w trawie posadziliśmy krokusy i inne rośliny cebulowe kwitnące wczesną wiosna, zabieg ten przeprowadzamy dopiero z początkiem zasychania ich liści. Wysokość pierwszego koszenia powinna wynosić mniej więcej 7- 10 cm. Dopiero w końcu kwietnia, kiedy znacznie się ociepli i jest wilgotno, ustawiamy kosiarkę na wysokość koszenia około 5 cm i zaczynamy regularne koszenie, przynajmniej raz w tygodniu. Pamiętajmy, że wysokość ściętego odrostu nie może być w żadnym wypadku większa niż 100%. Gdy koszenie ustawiamy na przykład na 5 cm, ścięte wierzchołki liści nie powinny mieć więcej niż 5 cm. Co to jest wertykulacja? Po zimie, szczególnie na trawnikach zakładanych na ziemiach kwaśnych z tendencją do zarastania mchem, powinniśmy zastosować tzw. wertykulację, czyli pionowe cięcie darni specjalnym urządzeniem z talerzowymi ostrzami. Pomaga ona napowietrzyć glebę oraz usuwa zbutwiałe części trawy. Wertykulator - niewielkie spalinowe urządzenie z nożami talerzowymi do cięcia darni - możemy wypożyczyć. Wertykulację powinniśmy przeprowadzić przynajmniej dwa razy w okresie od końca lutego do początku maja, zależnie od temperatury i ilości opadów. Na niedużych trawnikach warto zastosować tzw. aerację, czyli ręczne napowietrzanie przez nakłuwanie darni specjalnymi widłami. Można też wycinać koreczki z darni za pomocą specjalnej łopatki lub urządzenia zwanego areatorem, albo też dziurawić ją specjalnymi kolcami zakładanymi na buty. Po tych zabiegach cały trawnik dokładnie grabimy. W otwory wycięte w darni możemy nasypać piasku, co poprawia napowietrzanie gleby. Nie martwmy się, plamy po wyciętych koreczkach bardzo szybko zarastają trawą. Nawożenie Intensywność nawożenia i rodzaj zastosowanych preparatów zależą od rodzaju gleby i tym powinniśmy się przede wszystkim kierować, kupując nawozy dla naszego trawnika. Na żyznych glebach wystarczy murawę zasilić dwa razy do roku, na początku wiosny i w sierpniu. Najlepiej stosować specjalne, wolno rozkładające się nawozy granulowane, np. Pokon. Na glebach ubogich lub kwaśnych powinniśmy natomiast stosować nawozy z dużą zawartością azotu. Pierwsze nawożenie przeprowadzamy, gdy tylko stopnieją śniegi. Zwykle stosujemy dawkę około 0,9 kg na 100 m2 dla mocznika lub nieco ponad 1 do 2 kg na 100m2 dla saletry amonowej. Nawozy wolno rozkładające się rozsiewamy zgodnie z instrukcja zawartą na opakowaniu. Ważne, żeby preparaty zostały rozsypane równomiernie na całej powierzchni trawnika. Najlepiej do tego celu wypożyczyć niewielkie siewniki do nawozów. Ręczne, nierównomierne rozrzucanie nawozu może doprowadzić do wypalenia trawy w tych miejscach, w których zebrało się go zbyt dużo. Ten uparty mech Walka z mchem jest trudna, a środki takie jak Antymech działają dopiero wtedy, gdy usuniemy przyczynę jego występowania na trawniku. Mech na trawniku jest po wskaźnikiem nadmiernej wilgotności gleby i braku wapnia (silne zakwaszenie). Rośnie zwłaszcza na glebach zbitych, słabo napowietrzonych, w miejscach ocienionych. Pierwszym zabiegiem, który m Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.wozniak Re: zaniedbany trawnik 11.05.06, 06:31 Ten uparty mech Walka z mchem jest trudna, a środki takie jak Antymech działają dopiero wtedy, gdy usuniemy przyczynę jego występowania na trawniku. Mech na trawniku jest po wskaźnikiem nadmiernej wilgotności gleby i braku wapnia (silne zakwaszenie). Rośnie zwłaszcza na glebach zbitych, słabo napowietrzonych, w miejscach ocienionych. Pierwszym zabiegiem, który musimy koniecznie wykonać, a przyznam się, że jest on pracochłonny to jest aeracja trawnika. Zbitą darń należy wygrabić ostrymi grabiami, a następnie podziurkować aeratorem, widłami, kolcami lub metalową rurką („koreczki" gleby wyrzucamy, a na trawniku pozostawiamy niewielkie otwory. Aby szybko zarosły trawą i nie rzucały się w oczy nasypmy do nich piasku. Piasek dodatkowo poprawi napowietrzenie gleby a korzenie traw szybko go przerosną. Zamiast aeratora możemy też użyć zwykłych amerykańskich wideł, wbijając je pionowo w trawnik. Po tych zabiegach zgrabiamy resztki trawy. Następnie trawnik wapnujemy. Dobre efekty może też dać przykrycie trawy 1-2- centymetrową warstwą piasku. Przez pewien czas przyznam wygląda to głupio, ale jest to dość skuteczne. Mech nie może przerosnąć piasku zaś dla trawy nie stanowi to problemu. Jurek Odpowiedz Link Zgłoś