Glebogryzarka, i co dalej? help:(

06.06.06, 10:13
Po mojej działce szaleje pan na glebogryzarce/
Ziemia kiepska, piachy, ale ponoć nie aż tak bardzo, bo sąsiadka twierdzi, że
bardzo dobrze rosną jej rośliny. Podsypała ogrodową ziemią trochę.
Co mam dalej robić?
Czy od razu siać trawę, czy nawieść na całą powierzchnię lepszą ziemię i
dopiero zabierać się za trawnik?
Jaką trawę polecacie?
Proszę o pomoc, jestem zielona, ale niestety w niczym mi to nie pomaga, wręcz
przeciwnie. :(

    • malaga1234 Re: Glebogryzarka, i co dalej? help:( 06.06.06, 10:32
      Ja też będę zakładała trawnik, ale chcę przygotować ziemię. Więc tak
      wymyśliłam:glebogryzarką wzruszyć ziemię, na to przyczepa torfu, a na wierzch
      obornik.Przekopię potem to wszystko i poleży do wiosny przyszłego roku.Na wiosnę
      posieję jakąś agresywną szerokolistną trawę.Lepszego pomysłu nie mam.Mam bardzo
      złą ziemię i wszelkie sposoby zawiodły.Nie pomogło przekopanie, nasypanie dobrej
      ziemi, posianie trawy i podlewanie nieustanne tudzież nawóz.Zyczę powodzenia.
      • pal_ma Re: Glebogryzarka, i co dalej? help:( 06.06.06, 10:41
        Malago, jak rozumiem, próbowałaś już zakładać trawnik?
        I po takich zabiegach nic? :(
        • malaga1234 Re: Glebogryzarka, i co dalej? help:( 07.06.06, 10:25
          Trzy razy zakładałam trawnik i nic.Łysy.Ale po rewelacyjnym wykładzie Pana Jurka
          jestem optymistką.
    • jerzy.wozniak Re: Glebogryzarka, i co dalej? help:( 07.06.06, 07:31
      Podobnie jak kilka poprzednich wskazówek tak i ta ze względów formalnych (
      system wstawia tylko 7800 znaków jednorazowo) zostanie on podzielony na dwie
      części. Tu uwaga jest tu opisana tylko jedna z wielu metod zakładania trawnika
      w ogrodzie wypoczynkowym, a wiec przeznaczonego do normalnego użytkowania.
      Opisałem też kilka gatunków traw które najlepiej rosną w naszych warunkach i
      nie wymagają intensywniej pielęgnacji. Pamiętajmy, że w sklepach są na ogół
      sprzedawane mieszanki, ale skład gatunkowy jest wypisany na opakowaniu. Polecam
      również specjalne mieszanki wiecznie zielone. Są one drogie i nie nadają się na
      boisko piłkarskie, ale doskonale wyglądają na niewielkich trawnikach
      ogrodowych. Teraz cos dla leniwych lub zapracowanych. Jeśli chcemy założyć
      trawnik na suchych piaszczystych glebach to najlepiej przed wysianiem trawy
      założyć automatyczne nawadnianie. Jest ono stosunkowo niedrogie i proste w
      instalacji, a oddaje nieocenione usługi przy pielęgnacji trawników.

      Teraz trochę teorii
      Trawnik składa się z traw i pojedynczych innych roślin zielnych. W wyniku
      regularnego koszenia trawnika wykształca się gęsta darń, która jest dosyć
      odporna na deptanie. Pod wpływem ucinania końcówek liści trawa wydziela
      hormony, które stymulują rozkrzewianie czyli tworzenie rozłogów. Czyli im
      wiecej koszenia tym bardziej zbita darń. Ta cenna właściwość wyróżnia trawnik
      spośród pozostałych powierzchni roślinnych. Na trawnik nie nadaje się bardzo
      dużo gatunków traw. Toteż przed założeniem trawnika warto usunąć starą darń lub
      zaorać na głęboką skibę cały teren przeznaczony pod trawnik. Rozróżniamy trawy
      jednoroczne i wieloletnie, wytwarzające rozłogi podziemne lub naziemne i trawy
      tworzące regularne kępy. Obecnie w skład mieszanek wchodzą również trawy z
      innych zakątków świata, które wymieszane z rodzimymi gatunkami tworzą trwały i
      odporny na deptanie zbity gąszcz roślinności. Trwały trawnik powinien się
      składać z wielu gatunków traw, które się nawzajem uzupełniają pod względem
      swoich właściwości. Dobór gatunków powinien zależeć od warunków glebowych,
      nasłonecznienia, wilgotności podłoża i możliwości wykonywania koniecznych prac
      pielęgnacyjnych. Osoby, które chcą stworzyć trawniki w miejscach zacienionych
      powinny kupić specjalne mieszanki do tego celu. Osobiście jestem zwolennikiem
      wymieszania kilku gatunków traw zależnie od miejsca na trawniku. Obrzeża
      trawnika wysiewam zwykle jako trawnik łąka, centralną część przeznaczoną do
      rekreacji trawą na trawniki sportowe lub trawa zimozieloną. Zaś pod drzewami i
      w zacienionych przez budynek miejscach mieszankami do cienia. Ponieważ trawy te
      mają rożny kolor liści zawsze robię mieszane przejścia, tak aby nie było
      wyraźnej różnicy miedzy jedną częścią trawnika a sąsiednią.

      W mieszankach najczęściej spotykamy:
      Życicę trwałą (Lolium perenne). Ma największe nasiona z pośród wszystkich traw,
      nazywana jest również rajgrasem angielskim, pod względem wagowym dominuje w
      większości mieszanek. Jest to trawa wieloletnia, tworząca kępy i odznaczająca
      się szybkim wzrostem w młodości. Po założeniu trawnika pierwsza powoduje
      zazielenienie się powierzchni. Życica trwała wymaga gleb świeżych i wilgotnych,
      możliwie zasobnych w składniki pokarmowe, lekko zwięzłych, lubi też wilgotne
      powietrze. Na glebach piaszczystych i wapiennych trawa ta nie udaje się, a
      podczas suszy szybko zamiera. Utrzymanie trwałej darni z rajgrasu możliwe jest
      tylko przez intensywną pielęgnację i regularne koszenie. Zapewnienie takich
      warunków w ogrodzie jest niełatwe, dlatego też przydatność życicy jest
      ograniczona.

      Kostrzewa czerwona (Festuca rubra). Kostrzewa jest rośliną wieloletnią,
      występującą w kilku odmianach. Dzielimy je na tworzące kępy i rozłogowe.
      Odmiana tworząca kępy jest rośliną niewymagającą i wytrzymałą na suszę, w
      odróżnieniu od wrażliwej na suszę odmiany rozłogowej. Obydwie odmiany udają się
      dobrze na glebach z pewną zawartością próchnicy. Odmiany te nie znoszą zbyt
      niskiego koszenia.

      Kostrzewa owcza (Festuca trachyphylla, F. ovina). Trawa tego gatunku tworzy
      niskie kępy o zabarwieniu szarozielonym. Ma ona bardzo małe wymagania i nadaje
      się szczególnie na suche i ubogie stanowiska piaszczyste, dobra jest też na
      gleby próchniczne oraz gliniaste. Może nadać całemu trawnikowi typowy dla niej
      szarozielony odcień. Nie powinno to być powodem do zmartwienia i sygnałem do
      zmiany barwy trawnika na odcień żywo zielony przez stosowanie dużych dawek
      nawozów azotowych.

      Wiechlina łąkowa (Poa pratensis). Wiechlina jest trawą rozłogową. Przez długi
      czas zachowuje zabarwienie zielone. Na glebach piaszczystych o pewnej
      zawartości próchnicy, a więc średnio żyznych jest wytrzymała na suszę.
      Początkowo rośnie powoli, ma jednak dość duże możliwości przystosowawcze i po
      pewnym czasie zaczyna być coraz bardziej widocznym składnikiem trawnika.
      Również i ta trawa nie znosi niskiego koszenia. Jest stosowana jako jeden z
      podstawowych gatunkow wielu mieszanek trawnikowych.

      Mietlica (Agrostis tenuis). Nasiona tej trawy są bardzo drobne w 1 g znajduje
      się 12 000-20 000 nasion. Gatunek ten tworzy krótkie podziemne rozłogi.
      Mietlica zdolna jest do wytworzenia gęstego trawnika nawet na glebach ubogich.
      Wielu producentów uważa ja raczej za niepożądany dodatek. Ma wielka wadę gdyż
      jej lekkie nasiona opadają na dno pojemnika i są zwykle wysiewane na końcu,
      dlatego podczas siewu należy co pewien czas wymieszać zawartość pojemnika.


      Na podstawie tej pobieżnej charakterystyki kilku gatunków traw powinniśmy sobie
      lepiej uzmysłowić naturę trawnika jako zbiorowiska roślinnego. Bez właściwej
      pielęgnacji nie pomoże jego nawożenie. W ogrodzie wypoczynkowym istnieją bardzo
      często gleby raczej ubogie i suche. W takich warunkach próba utworzenia i
      utrzymania trawnika o barwie soczystej zieleni, skazana jest na niepowodzenie,
      tym bardziej, że zwykle nie będziemy w stanie zapewnić mu regularnej
      pielęgnacji. Wymienione wyżej, stosunkowo mało wymagające na suszę gatunki traw
      utworzą trawnik odbiegający, co prawda pod względem estetycznym od „ideału",
      jednakże - gdy zapewnimy mu odpowiednią pielęgnację, będzie odporny na
      deptanie, a to jest przecież najważniejsza cechą trawnika w ogrodzie przy domu.

      Kiedy zakładamy
      Trawnik najlepiej jest zakładać wczesną wiosną lub późnym latem, aby nie
      narazić młodej trawy na wyschnięcie podczas letnich okresów suszy.
      Sztuczne zraszanie trawnika mogłoby wyeliminować to niebezpieczeństwo, ale
      należy liczyć się wówczas z bardzo dużym zużyciem wody. Trawnik, bowiem
      powinien być podlewany przez kilka godzin najlepiej nocą i wczesnym rankiem. Z
      kolei wschodzące rośliny w okresie późnej jesieni mogą być zagrożone przez
      wczesne przymrozki. Natomiast siew późnym latem lub wczesną wiosną odpowiada
      naturalnemu rytmowi rozwojowemu traw, których nasiona dojrzewają właśnie w
      sierpniu, po czym wypadają i wolno rozpoczynają kiełkowanie, albo zimują w
      glebie i wschodzą wiosną.


      Część druga
      Teraz najgorsza najbrudniejsza i często pomijana praca czyli przygotowanie
      podłoża!!
      Powierzchnia pod trawnik musi być starannie przekopana. Najlepiej na
      niewielkich powierzchniach spisuje się kultywator z napędem spalinowym. Można
      go wypożyczyć na dzień lub dwa. Na większych otwartych przestrzeniach najlepiej
      zamówić traktor z zamontowana glebogryzarką. Z gleby wygrabiamy wszelkie
      chwasty, korzenie i kamienie i wyrównujemy całą powierzchnię przerabiając
      nadmiar ziemi w dołki. Z ziemi należy wygrabić wszelkie pozostałości starej
      darni. O ile jest ona gruba to stary trawnik najlepiej usunąć przez zdjęcie
      płatów darni grubości 3 cm. Z płatów tych można wytrzepać trochę ziemi, a
      następnie złożyć je na kompost. Po wykonaniu tej czynności, jeśli gleba jest
      uboga całość pokrywamy 10 cm warstwą ziemi ogrodowej i torfu, a następnie
      dokładnie przekopujemy kultywatorem. Następnie jeszcz
    • jerzy.wozniak Re: Glebogryzarka, i co dalej? help:( 07.06.06, 07:33
      Następnie jeszcze raz przekopaną glebę grabimy i jednocześnie plantujemy, po
      czym powierzchnię należy dokładnie, miejsce przy miejscu udeptać, przedtem
      przytwierdzając do obuwia deski. Pracę tę znacznie lepiej można wykonać za
      pomocą wału, o wadze około 100 kg. Na ziemiach gliniastych nie polecane jest
      wałowanie, a jeśli już to wał powinien ważyć około 50 kilo. Gleba nie może być
      za bardzo ubita gdyż wówczas trawy słabo się rozkrzewiają i tworzą płytki
      system korzeniowy. Na tak przygotowaną powierzchnię wysiewamy rzutowo nasiona
      traw. Nie powinno się tego robić w czasie zbyt wietrznej pogody, gdyż lekkie
      nasiona będą wywiewane. podczas wiatru, należy wysiewać nasiona z jak
      najmniejszej wysokości, trzymając rękę bezpośrednio nad ziemią. Zużycie
      mieszanki o standardowym składzie wynosi około 20 g na 1 m2. Przed
      przystąpieniem do obsiewania terenu dobrze jest taką właśnie ilość odważyć na
      wadze i wysiać na wymierzonej i zaznaczonej powierzchni 1 m2. Uzyskany w ten
      sposób poglądowy obraz gęstości siewu ułatwi nam równomierne rozsianie nasion.
      na początku należy unikać zbyt gęstego siewu, gdyż wskutek tego może nie
      wystarczyć nasion na cały trawnik, lub przez wiele miesięcy trawnik będzie w
      plamy gęstej i rzadkiej trawy. Jeśli nie macie wprawy można pożyczyć rozsiewacz
      do nawozów i za jego pomocą wysiewać trawę.
      Znacznie lepiej jest siać rzadziej, a jeśli pozostanie trochę nasion, rozsiać
      je ponownie. Wysiewać powinniśmy chodząc po trawniku raz w poprzek raz wzdłuż,
      aby trawa była jak najrównomierniej rozprowadzona po terenie. Dobrze jest też
      zostawić sobie nieco nasion do ewentualnego uzupełnienia. Podczas siewu
      starajmy się często mieszać wysiewany materiał, gdyż nasiona drobne zbierają
      się w niższej części naczynia, z którego siejemy. Na brzegach powierzchni pod
      trawnik możemy wykopać płytki rowek, do którego wysiewamy nasiona gęściej niż
      na całej powierzchni, co daje efekt szybkiego odgraniczenia trawnika od
      pozostałego terenu. Polecane przy ścieżkach ogrodzeniach rabat itp. Wysiane
      nasiona muszą być pokryte ziemią. Najlepiej to zrobimy za pomocą grabi,
      uderzając ich zębami tak, jak motyką bardzo gęsto całą powierzchnię, raz
      posuwając się wzdłuż, a drugi raz w poprzek trawnika (tzw. hakowanie). Częstym
      błędem jest przykrywanie nasion przez zagrabianie, podczas którego dochodzi do
      ściągania ich w jedno miejsce. Na większych powierzchniach tak mozolną pracę,
      jaką jest hakowanie najlepiej zastąpić użyciem tzw. kolczatki,
      wału z zębami, można je kupić lub wypożyczyć. Po tym zabiegu całą powierzchnię
      należy jeszcze raz równomiernie udeptać z pomocą przymocowanych do stóp
      krótkich desek lub zwałować. Podlewać powinniśmy tylko wówczas, gdy będziemy w
      stanie zapewnić stałą wilgotność ziemi przez kilka najbliższych dni i gdy nie
      znosi się na upały. Najlepiej jednak poczekać na deszczową pogodę i mimo
      deszczu podlewać, tak aby ziemia była cały czas wilgotna.
      Długość okresu kiełkowania nasion traw poszczególnych gatunków jest dość
      zróżnicowana. Życica wschodzi najszybciej, tj. w ciągu 10-14 dni. Nasiona
      innych traw kiełkują znacznie dłużej - do trzech tygodni, a nawet jeszcze
      dłużej. To zróżnicowanie jest przyczyną niekorzystnego wrażenia, jakie sprawia
      trawnik w okresie kiełkowania poszczególnych traw. Opóźnienie kiełkowania nie
      powinno nas niepokoić.
      Nie denerwujmy się i początkowo nie uzupełniajmy pustych miejsc przez
      dosiewanie trawy, gdyż powodują niepotrzebne i niekorzystne zwiększenie udziału
      traw wcześnie kiełkujących ze stratą dla wartościowszych gatunków, kiełkujących
      później. Lepiej wiec wypić piwko na ganku lub pogadać z przyjaciółmi. Trawa
      kiełkuje powoli i nic tego nie przyspieszy.


      Lać wodą jak najwięcej!
      Gdy dysponujemy instalacją zraszającą, powinniśmy dołożyć starań, aby,
      szczególnie w pierwszych czterech tygodniach po rozpoczęciu wschodzenia, nie
      dopuścić do wysuszenia gleby. Wschodzące trawy w tym okresie są szczególnie
      wrażliwe na suszę, gdyż ich korzenie sięgają tylko najpłytszych warstw gleby.
      Etapu rozwoju trawnika nie powinniśmy określać na podstawie szybko rozwijającej
      się życicy. Gdy ten gatunek skończył kiełkowanie i zaczyna „zazieleniać"
      powierzchnię trawnika, inne wartościowsze gatunki mogą dopiero wschodzić.

      Pierwsze koszenie! Czyli czekamy jak podrośnie!
      Trawnik kosimy po raz pierwszy, gdy rośliny osiągnęły wysokość około 10 12 cm.
      Co jest wówczas najważniejsze? Stan ostrzy kosiarki. Powinny być one świeżo
      naostrzone tak, aby cięły liście traw a nie je urywały. Jeśli tego nie
      dopilnujemy wówczas wzrost trawy zostanie znacznie zahamowany. Po prostu
      odchoruje ona naszą zdezelowana kosiarkę. Zresztą, kto goli się tępą żyletką?
      Pierwszy raz nie należy kosić zbyt nisko, wysokość koszenia powinna wtedy
      wynosić 6-7 cm. Wysokość koszenia kosiarki można najlepiej sprawdzić ustawiając
      ją na płaskiej powierzchni. Wysokość pierwszego koszenia jest równie ważna jak
      stan ostrzy!

      Drugi raz strzyżemy trawnik, gdy trawy ponownie uzyskały wysokość około 10 cm.
      Kosimy na wysokość około 5 cm. Dokładne ustawienie wysokości koszenia jest
      bardzo ważne. Zbyt niskie koszenie obcina liście traw a więc powierzchnię
      asymilacji a pozostawia jedynie ogonki liściowe. To samo się dzieje jeśli
      pozwolimy trawie urosnąć zbyt wysoko! Wówczas ogonki osiągają kilka centymetrów
      i praktycznie po koszeniu zostają tylko one! Trawników w tym okresie nie wolno
      opryskiwać herbicydami nawet takimi do trawników jak np. Sterane!!!!!

      W pierwszym roku trawnik traktujemy delikatnie oraz, staramy się nie deptać go
      zbyt intensywnie. Jak powiadają Anglicy „dobry trawnik uzyskuje się po około 50-
      100 latach pielęgnacji”. Tak na serio prawidłowo pielęgnowany i często koszony
      trawnik wytwarza wytrzymałą darń po około trzech latach. Wówczas jest już
      odporny na intensywne użytkowanie, susze i inne destruktywne czynniki.

      Co z chwastami??
      Rada jest jedna, częste koszenie eliminuje większość chwastów! Większość
      jednorocznych chwastów będzie po drugim koszeniu zlikwidowana. Jeśli zaś
      jeszcze od czasu do czasu opryskamy go Sterane z chwastami damy sobie rade.
      Niestety najczęściej opryskujemy po koszeniu, co jest największym błędem i
      powoduje że chwasty nie chłoną prawie w ogóle środków przeznaczonych do ich
      niszczenia!! Należy opryskać trawnik przed koszeniem podczas suchej pogody i
      odczekać nawet 3-4 dni. Po tym okresie można go podlewać oraz kosić. Uporczywe
      chwasty najlepiej wycinać długim, ostrym narzędziem, starając się usunąć jak
      najdłuższą część korzenia. Nie powinno się ich wyrywać, gdyż w ten sposób
      niszczymy otaczające je trawy, a w powstałych lukach bardzo chętnie osiedlają
      się one ponownie.

      Darniowanie
      Na zakończenie wypada jeszcze dodać, że trawnik można
      założyć przez układanie pozyskanych w innym miejscu płatów darni. Darniowanie
      stosujemy w ogrodzie tylko na małą skalę, gdyż jest pracochłonne. Jednakże w
      niektórych wypadkach, np. gdy trzeba szybko stworzyć powierzchnię trawiastą lub
      uzupełnić zniszczony fragment trawnika, wyższość tej metody w porównaniu z
      siewem jest bezdyskusyjna! Darń jest sprzedawana w rolkach lub w kostkach. Oba
      rodzaje nie powinny być długo przechowywane w pryzmach (najwyżej dzień, dwa).
      Układamy je na przygotowaną jak opisałem wyżej powierzchnię, z tym ze na końcu
      całość posypujemy cienką warstwą odkwaszonego torfu i bardzo mocno moczymy.
      Należy zrobić to kilka razy aż podłoże będzie wyraźnie mokre i to nie tylko
      powierzchniowo! Dopiero teraz korzystając z szerokiego kawałka grubej sklejki
      na której stajemy aby nie zapadać się w grząską ziemię układamy kolejne warstwy
      trawnika. Metoda ta jest bardzo pracochłonna i nawet niewielkie kwadraty darni
      są bardzo ciężkie toteż darniowanie należy powierzyć specjalistycznej firmie.
      Jest to oczywiści najdroższy sposób założenia trawnika, ale efekt widać od razu.
      No to wypada życzyć owocne
    • podyanty Re: Glebogryzarka, i co dalej? help:( 07.06.06, 12:36
      U nas popularna jest jeszcze trzecia metoda zakladania trawnika : na przygotowany grunt specjalistyczna
      firma natryskuje nasiona trawy zmieszane z niebieska celuloza i nawozem w plynie.

      www.hydroturf.com.au/default.htm
Pełna wersja