Dodaj do ulubionych

Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie?

08.05.06, 14:23
Mam takie pytanie - jakie znacie rośliny szczególnie uciążliwe, które
sprawiają wiele klopotu w ogrodzie? Nie chodzi mi tu o uprawę, że nie chcą
rosnąć czy że np. usychają. Chodzi mi o to, że np. zbytnio się rozrastają
zwłaszcza wypuszczają od korzeni małe odrosty. Ja np. mam niezbyt dobre
doświadczenie z rokitnikiem ( tzw. oblepichą ). Zauważyłam, że strasznie
wypuszcze od korzeni małe odrosty w dość dużej odległości od matczynej
rośliny. Musiałam ją usunąć, gdyż nie mam na tyle miejsca, by mieć las
rokitników. Na szczęście drzewo to ma bardzo płytki system korzenoiowy. Wiem,
że sumaki octowce również są uciążliwe. Jakie jeszcze - podpowiedzcie, aby
ich nie kupować.
Obserwuj wątek
    • ulako Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 08.05.06, 15:09
      róże -rosa rugosa ; rosa rugotida ,
    • woy Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 08.05.06, 15:13
      Zdecydowanie sumak octowiec, szczególnie jak uszkodzi się korzenie, zaczyna
      wypuszczać dużo odrostów. Bez zdziczały też solidnie daje popalić.
      w.
      • agnie_cha Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 08.05.06, 17:31
        To ja dodam malinę i astry (te jesienne)
    • eleanorrigby Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 08.05.06, 17:15
      Mięta,rdestnica auberta,maliny nie powtarzające,malinojeżyna-generalnie
      te,które rozmnażają się przez odrosty korzeniowe bądź rozłogi.Wszystko jednak
      zależy,w jakim miejscu sadzisz(np.na sklaniaku najbardziej uciążliwa jest
      trawa),ile masz czasu na pielęgnację roślin itp.Tak naprawdę każdą roślinę da
      się opanować,w ostateczności posługując się chemią.Chociaż...czy ja
      wiem...koniczyna na moim trawniku zdaje się przeczyć powyższemu stwierdzeniu :))
    • brynia2 Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 08.05.06, 18:04
      Rogownica kutnerowata
      • horpyna4 Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 08.05.06, 19:30
        Śnieguliczka białojagodowa. A z rdestów to podobno rdest sachaliński.
        • litorija Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 08.05.06, 20:24
          wszystkie trawy ozobne.
          • pinkink Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 08.05.06, 22:05
            Nie pamietam, czy asparagus rosnie w Polsce w gruncie ale u mnie jest to
            paskudztwo zupelnie poza kontrola. Gdziekolwiek wsadze lopate napotykam na gesta
            siec korzeni z poprzyczepianymi owalnymi "jajkami" wielkosci sporego agrestu.
            Gdzie moge to wyrywam ale walka jest przegrana. Sa wszedzie.
            A moze jakies rady? Bylabym wdzieczna.

            Mam jeszcze inne agresywne rosliny ale sa to lokalne paskudztwa, tak ze nawet
            nie zawracam Wam tym glowy, jak np. miliony palemek ktore wylaza bez konca z
            nasion po kazdym wilgotniejszym dniu, mimo, ze palma-matka zostala wycieta spory
            czas temu.
            Lilia afrykanska tu nazywana jakos na "A" /zapomniwalam teraz/ sieje sie, gdzie
            chce.
            Irys bialy j.w. tylko jeszcze bardziej, itp.itd.
            • heart_of_ice Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 08.05.06, 22:15
              kerria
              i podagrycznik:)

              Pauli
              --
              bywam na Łysej Górze:)
              • kirki podagrycznik? 09.05.06, 11:16
                Jak to wygląda, czy ktos mógłby zamieścic zdjęcie na forum Ogrody?
            • brynia2 Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 08.05.06, 22:16
              pinkink napisała:

              > Lilia afrykanska tu nazywana jakos na "A" /zapomniwalam teraz/ sieje sie, gdzi
              > e
              > chce.

              czyli Agapant
              • lamia68 Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 08.05.06, 22:23
                Dąbrówka rozłogowa.
                • cilantre Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 08.05.06, 22:44
                  U mnie - fiołki,jeżyna bezkolcowa i mój największy błąd(chociaż uwielbiam)
                  - konwalia
              • pinkink Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 08.05.06, 23:19
                brynia2 napisała:

                > pinkink napisała:
                >
                > > Lilia afrykanska tu nazywana jakos na "A" /zapomniwalam teraz/ sieje sie
                > , gdzi
                > > e
                > > chce.

                czyli Agapant



                Tak, tak--dzieki, Beniu.
            • zastepowa Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 10.05.06, 00:01
              Marto, widzisz jakie to niesprawiedliwe.
              To co Ty masz w nadmiarze, to ja dopieszczam, przechowuję w domu i dopytuję
              Zygi jak on to robi, że Agapanty zimuje w gruncie.
              Asparagus u nas w doniczkach, ale jest taki podobny tlko dużo dużo większy i
              dosyć dobrze radzi sobie w gruncie.
              A te palemki to nie czasem sumak lub octowiec ?
              p.g.
              Małgorzata
              • pinkink -asparagus i palmy 10.05.06, 01:17
                zastepowa napisała:

                > A te palemki to nie czasem sumak lub octowiec ?

                No, cos Ty!
                Ordynarne palmy, zadne octowce. Popatrz tylko:
                img190.imageshack.us/img190/5206/may9a006palms2ql.jpg
                img190.imageshack.us/img190/1985/may9a011palms1if.jpg
                Sytuacja juz teraz jest w miare opanowana, bo caly poprzedni sezon wyrywalam,
                wycinalam, wykopywala i wyrzynalam. I klelam!
                Zamiast trawnika byly palmy, zdzblo kolo zdzbla. Teraz to tylko resztki
                wychodza, i tak bedzie zawsze bo nasiona ciagle siedza w ziemi.
                A tak wyglada mama tych malych palemek:
                img188.imageshack.us/img188/1101/palms0zu.jpg
                Co sie tyczy asparagusa ma obrzydliwe podziemne klacza z jajkami. Brrrr...
                img241.imageshack.us/img241/8917/may9b008aspa4vr.jpg
                Sa wszedzie, gdziekolwiek wetkne lopate.Jestem bezsilna- nie wiem jak z nimi
                walczyc.
                Maja swoje miejsce, gdzie moga rosnac legalnie ale tego im malo:
                img241.imageshack.us/img241/4899/may9b019aspa7sb.jpg
                img398.imageshack.us/img398/8535/may9c005aspa6wr.jpg


    • seledynowa Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 08.05.06, 22:58
      z kwiatów:
      - pozłotka (eszlocja, maczek kalifornijski)z kilku kwiatków zrobiło sie pole
      złotego kwiecia(i u mnie i u ...sasiadów), wyrywałam całymi garściami, a rosnie
      toto z prędkościa swiatła ;-)
      - gożdzik brodaty (barbatus)
      - smagliczka skalna - piękna póki kwitnie potem juz tylko "zagraca" :-(
    • ulako Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 08.05.06, 23:22
      Tojeść ,rdest pokrewny (polygonum affine ) i przewyższający go inwazyjnością
      bodziszek korzeniasty ,który przepięknie pachnie ,również niczego sobie jest
      bergenia ,której naraz robi się bardzo dużo w ogrodzie ,mam też w ogrodzie
      dziurawca olimpijskiego ,jest to bardzo ładny kwiatek ,ani się spostrzegłam i
      mam go w każdym kącie ,tworzy duże kępy ,które ciągle rozsadzam i utykam gdzie
      sie da ,tym dyplomatycznym sposobem opanował mój ogród ,w taki sam sposób radzi
      sobie przywrotnik.
    • hanka31 Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 08.05.06, 23:43
      Dodam jeszcze z bylin słoneczniczka - heliopsis wszedzie go pełno jak sie raz
      go posadzi ,chyba go mrówki roznoszą.
      • basia961 Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 09.05.06, 05:09
        barwinek, dławisz - odrosty w wielkiej ilości nawet dwa metry od matecznej
        rośliny, tawułki - wysiewają się w wielkiej ilości
    • cereusfoto Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 09.05.06, 09:27
      O kurczę! To aż tyle tego jest?! Z tego co wymieniliście to : konwalia wydaje
      mi się spoko. A co do maczka kalifornijskiego to w tym roku zasiałam w dwóch
      miejscach - on jest przecież jednoroczny i łatwo go wyrwać ma tylko jeden
      korzeń - nie znosi przesadzania - od razu pada.
      • horpyna4 Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 09.05.06, 10:00
        Dla mnie nie są inwazyjne te rośliny, które mają rozłogi naziemne, jak dąbrówka
        czy jaskier ostry. Tak samo, jak te dające obfity samosiew (kokorycz żółta),
        który ma płytkie korzenie i wystarczy przejechać pazurkami, żeby go zlikwidować.
        O wiele gorsze są kłącza podziemne, zwłaszcza te na dużej głębokości. I do
        roślin zbyt inwazyjnych można dodać jeszcze milin, który potrafi wypuszczać
        odrosty wiele metrów dalej. Na przykład pośrodku skalniaka.
        Ale kwitnie tak pięknie i długo, że i tak z niego nie zrezygnuję. Zresztą
        podejrzewam, że on nie da się zlikwidować. Wystarczy odrobina korzenia w ziemi,
        a wyrasta jak głupi.
      • ulako Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 09.05.06, 10:00
        Właściwie to prawie wszystkie byliny są w jakimś stopniu inwazyjne ,albo
        rozrastają się w olbrzymie kępy ,albo się rozłażą przy pomocy rozłogów ,albo
        się rozsiewają ,jeżeli chodzi o mnie to nie posadziłabym astrów jesiennych i
        bodziszka korzeniastego ,bo są naprawdę zaborcze i trudne do usunięcia.
        • cereusfoto Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 09.05.06, 10:11
          Piszecie o bylinach, krzewach a co z drzewami?
          • horpyna4 Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 09.05.06, 10:29
            Przede wszystkim te, co rosną szybko i wszędzie, łatwo się rozsiewając. Bo
            szybko rosnącą siewkę trudno wyrwać. Klon jesionolistny (acer negundo), robinia
            biała (robinia pseudoacacia), topola biała (populus alba) i topola osika(populus
            tremula). Topole wprawdzie są dwupienne i sadzić należy wyłącznie egzemplarze
            męskie, bo nie "pirzą się", ale dają odrośla korzeniowe, zwłaszcza osika.
            Prawdę mówiąc, wszystkie klony kwitnące i zawiązujące nasiona są w stanie szybko
            zachwaścić spory teren.
            • ignorant11 Brzoza 15.05.06, 00:20
              horpyna4 napisała:

              > Przede wszystkim te, co rosną szybko i wszędzie, łatwo się rozsiewając. Bo
              > szybko rosnącą siewkę trudno wyrwać. Klon jesionolistny (acer negundo),
              robinia
              > biała (robinia pseudoacacia), topola biała (populus alba) i topola osika
              (populu
              > s
              > tremula). Topole wprawdzie są dwupienne i sadzić należy wyłącznie egzemplarze
              > męskie, bo nie "pirzą się", ale dają odrośla korzeniowe, zwłaszcza osika.
              > Prawdę mówiąc, wszystkie klony kwitnące i zawiązujące nasiona są w stanie
              szybk
              > o
              > zachwaścić spory teren.


              Sława!

              U mnie rejwodzą brzozy, sieje się nieco sosen i nieco dębów(bezszypołkowych)

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
        • kirki Bodziszek korzeniasty 09.05.06, 11:15
          Z bylinami, to jestem troche na bakier. ale chciałam się podpytać: ten
          bodziszek korzeniasty to mam nadzieję co innego niz bodziszek czerwony czy
          himalajski (takie ostatnio posadziłam)? Z tymi nazwami to nigdy nic nie wiadomo.
      • seledynowa strzelający maczek :-) 13.05.06, 21:58
        no to Ci napisze jak się taki maczek rozmnaża ;-)
        otóż ma takie naboje z nasionkami i jak juz przyjdzie nań pora
        to ...wystrzeliwuje je w eter i w ten sposób panoszy sie na całej działce;
        owszem jest jednoroczny, ale nasionka zimuja w glebie i na wiosne ruszaja pełna
        parą
        • ignorant11 Zróbmy giełdę 15.05.06, 00:23
          Sława!

          Juz kilka razy postulowałem zrobienie gieldy wymiany roslin, których komus
          zbywa.

          Ja przyjmuje wszelkie darowizny.

          W zamian sumak strzepiasty, daglezja zielona, hibiskus...



          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
    • kirki Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 09.05.06, 11:19
      U mnie rozłazi się teraz wiązówka czerwona (a przynajmniej tak było naklejone
      na doniczce jak ja kupowałam). Na razie nie rozlazło się to za bardzo. W
      zeszłym roku posadziłam dwa egzemplarze - teraz mam 6. Maja zasłaniać podstawę
      powojników, więc na razie ich rozłażenie się mi odpowiada - potem zobacze co
      będzie dalej.
      • horpyna4 Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 09.05.06, 12:31
        Wiązówka, jak większość roślin lubiących podmokłe miejsca, ma krótkie korzenie i
        nie ma problemów z jej ograniczaniem. Tak w ogóle to wszystkie byliny się
        rozrastają, jedne więcej, inne mniej. Problem stwarzają tylko niektóre.
        • zastepowa Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 10.05.06, 00:08
          Ja mam takie chabry rozłogowe i rzeczywiście rozłażą sie gdzie chcą.
          Paprocie, konwalie, nawłoć i taka ozdobna pokrzywa.
          Miskanta posadziłam w wiaderku takim cynkowym.
          Bo jak brałam zaszczepkę to rąbaliśmy siekierą, bo widły i łopata aż
          trzeszczały.
          Również słyszałam to samo o bambusach.
          p.g.
          Małgorzata
          • leda16 Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 10.05.06, 23:11
            Jeśli Ci zbywają konwalie, chętnie je u siebie ugoszczę. Właśnie jestem w fazie
            projektowania olbrzymiej cienistej rabatki. Są tam już 3 tawuły, które po
            kwitnieniu podzielę, udało mi się kupić w Castoramie 3 dorodne hosty za jedyne
            8,50 zł. Konwalie bardzo by tam pasowały.
            Oman wspaniały też jest inwazyjny :). Jak Ci rośnie?
            • zastepowa Re: Do Ledy? 12.05.06, 22:52
              leda16 napisała:

              > Jeśli Ci zbywają konwalie, chętnie je u siebie ugoszczę. Właśnie jestem w
              fazie
              >
              > projektowania olbrzymiej cienistej rabatki. Są tam już 3 tawuły, które po
              > kwitnieniu podzielę, udało mi się kupić w Castoramie 3 dorodne hosty za
              jedyne
              > 8,50 zł. Konwalie bardzo by tam pasowały.

              Oczywiście , bardzo chętnie, tylko musimy troszkę zaczekać.
              Teraz czas na kwitnienie. Izo każdą ilość , może dodam Ci paprocie ?

              > Oman wspaniały też jest inwazyjny :). Jak Ci rośnie?

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=41195848
              zobacz sama jaki dorodny, trawy też piękne.
              Ale jeszce nie na swoim miejscu.
              Jurek jeszcze dopieszcza oczko.
              • leda16 Re: Do Ledy? 13.05.06, 20:55
                Rzeczywiście, oman niczego sobie. I nawet ślimaki jeszcze go nie pożarły :).
                Właśnie jestem po wizycie na Targach Ogrodniczych. Kupiłam dorodny różanecznik
                za jedyne 25 zł. od Ciepłuchy. Wytrzymuje -27C. Ma urocze biało-fioletowe
                kwiaty. Mocno za kieszeń trzymać się musiałam, bo jedna firma wystawiła istne
                cuda do oczka wodnego. W końcu zdecydowałam się na irysa wodnego ale variegatę
                i papirus za 7 zł. Na razie variegata rośnie w gruncie. Jak się rozmnoży,
                trochę wsadzę do oczka. Była też taka dziwna roślina, liście jak u babki a
                kwiat podobny do płomienia świec, za 30 zł! Poza tym nic ciekawego nie było.
                Owszem, sośnice piękne, ale drogie, niecierpki po 6 zł chodziły, iglaki
                przeróżne...Małże duże po 10 zł sztuka. Były też żywe zielone kamienie do oczka
                wodnego po 20 zł. Nikt nie wiedział czy zimują w wodzie.Nabyłam jeszcze floks
                szydlasty w kolorze lila za 3 zł.Uczciwa, kwitnąca kępka w doniczce. Brunner
                nikt nie miał ani też konwalii pasiastych.
                • zastepowa Re: Do Ledy? 14.05.06, 00:25
                  leda16 napisała:

                  > Rzeczywiście, oman niczego sobie. I nawet ślimaki jeszcze go nie pożarły :).
                  > Właśnie jestem po wizycie na Targach Ogrodniczych. Kupiłam dorodny
                  różanecznik
                  > za jedyne 25 zł. od Ciepłuchy. Wytrzymuje -27C. Ma urocze biało-fioletowe
                  > kwiaty.

                  Mocno za kieszeń trzymać się musiałam, bo jedna firma wystawiła istne
                  > cuda do oczka wodnego. W końcu zdecydowałam się na irysa wodnego ale
                  variegatę
                  > i papirus za 7 zł.
                  Nie wiem który isrys to variegata, ale mam dwa jeden zółty ,a drugi niebieski.
                  img125.imageshack.us/my.php?image=oczko12du.jpg
                  Na razie variegata rośnie w gruncie. Jak się rozmnoży,
                  > trochę wsadzę do oczka. Była też taka dziwna roślina, liście jak u babki a
                  > kwiat podobny do płomienia świec, za 30 zł!
                  Moze to była Kalla ???
                  Poza tym nic ciekawego nie było.
                  > Owszem, sośnice piękne, ale drogie, niecierpki po 6 zł chodziły, iglaki
                  > przeróżne...Małże duże po 10 zł sztuka. Były też żywe zielone kamienie do
                  oczka
                  >
                  > wodnego po 20 zł. Nikt nie wiedział czy zimują w wodzie.
                  Nabyłam jeszcze floks
                  > szydlasty w kolorze lila za 3 zł.Uczciwa, kwitnąca kępka w doniczce.
                  Mam różowe i białe . Jak Cię interesują, to oczywiście dorzucę do konwalii.
                  A wogóle to zapraszam na moje włości.
                  Telefony do mnie masz, dzwoń i jedziemy ryć.
                  Najchetniej sobota lub niedziela.
                  Brunner
                  > nikt nie miał ani też konwalii pasiastych.

                  Izo, a jakie to są pasiste konwalie, jak byłam w Twoim ogrodzie to widziałam
                  jak taszczyłaś rożową konwalię ? Czy zaaklimatyzowała sie.
                  Dzisiaj posadziłam juz na miejsce trawy od Ciebie.
                  tą w białe paski , to chyba w trzech miejscach, a tą niebieską obok oczka.
                  Czy możesz przypomnieć ich nazwy.
                  Z rozsadnika również przesadziłam "red baron"-a i hanokene ( nie pamietam czy
                  tak dokładnie się nazywa ?)
                  • leda16 Re: Do Ledy? 14.05.06, 20:41
                    Piszesz, że mam Twój telefon Małgosiu? Hmm...Konwalia różowa jak miała dwa
                    listki tak ma je nadal mimo troskliwego traktowania. Nie sądzę, żeby w tym roku
                    zakwitła. Może w przyszłym. Konwalię pasiastą widziałam natomiast w jednym z
                    numerów "Ogrody" Jest w żółte paski idące wzdłuż każdego liścia. Być może nie
                    utrzymuje się w polskim klimacie. Ode mnie masz mozgę i wydmuszycę /ta
                    niebieska/. Natomiast hachlonea to taka śliczna żółta, pióropuszowata trawka,
                    niska, dość wolno rosnąca. Też mam ją przy oczku wodnym. Może powinnam ją
                    nawozem podsypać, bo rośnie na glinie? Red Baron, chyba czerwona? Jeeli tak, to
                    w ub. roku chodziła po...35 zł w OBI. Być może ta "babka" (kwiat był tylko na
                    etykietce) to kalla Tak z ciekawości - mrozoodporna?
                    • horpyna4 Re: Do Ledy? 14.05.06, 21:00
                      Jeżeli ta "babka" to czermień błotna (calla palustris), to rośnie dziko i dobrze
                      zimuje w całej Polsce.
                    • zastepowa Re: Do Ledy? 17.05.06, 01:31
                      leda16 napisała:

                      > Piszesz, że mam Twój telefon Małgosiu? Hmm...Ja telefony mam do Ciebie.
                      Czekoś szukałam w kalendarzu i są zapisane.

                      Horpyna ostatnio komuś pisała,iż można przesadzać przez cały rok tylko dobrze
                      podlać.
                      Może w sobotę wykopię i podrzucę Ci do domu. Adres też mam.
                      Napisz proszę, czy oprócz konwali coś jeszcze.
                      W zeszłym roku podsypałam im azofoski.

                      Konwalia różowa jak miała dwa
                      > listki tak ma je nadal mimo troskliwego traktowania. Nie sądzę, żeby w tym
                      roku
                      >
                      > zakwitła.

                      Może w przyszłym. Konwalię pasiastą widziałam natomiast w jednym z
                      > numerów "Ogrody" Jest w żółte paski idące wzdłuż każdego liścia. Być może nie
                      > utrzymuje się w polskim klimacie. Ode mnie masz mozgę i wydmuszycę /ta
                      > niebieska/. Natomiast hachlonea to taka śliczna żółta, pióropuszowata trawka,
                      > niska, dość wolno rosnąca. Też mam ją przy oczku wodnym. Może powinnam ją
                      > nawozem podsypać, bo rośnie na glinie? Red Baron, chyba czerwona? Jeeli tak,
                      to
                      >
                      > w ub. roku chodziła po...35 zł w OBI. Być może ta "babka" (kwiat był tylko
                      na
                      > etykietce) to kalla Tak z ciekawości - mrozoodporna?
    • tram_ktos Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 10.05.06, 22:34
      podagrycznik to u mnie nr 1, trochę perz, mniszek
      • horpyna4 Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 12.05.06, 19:12
        Zupełnie zapomniałam o poziomkówce indyjskiej (duchesnea indica). Nie tylko ma
        rozłogi, ale strasznie się rozsiewa. Jak wejdzie w trawnik, może szlag trafić.
    • baskarek Z jednorocznych.... 12.05.06, 08:41
    • baskarek Z jednorocznych.... 12.05.06, 08:47
      onętek, maczek kalifornijski, smagliczka, tytoń ozdobny, nasturcja-po wysiewie
      w zeszłym roku teraz nic nie robię, tylko chodzę i wyrywam. No....., zostawiam
      pojedyncze, bo jednak dają dużo uroku.

      Znam równieź bardzo inwazyjne ssaki- OSIEM KRZAKÓW ZASIKANYCH PRZEZ MOJE
      BERNARDYNY ;-}}}}


      Pozdrowienia, Baskarek.
      • ktom3 Re: Z jednorocznych.... 12.05.06, 09:48
        Szałwia lekarska rozsiewa się z nasion. Z bylin: gajowiec żółty, rdest
        pokrewny,miskanty, spartyna (rośnie w w donicu zakopanej w ziemi), astry.
        Wiśnia kiełkuje w dużej ilości z nasion taraz wiosną.

        Tomek
    • zza_krzaka złotlin japoński:) 12.05.06, 10:03

      kiedyś dostałam od ciotki badyl, którego nazwy ciotka
      nie znała ale gwarantowała, że jest piękny

      No to posadziłam i chyba w bardzo dobrym dla niego miejscu:)))))))

      Jest piękny, ale zaczyna trochę przekraczać granice
      dla niego wytyczone
      :)
      • venus22 Re: złotlin japoński:) 13.05.06, 07:54
        >>> on jest przecież jednoroczny i łatwo go wyrwać ma tylko jeden
        korzeń - nie znosi przesadzania - od razu pada.<<

        ale za to jak sie wysiewa!!

        U mnie- crocosmie i pomaranczowe liliowce, dziki blawatek Centaurea z takimi
        prostymi (nie poszarpanymi listkami), i lokalna dzicz dzwonek - chyba
        hiszpanski.. mieta angielska rozowo kwitnaca... dzikie dzwoneczki takie wysokie
        co to u nas na lace rosna - tylko wyzsze.. Geranium takie cos rozowe:
        www.greatnorthernnursery.com/piclib2/GNN%20Perennials/geranium%20brookside%203206201.jpg

        Jeszcze nie mam inwazji ale tuz tuz Lysimachia punctata:
        www.botany.wisc.edu/garden/db/plantimages/Lysimachia_punctata_L1.JPG
        okropnie rozrastaja mi sie heleniums:
        www.stauder.net/bildearkiv/Helenium%20'Moerheim%20Beauty'%20BO.jpg
        jak plewie to szkoda wyrywac ale musze..

        Venus
        • zza_krzaka Re: złotlin japoński:) 14.05.06, 21:49
          venus22 napisała:
          > >>> on jest przecież jednoroczny i łatwo go wyrwać ma tylko jeden
          > korzeń - nie znosi przesadzania - od razu pada.<<


          Myślę, że o innych złotlinach piszemy:)
          Ja mam krzew od conajmniej 6 lat i wygląda tak:

          www.pinus.net.pl/opis.php?id=724
          • horpyna4 Re: złotlin japoński:) 14.05.06, 21:57
            Złotlin japoński ma rozłogi, ale korzenie są dość płytko. Łatwo go ograniczać
            w porównaniu np. z pigwowcem, którego korzenie trudno jest wyrwać.
            • zza_krzaka Re: złotlin japoński:) 14.05.06, 23:51
              horpyna4 napisała:

              > Złotlin japoński ma rozłogi, ale korzenie są dość płytko. Łatwo go ograniczać

              :)
              Fakt, ale o tym trzeba wiedzieć przed posadzeniem:)


              ps. Horpyna, masz imponującą wiedzę:)
      • venus22 Re: złotlin japoński:) 13.05.06, 07:59
        ps:
        a z drzew to kwitnaca czeresnia okropnie puszcza mi odlogi na calej
        powierzchni, plus takie jedno drzewo z liscmi podobnymi do akacji i czerwonymi
        kitkami.

        Venus
    • podyanty Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 13.05.06, 08:35
      W moim ogrodzie: barwinek (niech bedzie przeklety) - ja wyrywam ale sasiedzi olewaja wiec ciagle do
      mnie przelazi, ligustr, japonska sliwa ozdobna - taka co ma brazowe liscie (ciagle jakies siewki wylaza),
      niezapominajki (ale im wybaczam), fiolki (jw), bluszcz (Hedera helix), ogorecznik (latwo usunac), takie
      cos, niewysokie na zolto kwitnace krzaczki (podziemne rozlogi).
      Generalnie w Australii (zaleznie od regionu) : barwinek, lantana, hiacynt wodny, ognik, pamapas grass,
      ligustr, wierzba czarna, agapant, opuncja, Paterson's Curse (przywieziona z Anglii do nostalgicznych
      cottage gardens - rozsiew sie wszedzie, toksyczna dla koni), jezyna i wiele innych.
    • brynia2 Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 13.05.06, 21:14
      Cyt.: Miskanta posadziłam w wiaderku takim cynkowym.

      Małgosiu, dlaczego, czy tak trzeba? Ja kupiłam miskanta strictus i posadziłam
      normalnie. Czy on się rozłazi wszędzie?
      • brynia2 To do Zastepowej było :-) 13.05.06, 21:15
        • zastepowa Re: To do Bryni:-) 14.05.06, 00:36
          Rozłazi sie okropnie , a i bez siekiery później do niego nie podchodź.
          Łopata , widły i kopaczki trzeszczały.
          Dzisiaj również sadziłam w wiaderkach trawy od Ledy i te co kupiłam na Allegro.
          Ale były to wiaderka plastikowe( oczywiście bez dna).
          • zastepowa Re: To do Bryni:-) 15.05.06, 00:19
            Beniu,
            tylko nie wiem czy to ta sama odmiana.
            Ale zapewnie wszystkie sa up....we.
    • grazynaps Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 14.05.06, 21:06
      Pigwowiec.Chciałam ograniczyć jego terytorium i poobcinałam odrosty.
      Z uszkodzonych korzeni zaczął wypuszczać nowe krzaczki na potęgę.
      Ze smutkiem,bo pieknie kwitnie i jesienia mozna zrobić pyszną nalewkę i galaretkę,
      będę musiała się go pozbyc-pryskajac jakims srodkiem.
      • horpyna4 Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 17.05.06, 17:11
        A ja dzisiaj doszłam do wniosku, że cebulica. Gdybym miała tamte lata, a ten
        rozum, nie posadziłabym jej na skalniaku. Dziś pół dnia spędziłam na obrywaniu
        liści i owocków, bo rozmnaża się w postępie geometrycznym. Część cebulek
        usunęłam w zeszłym roku, ale i tak jest tego jeszcze więcej. A nie wszystkie
        da się wykopać. A liście o mało nie zadusiły mi tak odpornej rośliny, jak
        rozchodnik kamczacki. Cebulicę jednak trzeba sadzić tam, gdzie obfity samosiew
        nie zaszkodzi innym roślinom. Taka niebieska łączka z boku ogródka całkiem
        ładnie wygląda.
        • indi_a Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 17.05.06, 17:17
          Niecierpek himalajski, cyprysik, nagietki po kilku latach to pörawie zmora w
          ogrodzie.
    • grazynaps Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 17.05.06, 19:09
      Po przeczytaniu o zachwaszczajacej roli cebulicy pomyslałam o mojej walce z
      skadinąd sympatycznym kwiatku cebulowym śniedku baldaszkowatym ,który wspaniale
      sie rozrasta .Jego pokładajace się liscie utrudniaja dostęp do światła mniejszym
      roślinom
      • horpyna4 Re: Zbyt inwazyjne rośliny - jakie znacie? 17.05.06, 19:33
        Ale śniedek łatwiej opanować nie dopuszczając do samosiewu. A cebule tak rosną,
        że łatwo je wykopać. Co prawda jeszcze nie ze wszystkimi udało mi się. Też
        jeszcze tkwią w skalniaku, ale już tylko w jednym miejscu.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka