Zakochałam się w robinii.

01.06.06, 20:32
Zobaczyłam tę piękność za siatką pewnego domku i natychmiast poleciałam do
sklepu sprawdzić czy jest.No i jest,nawet niedroga i już ma taki piękny
różowy kiść.Na metce pisze,że niwymagająca i że powtarza kwitnienie,no po
prostu ideał.Tylko te nożyce przekreślone,muszę przyznać,ze pokrój krzewu u
sąsiadki nie bardzo mi się podoba.Czy ktoś ciął robinie?
    • tesia10 Re: Zakochałam się w robinii. 01.06.06, 22:27
      W zeszłym roku zdecydowalam sie na jej przyciecie bo pokroj mi troszke
      przeszkadzal i bujnie mi kwitła powtarzajac kwitnienie.
      W tym roku tez ja przycięłam, ale zauwazylam, ze troche slabiej mi zakwitla.
      Nie wiem czy to wina przyciecia czy zimy, bo ogolnie malo krzewow czy drzew w
      tym roku mi kwietnie.
      • ignorant11 Re: Zakochałam się w robinii. 02.06.06, 01:03
        tesia10 napisała:

        > W zeszłym roku zdecydowalam sie na jej przyciecie bo pokroj mi troszke
        > przeszkadzal i bujnie mi kwitła powtarzajac kwitnienie.
        > W tym roku tez ja przycięłam, ale zauwazylam, ze troche slabiej mi zakwitla.
        > Nie wiem czy to wina przyciecia czy zimy, bo ogolnie malo krzewow czy drzew w
        > tym roku mi kwietnie.



        Sława!

        A jaka odmiana robini?

        Ja widziałe we wrocku drzewiaste rozowe, cuda!

        A moze wymienimy się nasionkami??

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • tesia10 Re: Zakochałam się w robinii. 02.06.06, 09:25
          Niestety nasionek nie posiadam. Kupilam ja jako male drzewko. Na poczatku rosla
          rachitycznie i dlatego zdecydowalam sie na jej przyciecie i podzialalo.
          Pozdrawiam cieplutko
        • brynia2 Re: do Ignoranta 02.06.06, 12:06
          Oj, masz cierpliwość, skoro drzewo od nasiona chcesz wyhodować, podziwiam :-)
          A, jak długo, trzeba czekać na ekekty kwiatowe u akacji, gdy posadzi się
          nasionko? Pytam z czystej ciekawości. Drogi Ignorancie, proszę nie ignorować
          mojego zapytania ;-)
          • ignorant11 Re: do Ignoranta 02.06.06, 23:45
            brynia2 napisała:

            > Oj, masz cierpliwość, skoro drzewo od nasiona chcesz wyhodować, podziwiam :-)
            > A, jak długo, trzeba czekać na ekekty kwiatowe u akacji, gdy posadzi się
            > nasionko? Pytam z czystej ciekawości. Drogi Ignorancie, proszę nie ignorować
            > mojego zapytania ;-)


            Sława!

            Cierpliwośc powiadasz...

            Ale przciez jest tyle pieknych roslin,że zycia nie straczy by je poznać, by
            doczekac się.., czlowiek musialby miec ze 600 żyć( Ślązaków prosze aby
            pomyśleli o znaczeniu ogólnopolskim:)), jak regionalnie tez byłoby miło:)))jak
            wychodować doczekać sie irp...
            A moze jakąs krzyzówkę drzew lesnych?

            Ale powaznie to ja mam do dyspozyucji goórd 28ar, dzierzawe plantacje choinek
            60ar oraz kupiony grunt orny 250ar, zatem jest na czym poeplniac błedy, nawet
            moge pierwsze kwitnienia nawet ulubionych rozslin przegapic...


            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
        • wcyrku1 Re: Zakochałam się w robinii. 02.06.06, 20:37
          ignorant11 napisał:


          >
          > A jaka odmiana robini?
          > Ja widziałe we wrocku drzewiaste rozowe, cuda!

          > A moze wymienimy się nasionkami??
          >
          >

          Krwistoczerwona to R. omszona, tylko szczepiona rośnie najwyzej do 2m
          U nas raczej trudno ją
          utrzymać przez kilka lat.

          Drzewiasta R. różowa jest zupełnie bezproblemowa w uprawie.

          Na dobrej ziemi obie odmiany są powtarzalne i zadna nie zawiazuje nasion!

          Ignorancie R.rózową mogę Ci przygotować na jesień
          • ignorant11 Re: Zakochałam się w robinii. 02.06.06, 23:47
            wcyrku1 napisał:


            >
            > Ignorancie R.rózową mogę Ci przygotować na jesień


            Sława!

            To ja poprosze cala zdolnośc produkcyjna!

            Moge się odwdzięczyć hibiskusem(ketmia) cisem, liliowcem, irisem, daglezją...

            I czym tylko zechcesz.

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
          • brynia2 Re: Zakochałam się w robinii. 03.06.06, 10:32
            wcyrku1 napisał:

            > Ignorancie R.rózową mogę Ci przygotować na jesień

            A, czy ja też mogę prosić o przygotowanie 1 różowej sadzonki? Bardzo proszę, też
            postaram się ładnie odwdzięczyć :-}
    • aniask_mama Re: Zakochałam się w robinii. 02.06.06, 12:00
      No dokładnie u mnie tak samo - zobaczyłam robinię (szczepiona na pniu) i aż
      auto zawróciłam ;). Pięęęęęęęknie kwitnie ;)
      • horpyna4 Re: Zakochałam się w robinii. 03.06.06, 10:44
        A czy ktoś z was uprawia blisko spokrewnionego z robinią indygowca? Taki
        indygowiec szary, inaczej piaskowy (amorpha canescens) jest krzewem do 1 m
        rosnącym na najbardziej suchych piaskach. Mrozoodporny, liście jak u robinii,
        tyle, że gęsto owłosione, kwiaty fioletowoniebieskie zebrane w kłosy o długości
        do 15 cm. Można rozmnażać z nasion wysiewanych jesienią wprost do gruntu.
        • mirzan Re: Zakochałam się w robinii. 04.06.06, 07:18
          horpyna4 napisała:

          > A czy ktoś z was uprawia blisko spokrewnionego z robinią indygowca? Taki
          > indygowiec szary, inaczej piaskowy (amorpha canescens) jest krzewem do 1 m
          > rosnącym na najbardziej suchych piaskach. Mrozoodporny, liście jak u robinii,
          > tyle, że gęsto owłosione, kwiaty fioletowoniebieskie zebrane w kłosy o
          długości


          Uprawiam Amorpha fruticosa.Bardzo ładny krzew, kwiaty ma w kolorze fioletowo
          pomarańczowym.Bardzo dobrze znosi cięcie, zimuje bez uszkodzeń.
          Prawdziwy indygowiec kwitnie różowo, ale u mnie źle rośnie, ma zimne
          stanowisko.Przycinam go co rok przy ziemi.
        • zastepowa Re: Indygowiec 04.06.06, 09:35
          Horpyno chciałam zobaczyć roślinkę i znalazłam
          www.pinus.net.pl/opis.php?id=646
          ale w opisuwce jest napisane "wiechowate", jak spokrewniony z robinią to
          myślałam o zwisajacych gronach, Chyba, że to jakaś inna odmiana.
          • horpyna4 Re: Indygowiec 04.06.06, 10:07
            Indygowce mają wzniesione kwiatostany, tyle, że podobnego kształtu pojedyncze
            kwiatuszki i oczywiście listki. Z tym, że jest trochę gatunków i odmian,
            bardziej lub mniej efektownych. Warto szukać pod "amorpha", na pewno więcej
            można znaleźć.
            A jeżeli chodzi Ci o kwiaty podobne do robinii i też zwisające, to mają je znane
            i wielokrotnie opisywane glicynia, złotokap, a także mniej znany strączyn żółty
            (cladrastis lutea, cladrastis tinctoria). Kwiaty ma białe (żółte jest u niego
            drewno), pachnące i zwisające w długich (do 40 cm gronach). Jest to drzewo.
            Niestety podczas ostrych zim przemarza, zwłaszcza młode egzemplarze. Polecany
            jest raczej dla zachodniej Polski, ale i tak trzeba sadzić go w miejscach
            osłoniętych od silnych wiatrów, bo drewno ma kruche i starsze egzemplarze mogą
            się łamać. Za to nasiona w naszym klimacie dojrzewają bez problemu i właśnie z
            nasion się go rozmnaża.
            Niewykluczone, że w miejscach osłoniętych (np. budynkami) zimowałby dobrze i w
            środkowej Polsce. Młode egzemplarze wymagają okrywania.
    • dakusia a moze zokuliozowac rozowa akacje na bialej? 04.06.06, 07:10
      i niech rosnie dwukolorowa?
      Witam,
      tez ostatnio widzialam rozowa akacje,piekna!(Wroclaw-Jerzmanow) I pomyslalam,
      sobie zeby moze ja zokulizowac tego na lata na bialej...piekny efekt bylby :)
      Ale czy mozna tak?? CZy ma to szanse powodzenia? Czy ktos probowal?

      LG
      • wcyrku1 Re: a moze zokuliozowac rozowa akacje na bialej? 04.06.06, 12:24
        dakusia napisała:

        > i niech rosnie dwukolorowa?
        > Witam,
        > tez ostatnio widzialam rozowa akacje,piekna!(Wroclaw-Jerzmanow) I pomyslalam,
        > sobie zeby moze ja zokulizowac tego na lata na bialej...piekny efekt bylby :)
        > Ale czy mozna tak?? CZy ma to szanse powodzenia? Czy ktos probowal?
        >
        >

        W pobliżu na skwerkurośnie różowa razem z białymi ale nie umiem okulizować
        • horpyna4 Re: a moze zokuliozowac rozowa akacje na bialej? 04.06.06, 12:36
          A szczepić przez kożuchowanie potrafisz? Bo jest to zalecane w przypadku
          robinii. Może właśnie w ten sposób można na jednej grubszej podkładce zaszczepić
          kilka odmian? Czekamy na opinię fachowców.
          • dakusia Horpyno , ale ze mnie laik 05.06.06, 07:33
            ale metody przez kozuchowanie nie znam - znaczy nazwy nic mi nie mowi, chociaz
            samo wykonanie znajome. Ale szczepienie na podkladce to raczej tylko na wiosne.
            A ja chcialabym sprobowac juz w tym roku! Tak jestem zauroczona rozowa akacja.
            I chyba mi tylko okulizacja zostala... ale nie wiem czy uda sie w przypadku
            robinii.

            Trzeba czekac na porady fachowcow
            LG
          • wcyrku1 Re: a moze zokuliozowac rozowa akacje na bialej? 05.06.06, 11:53
            horpyna4 napisała:

            > A szczepić przez kożuchowanie potrafisz? Bo jest to zalecane w przypadku
            > robinii. Może właśnie w ten sposób można na jednej grubszej podkładce zaszczepi
            > ć
            >

            Mam ulotkę " porady Castoramy" jesttam szcz. "w wieniec -w kożuchówkę za korę"
            termin wyk. kwiecień -15maj. Jest tam dużo odrostów chyba zrobię sobie poligon
            doświadczalny.

            Mam jeszcze jedno pytanie. Mam w pojemniku bialego kasztanowca /2,5m/
            wypatrzyłem w parku odmianę o kwiatach prawie krwistoczerwonych, liście
            olbrzymie, b.ciemno zielone połyskliwe jak lakierowane.
            Jaką metodę szczepienia można stosować dla kasztanowców.
            Z kasztanów wychodowałem kasztanowca różowego mają 1,5m. Pracownik ZM mówił że
            kolorowe kasztanowce nie kiełkują z nasion, może to odnosiło się do takiego
            czerwonego.
            • horpyna4 Re: a moze zokuliozowac rozowa akacje na bialej? 05.06.06, 12:28
              Kasztanowce można szczepić w kwietniu, gdy tylko ruszą soki, na przystawkę
              boczną. Jest to trochę podobne do kożuchowania, tyle, że podkładka rośnie
              jeszcze ponad miejscem szczepienia. Czyli nie nacina się kory na grubszej od
              zrazu podkładce pionowo od miejsca odcięcia w dół, tylko najpierw na korze
              robi się małe cięcie poziome, potem pionowe od niego w dół (litera T). Na koniec
              wycina się nad poziomym cięciem półkoliście mały fragment kory, bo ma tam
              przylegać górny fragment powierzcni ukośnego cięcia zraza.
              Można też kasztanowce okulizować na początku lipca, a więc jeszcze w tym roku.
    • ewwa8268 Re: Zakochałam się w robinii. 09.06.06, 14:42
      no i przez przypadek znalazłam, u kobity co na placu sprzedaje zwykłe i
      niezwykłe sadzonki. Wysoka, ok. 2 metrów, szczepiona na pniu i różowa. O mammo,
      jak zobaczyłam to, aż mnie zawróciło i do mojego Peugeota 206 wsadziłam, tak,
      że tylko ja i różowe kwiecie. Przyjechałam, słońce świeci, wiosenny deszczyk
      przeleciał, a ja lecę... sadzić. Trzymajcie kciuki.
      • brynia2 Re: Zakochałam się w robinii. 09.06.06, 14:45
        ewwa8268 napisała:


        > ...lecę... sadzić. Trzymajcie kciuki.

        Trzymamy, trzymamy :-]]]]]]]]]]]
        • ellap Re: Zakochałam się w robinii. 09.06.06, 16:39

          Witam
          Widziałam w katalogu piekne drzewko - Robinię małgorzaty, różowe kwiaty, piekny
          poktój po prosty prawi ideał.Prawie bo przerazaja mnie kolce. Czy nie będę
          miała kolców na trawniku? Nie marzy mi sie wygrabianie ich co tydzień z trawy.
          I "dzikie" robinie maja niemiły zwyczaj zrzucania drobnych gałęzi na jesień-
          zimę. Czy te ogrodowe cacuszka też tak robią? Czy kolczastość robinii jest
          mocna uciażliwa?
          Pozdrawiam
          Pozdrawiam
          • szadoka Re: Zakochałam się w robinii. 09.06.06, 20:15
            ja z kolei zastanawiam sie na jakiej podkladce moze byc taka robinia szczepiona,
            a wszczegolnosci, czy nie bedzie podziemnych rozlogow, wystarczy mi, ze walcze z
            lilakiem
    • naretka Re: Zakochałam się w robinii. 10.06.06, 13:44
      Ja kupiłam swoją i posadziłam tydzień temu,miała już trzy kiście w pąkach,pani
      w sklepie powiedziała,że jest szczepiona na akacji i że wyższa jak 1.5m nie
      urośnie,kolców u niej nie zauważyłam.Wtym samym sklepie była też nie
      szczepiona,grona miała dłuzsze i podobała mi się bardziej ale rośnie duża i nie
      powtarza kwitnienia u tej drugiej kolców też nie widziałam.
    • aniask_mama Re: Zakochałam się w robinii. 12.06.06, 11:58
      Moja robinia szczepiona na pniu własnie ślicznie kwitnie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=638&w=43421443
      nie ma kolcy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja