Dodaj do ulubionych

Bieluń surmikwiat - zapach, że ach.....

05.06.06, 12:23
Wyrosły mi ładne sadzonki z nasionek. Kiedy je przeglądam w poszukiwaniu
mszycy, a jest jej wyjątkowo dużo w tym roku, wyczuwam zapach, który trudno
określić. Ni to prażonej kukurydzy, ni orzeszków arachidowych, w każdym bądź
razie jest kapitalny. Ten aromat wydzielają liście. Zastanawiam się, czy
kwiaty też będą miały taki sam zapach? Czy ktoś z Was zajmował się tą rośliną?
Obserwuj wątek
    • ciociaklementyna Re: Bieluń surmikwiat - zapach, że ach..... 05.06.06, 16:41
      brynia2 napisała:

      > Wyrosły mi ładne sadzonki z nasionek. Kiedy je przeglądam w poszukiwaniu
      > mszycy, a jest jej wyjątkowo dużo w tym roku, wyczuwam zapach, który trudno
      > określić. Ni to prażonej kukurydzy, ni orzeszków arachidowych, w każdym bądź
      > razie jest kapitalny. Ten aromat wydzielają liście. Zastanawiam się, czy
      > kwiaty też będą miały taki sam zapach? Czy ktoś z Was zajmował się tą rośliną?

      Wlasnie dostalam dwie malutkie sadzonki rosliny pod nazwa "bielun", ale bez blizszego okreslenia.
      Zajrzalam wlasnie do encyklopedii, ale jest tam tylko bielun dziedzierzawa (Datura stramonium).
      Sama jestem ciekawa, co wyrosnie. Podobno ladnie kwitnie.
    • horpyna4 Re: Bieluń surmikwiat - zapach, że ach..... 05.06.06, 17:02
      Nie zajmowałam się bieluniem, ale coś niecoś wiem. Bieluń surmikwiat (datura
      metel) pochodzi z Azji, ma 1.5 metra wysokości i podobno kwiaty skierowane do
      góry. Jest byliną, ale o zerowej mrozoodporności. Można zbierać nasiona, zanim
      nadejdą przymrozki, bo nasiona po spadnięciu na ziemię szybko kiełkują, a siewki
      wymarzają. Można też przechowywać korzenie jak karpy dalii.
      Aha, podobno ma wiele odmian o różnych i bardzo pięknych kolorach kwiatów.
      • brynia2 Re: Bieluń surmikwiat - zapach, że ach..... 05.06.06, 17:15
        Horpyno, właśnie mam takie, o których piszesz. Mają być białe, żółte i
        fioletowe. Zobaczymy, co z tego wyrośnie. Na razie są zdrowe krzaczki, trzymam
        je w szklarni w doniczkach, bo na dwór strach je teraz wysadzać, gdyż mokro i
        zimno. Właśnie dla tych ładnych kwiatów skusiłam się na zakup, chociaż z
        rezerwą podchodziłam, bo na straganie kupowałam nasiona. W sklepach nigdzie nie
        było, jedynie białe pojedyńcze, takie też posiałam. Te kolorowe mają być pełne.
        Bardzo mnie ciekawi, czy one zdążą zawiązać owoce w sezonie, bo planuję zebrać
        nasionka.
          • brynia2 Re: Bieluń surmikwiat - zapach, że ach..... 05.06.06, 20:11
            efedra napisała:

            > horpyna4 napisała:
            >
            > > A co, robiłeś z bielunia maść czarownic?
            >
            > Bielun ma jeszcze inna, znana skadinad nazwe "blekot" (plecie, jakby sie blekot
            > u ojadl) i zawiera
            > substancje halucynogenne.
            > Mysle, ze czarownice uzywaly go na Lysej Gorze.

            No, no, okazuje się, że wyhodowałam pożyteczne roślinki;-)
            Ustaliłam z Mrunią, że jesienią zorganizujemy kongres "zainteresowanych".
            Ognisko w stałym miejscu, proszę szykować miotły ;-}}}
          • horpyna4 Re: Bieluń surmikwiat - zapach, że ach..... 05.06.06, 20:15
            Blekot to nie bieluń. Blekot jest rośliną z rodziny baldaszkowatych podobną
            trochę do pietruszki. Wśród baldaszkowatych jest sporo roślin trujących, w tym
            szalej jadowity i szczwół plamisty.
            Bieluń należy do rodziny psiankowatych. A maść czarownic przyrządzana z bielunia
            i wcierana w miejsca, gdzie jest cienka skóra, powodowała halucynacje i
            złudzenie latania. Dlatego czarownice święcie wierzyły w to, że latają i
            przyznawały się do tego.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka